Devil Energy Drink już wie, że zapłaci karę
Producent napoju Devil Energy Drink, firma Waterius, musi zapłacić karę w wysokości 60 tysięcy złotych orzeczoną prawomocnym wyrokiem sądowym. Firma przegrała sprawę o reklamę z hasłem „Ona już wie, co za chwilę będzie miała w ustach”, które miało silny podtekst seksualny.

Producent
napoju Devil Energy Drink, firma Waterius, musi zapłacić karę w wysokości 60
tysięcy złotych orzeczoną prawomocnym wyrokiem sądowym. Firma przegrała sprawę
o reklamę z hasłem „Ona już wie, co za chwilę będzie miała w ustach”, które
miało silny podtekst seksualny.
We
współczesnych czasach reklama często posługuje się seksualnością na granicy
dobrego smaku. Jednak bilboardy i reklamy internetowe prezentujące kobietę klęczącą przed mężczyzną
opisane wspomnianym hasłem zdecydowanie przekroczyły wszelkie granice budząc
niesmak i oburzenie odbiorców.
Stowarzyszenie
Twoja Sprawa zaskarżyło reklamę do Komisji Etyki Reklamy, oprócz tego także
podało producenta do sądu. Komisja uznała przekaz za naruszający dobre obyczaje
i niezgodny z przepisami przyjętymi w branży. Producent tłumaczył się, że jego
zdaniem dopuszczalny jest przekaz reklamowy odnoszący się do relacji
damsko-męskich, a przede wszystkim nie odpowiada on za „subiektywne interpretacje” sytuacji przedstawionej w reklamie.
Oprócz
Komisji z takim tłumaczeniem nie zgodził się sąd, który nałożył na producenta karę
finansową w wysokości 60 tys. zł oraz zobowiązał do podpisania się pod
przeprosinami przez Jolantę Hauzer, prezesa Waterius. Pieniądze mają zostać
przeznaczone na cele charytatywne, na rzecz fundacji Dla Polonii. Kolejnych
kilka tysięcy zł pochłonęły koszty procesowe. Wyrok jest prawomocny.
Stowarzyszenie
Twoja Sprawa zapowiada:
To
precedensowe rozstrzygnięcie pozwoli nam skuteczniej eliminować z obrotu
gospodarczego treści naruszające dobre obyczaje. Dotychczas reklamy takie nie
spotykały się z wystarczającymi sankcjami i realnymi kosztami po stronie reklamodawcy.
Taki stan rzeczy utrwalał jedynie poczucie bezkarności.
Jesteśmy
gotowi do składania kolejnych pozwów wobec nieuczciwych przedsiębiorców. Chcemy
w ten sposób wpływać na zmianę świadomości reklamodawców i całej branży
reklamowej. Rozpowszechnianie reklam uprzedmiotawiających oraz w inny sposób
niezgodnych z dobrymi obyczajami będzie oznaczać dla reklamodawców ryzyko sporu
sądowego.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.