O podobnych postanowieniach (klauzulach) niedozwolonych
Uznanie przez Prezesa UOKiK danego postanowienia umownego np. w regulaminie sklepu za abuzywne skutkuje zamieszczeniem jego dosłownej treści w stosownym rejestrze. Co jeśli konsument natrafi w innym sklepie na postanowienia podobne, ale jednak nie identyczne?

Uznanie
przez Prezesa UOKiK danego postanowienia umownego np. w regulaminie sklepu za abuzywne skutkuje zamieszczeniem jego dosłownej treści w stosownym rejestrze. Co jeśli konsument
natrafi w innym sklepie na postanowienia podobne, ale jednak nie identyczne?
Postępowanie
w sprawie klauzul niedozwolonych
Każdy
konsument może powiadomić Prezesa UOKiK o podejrzeniu stosowania przez
przedsiębiorcę niedozwolonego postanowienia wzorca umowy i zostać dopuszczony w
charakterze zainteresowanego do udziału w postępowaniu prowadzonym przez Urząd
w sprawie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Uprawnia go to do
składania dokumentów i wyjaśnień, co do okoliczności sprawy oraz przeglądania
akt. W kierowanym do UOKiK zawiadomieniu należy wskazać, czy konsument
podejmował kontakt z przedsiębiorcą w celu usunięcia kwestionowanego
postanowienia ze wzorca umowy i jakie w tym zakresie stanowisko zajął
przedsiębiorca. Ponadto, do zawiadomienia należy załączyć cały wzorzec umowy
zawierający kwestionowane postanowienie i wskazać argumenty dla uznania danego
postanowienia wzorca umowy za naruszające dobre obyczaje oraz rażąco
naruszające interesy konsumentów.
Rezultatem
postępowania w sprawie o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone
jest wydanie przez Prezesa UOKiK decyzji administracyjnej, w której rozstrzyga,
czy dana klauzula ma niedozwolony charakter oraz zakazuje jej dalszego
wykorzystywania. Decyzja UOKiK uznająca postanowienie wzorca umowy za
niedozwolone ma skutek tylko w stosunku do przedsiębiorcy, który ją stosował
oraz wobec wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę na postawie
klauzuli wskazanej w decyzji. Jest o tzw. kontrola abstrakcyjna postanowień
wzorca umowy. Decyzje Prezesa publikowane są na stronie internetowej Urzędu.
Decyzje
zawierają w sobie m.in. treść postanowienia uznanego za klauzulę niedozwoloną.
Treść ta odpowiada dokładnie brzemieniu, w jakim dane postanowienie umowne
funkcjonowało u danego przedsiębiorcy.
W
praktyce zdarzają się postanowienia obecne np. w regulaminach innych sklepów,
które w swojej treści nie są identyczne z postanowieniem znajdującym się w
rejestrze klauzul niedozwolonych, a mimo to w praktyce wywołują ten sam skutek.
Czy w takiej sytuacji konieczne jest przeprowadzanie co do nich odrębnych
postępowań i wydawanie nowych decyzji?
Uchwała
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r.
Problem
zmienności formy językowej, w jakiej pojawia się klauzula abuzywna był przedmiotem
sporów w orzecznictwie sądów i doktrynie prawa. Ostatecznie został
rozstrzygnięty uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., sygn. akt III
CZP 17/15. Ma ona następującą treść:
Prawomocność
materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza
powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści
normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę pozwanego w sprawie, w której
wydano ten wyrok (art. 365 i 366 k.p.c.).
W
uzasadnieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli sąd wydał wyrok, w którym
uznał postanowienie stosowane przez danego przedsiębiorcę za niedozwolone, to
nie jest konieczne wielokrotne pozywanie tego przedsiębiorcy za tę samą
klauzulę. Dotyczy to również przypadków, gdy zmieniła się jedynie forma
językowa postanowienia. Klauzula nadal będzie abuzywna, jeżeli zachowana
została jej treść normatywna.
Zdaniem
SN przedmiotem uznania za niedozwolone i zakazu wykorzystywania jest więc
postanowienie w ujęciu materialnym, a nie formalnym. Nie chodzi postanowienie o
określonym brzmieniu, łącznie z językowym kontekstem wzorca, ale o wysłowioną w
nim, przy uwzględnieniu normatywnego kontekstu wzorca umowy, skonkretyzowaną
treść normatywną, tj. normę lub jej element, określające prawa lub obowiązki
stron. Oznacza to, że pod względem przedmiotowym sąd rozstrzyga o niedozwolonym
charakterze postanowienia, które ma daną treść normatywną, wynikającą z
przytoczonego jego brzmienia i językowego kontekstu wzorca, w związku z czym
ewentualne zmiany tego brzmienia i kontekstu nie wymykają się spod zakresu
działania wyroku dopóty, dopóki nie mają wpływu na tę normatywną treść, gdyż
zachowuje ona swoją tożsamość. Tożsamość ta jest zachowana, gdy zmiany językowe
brzmienia postanowienia nie mają znaczenia normatywnego albo jest ono
pomijalne.
Przykład
Weźmy
jako przykład jedną z obecnych w rejestrze klauzul abuzywnych o konkretnej treści:
„Złożenie zamówienia jest równoznaczne z akceptacją regulaminu” (numer
postanowienia: 7362). Zastosowanie do tego przypadku zasady treści normatywnej
oznacza, że każda – nawet w innej językowo formie klauzula utożsamiająca czynność
złożenia zamówienia z czynnością akceptacji regulaminu – również będzie
klauzulą abuzywną bez konieczności przeprowadzenia odrębnego postępowania.
Niezależnie
więc od różnorodności formy językowej i doboru słownictwa, takie postanowienia
jak: „Składając zamówienie klient oświadcza, że akceptuje regulamin sklepu”; „Złożenie
zamówienia w sklepie internetowym oznacza jednocześnie akceptację wszystkich
zasad zawartych w niniejszym regulaminie”; „Składając zamówienie, Zamawiający
akceptuje niniejszy regulamin, jak również wyraża zgodę na przechowywanie i
przetwarzanie danych osobowych przez firmę…” itp. – wszystkie w swej treści
normatywnej są tożsame z klauzulą abuzywną już obecną w rejestrze klauzul
niedozwolonych.
Jeśli
umowa, którą konsument już podpisał, zawiera niedozwolone postanowienia to –
zgodnie z definicją określoną w kodeksie cywilnym – nie wiążą one konsumenta z
mocy prawa.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.