Zmiana ustawy sposobem na wadliwe e-dowody

14 czerwca, 2019 · Mirosław Dyka · 1 min czytania

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad projektem zmian w przepisach. Zmiany mają być rozwiązaniem problemu wyprodukowanych wadliwych e-dowodów.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Ministerstwo

Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad projektem zmian w przepisach.

Zmiany mają być rozwiązaniem problemu wyprodukowanych wadliwych e-dowodów.

O

tym, że produkcja nowych e-dowodów osobistych została wstrzymana, pisaliśmy

trzy miesiące temu. Powodem był błąd produkcyjny, który według ministerstwa

miał dotyczyć jedynie „niewielkiej” partii dokumentów. Okazało się jednak, że

problem był dużo poważniejszy.

Błąd

w wyprodukowanych e-dowodach polegał na tym, że w ich warstwie elektronicznej nie

było danych o imionach rodziców i nazwisku rodowym posiadacza dokumentu.

Tymczasem ustawa wymaga, by takie właśnie dane były w warstwie elektronicznej

obecne. Podobnie zresztą jak inne, w tym wzór podpisu, zdjęcie, numer PESEL.

Według

szacunków podanych przez RMF FM „niewielka” partia wadliwych dokumentów okazała

się liczbą… 700 tysięcy(!) Wymiana takiej ilości e-dowodów kosztowałaby budżet

państwa nawet 30 milionów złotych. Rozwiązanie? Typowo polskie. Zamiast

wymieniać e-dowody, MSWiA postanowiło zmienić ustawę tak, by prawo nie wymagało

zapisu problematycznych danych w warstwie elektronicznej dokumentu. Według

opinii Urzędu Ochrony Danych Osobowych taka decyzja to dobry krok, bo e-dowód

powinien zawierać jedynie niezbędne informacje.

Według

mediów osoba nadzorująca proces personalizacji dokumentów w MSWiA została

„odsunięta od obowiązków”.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.