Portal bezpiecznego e-biznesu

Sprzedaż samochodów używanych a interesy konsumentów

 Sprzedaż samochodów używanych a interesy konsumentów

Lexlab Bezpieczne regulaminy sklepów i serwisów internetowych Wycena usługi

Wtórny rynek samochodowy rozwija się dość prężnie. Rosnące ceny i wysoki popyt zachęcają do sięgnięcia po egzemplarz „z drugiej ręki”. Od jakiegoś czasu działają również serwisy internetowe, które pomagają w kontakcie pomiędzy sprzedawcami oraz kupującymi. Istnieją również takie, które we własnym imieniu oferują klientom posiadane przez siebie pojazdy. Tego typu stosunek prawny nie różni się wówczas specjalnie od tradycyjnej umowy na linii przedsiębiorca - konsument, jeżeli chodzi o obowiązki i uprawnienia obu stron.

Sprzedaż samochodów używanych a interesy konsumentów

Z racji na inny charakter „produktu” (przede wszystkim wyższą cenę), gdy kupujemy samochód od przedsiębiorcy często zapominamy o przysługujących konsumentom uprawnieniach. Znaczący charakter takiej transakcji sprawia, że jesteśmy w stanie przymknąć oko na działania sprzedawców, tj. manipulacja ceną czy różnica w stanie postulowanym oraz faktycznym pojazdu. Nie jest to jednak właściwe podejście. Mimo że samochód wart jest zwykle dużo więcej, niż standardowy produkt zakupiony internetowo lub stacjonarnie, to obowiązki sprzedawców (o ile są przedsiębiorcami) nie różnią się od ogólnych reguł. Wyraz temu dała ostatnia decyzja Prezesa UOKiK, który zdecydował się ukarać jednego z największych dealerów używanych pojazdów – AAA AUTO.

Konsumenci już na etapie wstępnego zapoznawania się z ofertą powinni zostać rzetelnie poinformowani o tym, jaka jest finalna cena samochodu i co się na nią składa. Podczas podpisywania umowy nie mogą być zaskakiwani dodatkowymi opłatami i zmuszani do zakupu dodatkowych produktów czy usług. W naszym postępowaniu wykorzystaliśmy narzędzie „tajemniczego klienta”, dzięki czemu zebraliśmy dowody, które potwierdziły, że klienci AUTOCENTRUM AAA AUTO musieli kupić ubezpieczenie oraz zapłacić blisko 1400 zł za „obsługę klienta”, o czym wcześniej nie wiedzieli – mówi Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.

Zgodnie z powyższym komentarzem, sprzedawca naruszył kilka obowiązków. Przede wszystkim obciążał klientów obowiązkiem uiszczenia dodatkowej opłaty, która w żaden sposób nie była sygnalizowana w ogłoszeniach oraz na etapie negocjacji. Taki mechanizm, zdaniem UOKiK, miał na celu sztuczne obniżenie ceny pojazdu. Kolejne naruszenie polegało na stosowaniu niedozwolonych postanowień umownych. Klient przed zawarciem umowy obowiązany był do podpisania oświadczenia, iż zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu w czasie jazdy próbnej. Zgodnie z ustaleniami kontrolerów, nie zawsze takie jazdy próbne były przeprowadzane. Taki zabieg miał pozwolić sprzedawcy na unikanie odpowiedzialności z tytułu niezgodności produktu z umową. Powyższe naruszenia poskutkowały nałożeniem na przedsiębiorcę kary w łącznej wysokości ponad 72 mln złotych. Decyzja nie jest prawomocna, a ukarana spółka może się od niej odwołać.

Żródło zdjęcia: Image by prostooleh on Freepik

Komentarze

‹ Poprzedni artykułBezpieczeństwo w e-commerce - czyli jak wygląda ochrona Twojego e-biznesu Następny artykuł ›SMS od oszustów – uważaj na podejrzane wiadomości

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco, czuj się bezpiecznie w sieci. Wcale nie spam. Zapisz się do Newslettera.

Adwokat Art. 178A KK Katowice

Legalniewsieci.pl © 2024. Realizacja: Bling SH. Kodowanie: weboski.

Legalman

Logowanie


Nie masz jeszcze konta?

Zachęcamy do założenia konta.
Rejestracja zajmie Ci tylko chwilę.
Zarejestruj się