RODO – lepsza ochrona danych czy utrudnianie codziennego życia?

23 sierpnia 2018, 11:02 , autor: Marcin Drzazga - legalniewsieci.pl

Z dniem 25 maja br. weszły w życie nowe przepisy ochrony danych osobowych popularnie zwane RODO. Niestety nowa regulacja przysparza wielu problemów interpretacyjnych, w związku z bardzo ogólną treścią przepisów. Przedsiębiorcy straszeni karami finansowymi zaczęli jednak w większym stopniu dbać o nasze dane i procesy ich przetwarzania. Niektórzy aż nadto wzięli sobie do serca nowe zalecenia. Dlatego też nie brakuje głosów, które wskazują, iż RODO doprowadziło do wielu absurdów życia codziennego, które zamiast chronić nasze dane, rozbawiają lub wręcz utrudniają zwykłe czynności.
RODO – lepsza ochrona danych czy utrudnianie codziennego życia?

Poniżej przedstawiamy kilka niedogodności oraz zabawnych sytuacji związanych z RODO:

1.RODO wkracza na wesela.

Niektóre hotele oraz sale weselne, obawiając się naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, nie zamieszczają listy gości weselnych przy rozkładzie stolików.

2. RODO w szkole.

Część placówek oświatowych zdecydowało się na usunięcie imion i nazwisk z szafek szkolnych uczniów oraz z gablot na korytarzach. Prace artystyczne oraz plakaty podpisywane są wyłącznie imieniem. Uczniowie są wywoływani do tablicy z użyciem numeru z dziennika, a nie imienia i nazwiska.

3. Pacjent X.

Przewrażliwienie związane z RODO nie ominęło szpitali oraz placówek zdrowotnych, gdzie imiona i nazwiska nie są wskazywane na kartach pacjentów (natomiast w praktyce pielęgniarka wchodzi do sali, odczytuje nazwiska, nazwy chorób oraz leków, które zażywają pacjenci, tym samym zdradzając dane wrażliwe). Głośnym przykładem nadużycia przepisów dot. RODO, była sytuacja, w której szpital odmówił udzielenia przez telefon informacji o stanie zdrowia dzieci poszkodowanych w wypadku autokarowym. Z tego powodu rodzice nie mogli dowiedzieć się w jakiej placówce przebywają ich pociechy.

Przypominamy, iż zgodnie z art. 9 dyrektywy zezwala się na przetwarzanie danych osobowych, gdy niezbędne jest to dla ochrony żywotnych interesów osoby, której dotyczą lub osoby, która nie może wyrazić zgody na ich przetwarzanie. Dlatego też uważamy, iż odmowa pracowników szpitala była nieuzasadniona.

Ponadto w związku z RODO część placówek zdrowotnych nie podpisuje kroplówek nazwiskiem pacjenta ani opasek, które noszą osoby wymagające intensywnej opieki, w szczególności w podeszłym wieku lub nieprzytomne. Należałoby dokonać oceny co jest wartością nadrzędną, ochrona danych osobowych czy szybka reakcja personelu ratującego życie, który mając dane pacjenta jest w stanie szybko zweryfikować w systemie czy dokumentacji na jaką chorobę cierpi pacjent i jakie leki przyjmuje, tak aby mu nie zaszkodzić.

4. Do urzędu skarbowego najlepiej osobiście.

Technologie rozwijają się z zawrotnym tempie. Kraje rozwinięte dokonują cyfryzacji administracji starając się ułatwiać obywatelom kontakt na odległość z organami publicznymi, poprzez nowocześnie technologie. W Polsce niejednokrotnie nie można uzyskać podstawowych informacji przez zwykły telefon, mimo chęci podania pełnych danych osobowych, które z łatwością umożliwiłyby identyfikację podatnika przez urzędnika. Sytuacje mają miejsce w wybranych urzędach skarbowych, a nawet sądach.

5. Monitoring miejski do poprawki.

Monitoring, którego podstawowym celem jest poprawa bezpieczeństwa w miejscach publicznych, również doznał pewnych ograniczeń. Oczywiście nie trzeba wyłączać kamer, które służą tylko do monitoringu. Powinny jednak posiadać informację kto jest administratorem danych zgromadzonych w ten sposób.

6. Farmaceuci mają związane ręce w przypadku pomyłki z lekami.

Ciekawostką jest, iż aptekarz, któremu zdarzy się błąd w wydawaniu leków, nie będzie w stanie naprawić swojego niedopatrzenia, kontaktując się z określonym pacjentem. Niestety lekarze niechętnie podają dane kontaktowe, w szczególności numer telefonu pacjentów, w celu szybkiego kontaktu. Pomyłka związana z niewłaściwymi lekami może natomiast kosztować życiem.

Pracownicy służby zdrowia niejednokrotnie stoją na stanowisku, iż nie można udostępniać danych medycznych pacjentów farmaceutom, bo takie uprawnienie nie wynika wprost z przepisów. Natomiast Urząd Ochrony Danych Osobowych twierdzi, że RODO umożliwia przekazanie takich informacji. Uzasadniają to przypadki, które dotyczą ochrony interesu, który ma istotne znaczenie dla zdrowia i życia osoby, której dane dotyczą. Przykładem takiej sytuacji jest właśnie pomyłka w wydawaniu leków.

7. Problemy z otrzymaniem faktury VAT.

Niejednokrotnie, sami jako klienci, przekonaliśmy się jak skomplikowaną czynnością może okazać się wystawienie faktury VAT. Nie każda osoba zatrudniona u kontrahenta jest upoważniona do przetwarzania danych, zatem nie mamy możliwości nawet przekazania swoich danych w celu wystawienia faktury przez właściwą osobę w późniejszym terminie.

8. Przed naprawą telefonu sam usuń dane.

Jedną z zabawniejszych sytuacji związanych z ochroną danych była odmowa naprawy telefonu z uwagi na dane, które mogą być na nim zgromadzone. Serwisant stwierdził, iż nie chce być administratorem danych przechowywanych na urządzeniu w rozumieniu RODO. Oczywiście pierwszą czynnością, którą w praktyce wykonują serwisy jest usunięcie całej zawartości telefonu i ponowna instalacja systemu operacyjnego, zatem nie ma mowy o administrowaniu danych osobowych.


9. Kurier nie zostawi paczki u sąsiada.

RODO sprawiło, iż kurierzy jeszcze bardziej niechętnie podchodzą do tematu pozostawienia przesyłki u sąsiada, gdy nie ma nas w domu, nawet jeśli wyrażamy na to zgodę telefonicznie. Firmy kurierskie obawiają się kar finansowych, stąd jeszcze bardziej restrykcyjne podchodzą do tej kwestii, prosząc o potwierdzenie na piśmie lub np. w formie smsa.

10. Taksówka dla Marcin D.

Będąc przynajmniej raz w miesiącu w naszej pięknej stolicy, za każdym razem korzystam z usług tej samej korporacji taksówkarskiej. Kierowcy proszą o podanie tylko imienia lub trzech pierwszych cyfr numeru telefonu, aby uniknąć przekazania danych osobowych. Natomiast potwierdzenie wysyłki taksówki dla Marcina D. zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Można poczuć się jak kryminalista ;)

Praktyka pokaże czy nowe przepisy bardziej uporządkują życie Polaków czy też zirytują do granic możliwości.


Czytaj również

Komentarze

Legalniewsieci.pl © 2018

Realizacja strony weboski

e-Gazela Biznesu

Trwa generowanie dokumentu...

REKLAMA

zamknij okno