Prawo do bycia zapomnianym – od maja 2018 r.

19 grudnia, 2017 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Od maja 2018 roku konsumenci będą mieli prawo do bycia zapomnianym w sieci.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Od maja 2018 roku konsumenci będą mieli prawo do bycia zapomnianym w sieci.

Nowe przepisy unijne idą krok dalej niż regulacje Google

i Facebooka. Dane tych osób, które sobie tego zażyczą, będą musiały zostać

niezwłocznie i w całości usunięte z systemów administratora. Będzie to dotyczyć

także wszelkich kopii tych danych, linków i dokumentacji papierowej, na

przykład skanów czy wydruków e-maili. Jeżeli wcześniej te dane zostały udostępnione

albo trafiły do internetu, administrator musi się upewnić, że wszystkie ich

kopie i linki zostały skasowane i usunięte na dobre. Nawet jeżeli są już w

posiadaniu innych podmiotów.

Nowa regulacja będzie ogromnym wyzwaniem dla

firm. Za brak przestrzegania nowych przepisów mogą być nakładane surowe kary

administracyjne i finansowe – sięgające nawet 20 mln euro albo 4 proc. rocznych

obrotów całego przedsiębiorstwa. Nad egzekwowaniem prawa będzie czuwał nowo

utworzony Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Zdaniem Jolanty Augustyniak, prezesa zarządu

Libris Polska, przedsiębiorstwa będą zmuszone do wymiany większości formularzy,

tekstów klauzul i zgód na przetwarzanie danych osobowych. Wcześniej firmy powinny

jednak zweryfikować wszystkie procesy pod kątem bezpieczeństwa danych

osobowych. Dodatkowo firmy będą musiały przygotować i gromadzić więcej

dokumentacji – RODO ma wyegzekwować przygotowanie nowej dokumentacji typu

„zgody” na przetwarzanie danych osobowych, czyli w praktyce wszystko to, co

podpisujemy dziś umieszczone na końcu dokumentu zapisane drobnym drukiem.

Rozporządzenie nie wskazuje szczegółowo dokumentów,

jakie musi posiadać firma ani jaka ma być treść klauzul, na które klienci muszą

wyrazić zgodę. Stworzenie właściwej dokumentacji pozostaje zatem w gestii

przedsiębiorców, a treść dokumentów winna być uzależniona od oceny ryzyka.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.