Reklama uciążliwa w mass mediach

16 października 2018, 10:00 , autor: Kamila Sowa (legalniewsieci.pl)

W piątej, ostatniej części serii artykułów dotyczących tematyki reklamy jako czynu nieuczciwej konkurencji w środkach masowego przekazu skupiamy się nad tematyką reklamy uciążliwej.
Reklama uciążliwa w mass mediach

Reklama uciążliwa- reklama, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu informacji.


Reklama uciążliwa (art. 16 ust. 1 pkt 5) to taka, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, głównie prze uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie używa dla tego typu czynów nieuczciwej konkurencji terminu,, reklama uciążliwa”, jednakże w polskiej literaturze przedmiotu używa się tego określenia.

Stosowny zakaz wynika z dążenia ustawodawcy do zapewnienia ochrony,, sferze prywatności”, postrzeganej jako pewien stan spokoju wewnętrznego. Zakaz naruszania sfery prywatności, podobnie jak innych dóbr osobistych, ma charakter uniwersalny. Jest skuteczny w stosunku do każdego, kto w sposób bezprawny ingeruje w sferę chronioną podmiotu uprawnionego.

Pojęcie ,, prywatności” obejmuje życie rodzinne, sąsiedzkie, stosunki z przyjaciółmi, a zarazem środowisko koleżeńskie w pracy, tym samym wychodząc poza ramy tradycyjne i potocznie określane jako ,, życie domowe” i przenosząc prawo do zachowania prywatności również poza nie.

Celem cytowanego przepisu jest więc wyeliminowanie sytuacji, w których osoba chroniona sferą prywatności znajdzie się pod presją określonych działań i chcąc zakończyć niedogodną dla siebie sytuację- dokonuje nagminnie niechcianego wyboru. W konsekwencji zakłócone zostają reguły uczciwej konkurencji.

W literaturze przedmiotu zaznacza się, iż w warunkach współczesnego marketingu i rozwoju praktyk rynkowych konsumenci nie mogą co do zasady traktować jako bezprawnej ,,próby pierwszego kontaktu” podjętej w zamiarze zawarcia umowy nawet, gdy tenże klient wkracza w ich sferę prywatności.

Nagabywanie w miejscach publicznych jako jedna z postaci reklamy uciążliwej może przybrać różne formy. Poprzez zaczepienie zachęca się do wejścia do sklepu, rozdaje się prospekty czy ulotki reklamowe, wciskając je do rąk przechodniów, instaluje na samochodach głośniki itp. Agresywność stosowanych metod może wynikać z naganności postępowania.

Dla dokonania właściwych ocen nie może być obojętny fakt, iż zwykłym następstwem takiego rodzaju nagabywania jest wywołanie uczucia zniechęcenia i niepokoju, co skutecznie może zmusić do dokonania zakupu tylko w tym celu, aby uwolnić się od przymusowej sytuacji. W oparciu cytowanego przepisu nie dokonuje się zatem oceny samej treści wypowiedzi. Z naruszeniem zasad konkurencji mamy do czynienia wtedy, gdy po rozważeniu wszystkich okoliczności towarzyszących, jak np. sposób zatrzymywania i reakcja prowadzącego reklamę na niechcianą postawę przechodnia, natężenie dźwięku itp., ustali się, że działanie stanowi naganną ingerencję w chronioną sferę prywatności.

Przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów będące czynem nieuczciwej konkurencji polega na stworzeniu sytuacji, w której adresat przesyłki poddany zostaje określonemu przymusowi. Może to być rezultatem faktu, iż odbiorca często nie ma ani czasu, ani ochoty podejmować trudu odesłania przesyłki i po wtóre, czasami ma on wrażenie, że towaru odesłać nie może, że jest zobowiązany do jego przyjęcia i tym samym do zapłaty za niego. Negatywnej oceny nie zmieni w takim przypadku nawet okoliczność, że adresat został poinformowany o możliwości zwrotu towaru na koszt producenta, zarówno wskazanie, że towar jest przesłany do wypróbowania i można go używać przez czas nieokreślony.


Obowiązujące przepisy nie zabraniają używania dla celów reklamowych technicznych środków łączności (telefonu, faxu, poczty komputerowej itp.). Według art. 16 ust.1 pkt 5 ustawy, nie każde zakłócenie sfery prywatności w następstwie wykorzystania połączenia telefonicznego czy faxowego mogło być uznane za delikt nieuczciwej konkurencji.

Będziemy mieli do czynienia z czynem nieuczciwej konkurencji w przypadku gdy reklamujący się środków tych ,,nadużyje”. Bez wątpienia za nagany z perspektywy reguł konkurencji winien być uznany kolejny telefon po wcześniejszej odmowie abonenta czy też blokowanie połączeń faxowych w celu przesyłania reklam, trwające czas dłuższy.

Zgodnie z cytowanym przepisem tylko ,,nadużycie” urządzeń technicznych stanowi czyn naganny, wobec tego korzystanie z ich pośrednictwa, także dla osiągnięcia celów gospodarczych, jest jednym z następstw ich zainstalowania.

Jako czyn nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy uciążliwej mogą być także uznane wizyty przedstawicieli handlowych czy też wrzucane listy i ulotki reklamowe do prywatnych skrzynek pocztowych. Zasadniczo tego typu ,,sposoby zdobywania klientów” nie stanowią czynu zabronionego, a w niektórych przypadkach wyraźnie ułatwiają dokonanie zakupów(np. ludziom chorym, starszym itd. ). W związku z tym dopiero okoliczności towarzyszące takiej wizycie decydować mogą o możliwości postawienia zarzutu w postaci istotnej ingerencji w sferę prywatności.

Domowe wizyty aktywizatorów mogą czasami naruszać mir domowy. Za wkraczające w tę sferę uznać można ignorowanie napisu w rodzaju ,,Akwizytorom wstęp wzbroniony” czy sytuację, gdy po odmowie wpuszczenia przedstawiciela handlowego na teren domu ponawia on swoją wizytę.

Drugim z powyżej wskazanym sposobem komunikowania się przedsiębiorców z klientem jest korzystanie z drogi korespondencyjnej dla przesłania reklamy czy oferty.

Taka przesyłka może przybrać różne formy. Przykładowo w skrzynce pocztowej lub w drzwiach mieszkania znaleźć można ulotki, foldery, listy reklamowe, a również listy, które sprawiając wrażenie prywatnej korespondencji zawierają informacje rynkowe. Dostarczane są bądź przez listonosza, czy też przez osobę zatrudnioną bezpośrednio przez reklamującego się przedsiębiorcę.

Celem ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji jest ochrona o rzetelność ogłoszeń reklamowych, mogących dotyczyć zarazem własnego, jak i obcego przedsiębiorstwa. Ogłoszenia mogą odnosić się również do osoby przedsiębiorcy lub konkurenta - istotne jest, by była to informacja prawdziwa, służąca uczciwej konkurencji. Istotą przepisów ustawy jest, by wiadomości nieprawdziwe były obiektywnie weryfikowane. Wszakże wiadomości wprowadzające w błąd muszą znajdować odzwierciedlenie w sposobach zachowania odbiorców - istota jest nie treść, lecz skutek, jaki wywiera u adresatów.



Czytaj również

Komentarze

Legalniewsieci.pl © 2018

Realizacja strony weboski

e-Gazela Biznesu

Trwa generowanie dokumentu...

REKLAMA

zamknij okno