O podobnych postanowieniach (klauzulach) niedozwolonych

7 września, 2019 · Mirosław Dyka · 4 min czytania

Uznanie przez Prezesa UOKiK danego postanowienia umownego np. w regulaminie sklepu za abuzywne skutkuje zamieszczeniem jego dosłownej treści w stosownym rejestrze. Co jeśli konsument natrafi w innym sklepie na postanowienia podobne, ale jednak nie identyczne?

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Uznanie

przez Prezesa UOKiK danego postanowienia umownego np. w regulaminie sklepu za abuzywne skutkuje zamieszczeniem jego dosłownej treści w stosownym rejestrze. Co jeśli konsument

natrafi w innym sklepie na postanowienia podobne, ale jednak nie identyczne?

Postępowanie

w sprawie klauzul niedozwolonych

Każdy

konsument może powiadomić Prezesa UOKiK o podejrzeniu stosowania przez

przedsiębiorcę niedozwolonego postanowienia wzorca umowy i zostać dopuszczony w

charakterze zainteresowanego do udziału w postępowaniu prowadzonym przez Urząd

w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Uprawnia go to do

składania dokumentów i wyjaśnień, co do okoliczności sprawy oraz przeglądania

akt. W kierowanym do UOKiK zawiadomieniu należy wskazać, czy konsument

podejmował kontakt z przedsiębiorcą w celu usunięcia kwestionowanego

postanowienia ze wzorca umowy i jakie w tym zakresie stanowisko zajął

przedsiębiorca. Ponadto, do zawiadomienia należy załączyć cały wzorzec umowy

zawierający kwestionowane postanowienie i wskazać argumenty dla uznania danego

postanowienia wzorca umowy za naruszające dobre obyczaje oraz rażąco

naruszające interesy konsumentów.

Rezultatem

postępowania w sprawie o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone

jest wydanie przez Prezesa UOKiK decyzji administracyjnej, w której rozstrzyga,

czy dana klauzula ma niedozwolony charakter oraz zakazuje jej dalszego

wykorzystywania. Decyzja UOKiK uznająca postanowienie wzorca umowy za

niedozwolone ma skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który ją stosował

oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na postawie

klauzuli wskazanej w decyzji. Jest o tzw. kontrola abstrakcyjna postanowień

wzorca umowy. Decyzje Prezesa publikowane są na stronie internetowej Urzędu.

Decyzje

zawierają w sobie m.in. treść postanowienia uznanego za klauzulę niedozwoloną.

Treść ta odpowiada dokładnie brzemieniu, w jakim dane postanowienie umowne

funkcjonowało u danego przedsiębiorcy.

W

praktyce zdarzają się postanowienia obecne np. w regulaminach innych sklepów,

które w swojej treści nie są identyczne z postanowieniem znajdującym się w

rejestrze klauzul niedozwolonych, a mimo to w praktyce wywołują ten sam skutek.

Czy w takiej sytuacji konieczne jest przeprowadzanie co do nich odrębnych

postępowań i wydawanie nowych decyzji?

Uchwała

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r.

Problem

zmienności formy językowej, w jakiej pojawia się klauzula abuzywna był przedmiotem

sporów w orzecznictwie sądów i doktrynie prawa. Ostatecznie został

rozstrzygnięty uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., sygn. akt III

CZP 17/15. Ma ona następującą treść:

Prawomocność

materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza

powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści

normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę pozwanego w sprawie, w której

wydano ten wyrok (art. 365 i 366 k.p.c.).

W

uzasadnieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli sąd wydał wyrok, w którym

uznał postanowienie stosowane przez danego przedsiębiorcę za niedozwolone, to

nie jest konieczne wielokrotne pozywanie tego przedsiębiorcy za tę samą

klauzulę. Dotyczy to również przypadków, gdy zmieniła się jedynie forma

językowa postanowienia. Klauzula nadal będzie abuzywna, jeżeli zachowana

została jej treść normatywna.

Zdaniem

SN przedmiotem uznania za niedozwolone i zakazu wykorzystywania jest więc

postanowienie w ujęciu materialnym, a nie formalnym. Nie chodzi postanowienie o

określonym brzmieniu, łącznie z językowym kontekstem wzorca, ale o wysłowioną w

nim, przy uwzględnieniu normatywnego kontekstu wzorca umowy, skonkretyzowaną

treść normatywną, tj. normę lub jej element, określające prawa lub obowiązki

stron. Oznacza to, że pod względem przedmiotowym sąd rozstrzyga o niedozwolonym

charakterze postanowienia, które ma daną treść normatywną, wynikającą z

przytoczonego jego brzmienia i językowego kontekstu wzorca, w związku z czym

ewentualne zmiany tego brzmienia i kontekstu nie wymykają się spod zakresu

działania wyroku dopóty, dopóki nie mają wpływu na tę normatywną treść, gdyż

zachowuje ona swoją tożsamość. Tożsamość ta jest zachowana, gdy zmiany językowe

brzmienia postanowienia nie mają znaczenia normatywnego albo jest ono

pomijalne.

Przykład

Weźmy

jako przykład jedną z obecnych w rejestrze klauzul abuzywnych o konkretnej treści:

„Złożenie zamówienia jest równoznaczne z akceptacją regulaminu” (numer

postanowienia: 7362). Zastosowanie do tego przypadku zasady treści normatywnej

oznacza, że każda – nawet w innej językowo formie klauzula utożsamiająca czynność

złożenia zamówienia z czynnością akceptacji regulaminu – również będzie

klauzulą abuzywną bez konieczności przeprowadzenia odrębnego postępowania.

Niezależnie

więc od różnorodności formy językowej i doboru słownictwa, takie postanowienia

jak: „Składając zamówienie klient oświadcza, że akceptuje regulamin sklepu”; „Złożenie

zamówienia w sklepie internetowym oznacza jednocześnie akceptację wszystkich

zasad zawartych w niniejszym regulaminie”; „Składając zamówienie, Zamawiający

akceptuje niniejszy regulamin, jak również wyraża zgodę na przechowywanie i

przetwarzanie danych osobowych przez firmę…” itp. – wszystkie w swej treści

normatywnej są tożsame z klauzulą abuzywną już obecną w rejestrze klauzul

niedozwolonych.

Jeśli

umowa, którą konsument już podpisał, zawiera niedozwolone postanowienia to –

zgodnie z definicją określoną w kodeksie cywilnym – nie wiążą one konsumenta z

mocy prawa.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.