Niemiecki haker zatrzymany przez policję. Przyznał się do winy

09 stycznia 2019, 11:20 , autor: Gabriel Gatner - legalniewsieci.pl

20-letni niemiecki cyberprzestępca został tymczasowo aresztowany w związku z kradzieżą danych niemieckich polityków, celebrytów i artystów. Prawdopodobnie działał w pojedynkę.
Niemiecki haker zatrzymany przez policję. Przyznał się do winy

Kim jest podejrzany?

Federalny Urząd Kryminalny w Wiesbaden zwołał 8 stycznia 2019 roku specjalną konferencję, na której wskazał, że prawdopodobnie sprawcą głośnego w ostatnich dniach ataku hakerskiego jest 20-latek podejmujący naukę na terenie Hesji. Pomimo braku wykształcenia z zakresu IT, posiada on zaawansowane zdolności technologiczne. Jak informuje przedstawiciel Centrali ds. Walki z Przestępczością Internetową, podejrzany po zakończeniu przesłuchania został wypuszczony na wolność, gdyż ma ograniczone możliwości ucieczki.

Odnalezienie hakera było ułatwione dzięki zeznaniom złożonym przez 19-letniego pracownika działu informatycznego w Heibronn. Jego mieszkanie zostało przeszukane przez funkcjonariuszy policji. Świadek wskazał, że pozostawał w kontakcie z hakerem, który wykradł poufne dane czołowych postaci niemieckiej sceny politycznej, kulturalnej i medialnej. W trakcie oględzin policjanci skonfiskowali komputery 19-latka.

Jakie były motywy cyberataku?

Nie są jeszcze znane dokładne motywy internetowego przestępstwa, gdyż zostaną one ustalone w trakcie prowadzonego nadal śledztwa. Wiadomo jednak już na tym etapie, że podejrzany publikując wrażliwe dane, chciał zareagować na denerwujące go wypowiedzi polityków niemal wszystkich niemieckich klubów poselskich – nie licząc Alternatywy dla Niemiec. Można więc przypuszczać, że młody przestępca sympatyzował z tym ultrakonserwatywnym i eurosceptycznym ugrupowaniem.

Wnioski z dotychczasowych analiz wskazują, że opublikowane przez hakera dane to najczęściej osobiste dokumenty, fotografie i zapisy prywatnych rozmów prowadzonych przez znane niemieckie osobistości. Część z nich sięga nawet kilku lat wstecz. W ręce hakera wpadły również numery telefonów, listy, dane kart kredytowych, skany dowodów osobistych, a nawet dokumenty wewnątrzpartyjne. Poszczególne informacje były publikowane w postaci kalendarza adwentowego na Twitterze.

Niemiecki rząd zamierza wdrożyć działania, służące wzrostowi bezpieczeństwa w Sieci. Aby zapobiec kolejnym wyciekom poufnych danych, planowana jest rozbudowa centrum ds. walki z cyberprzestępczością.


Czytaj również

Komentarze

Legalniewsieci.pl © 2019

Realizacja strony weboski

e-Gazela Biznesu

Trwa generowanie dokumentu...

REKLAMA

zamknij okno