Vision Express ukarane za promocję, której nie było!
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta nałożył niemal 200 tysięcy zł kary na Vision Express za promocję, której warunki odbiegała od reklamowych obietnic.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta nałożył
niemal 200 tysięcy zł kary na Vision Express za promocję, której warunki
odbiegała od reklamowych obietnic.
Sprawa dotyczy promocji, którą Vision Express
oferowało w 2013 r. Reklamy promocji zapewniły, że klient dostanie trzy pary
okularów w cenie jednej. Tymczasem, po dokładnym zapoznaniu się warunkami
promocji okazywało się, że można dostać trzy pary okularów, ale za każdą trzeba
zapłacić osobno! To nie spodobało się UOKiK.
Nie spodobało się z bardzo prostego powodu. Na
przykład klient, który kupował pakiet Standard, nie miał żadnych szans na
dodatkowe pary okularów w gratisie. Jeżeli kupował wyższy pakiet (dotyczyło
soczewek jednoogniskowych i progresywnych), to w zależności od wydanej kwoty
dostawał tylko zniżkę – od 100 do 300 złotych. W dodatku dotyczyło to drugiej
pary, bo na trzecią, jeżeli już, zniżka wynosiła zawsze 100 złotych.

Warto również dodać, że w innej wersji
regulaminu promocji, klient wydając na okulary do 250 zł dostawał zniżkę w
wysokości… 0 zł.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta
ukarał Vision Express w lipcu 2014 r. Przedsiębiorca od decyzji odwołał się do
Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jako linię obrony została przyjęta
argumentacja, z której wynikało, że takie a nie inne postanowienia w regulaminie
wprowadziła w trosce o dobro klientów, którzy chcieliby wybrać kilka różnych
oprawek. Dodatkowym argumentem była też specyfika języka reklamy, który
faktycznie wykazuje się pewną skrótowością (czy jak kto woli – używa
skrótów myślowych). Nie przekonało to jednak ani Urzędu, ani sądów.
Wyrokiem z grudnia 2015 r. Sąd Ochrony
Konkurencji i Konsumentów podtrzymał decyzję UOKiK, a w lipcu 2017 podtrzymał
ją także Sąd Apelacyjny. Zgodnie z wyrokiem, firma będzie musiała zapłacić 194
tysiące złotych kary.
Źródło wiedzy: next.gazeta.pl
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.