CANAL+ z zarzutami Prezesa UOKiK

14 października, 2026 · 6 min czytania

Podpisujesz umowę z operatorem telewizyjnym, ponieważ chcesz oglądać mecze ulubionej drużyny bądź interesujących rozgrywek. Konsultant zapewnia Cię, że wybrane kanały będą dostępne przez cały okres umowy. Kilka miesięcy później transmisje znikają, ale abonament nadal trzeba opłacać. Zapewne wielu z nas spotkało się z taką sytuacją, ale jak się okazuje, nie zawsze pozostaje ona bez konsekwencji […]

Podpisujesz umowę z operatorem telewizyjnym, ponieważ chcesz oglądać mecze ulubionej drużyny bądź interesujących rozgrywek. Konsultant zapewnia Cię, że wybrane kanały będą dostępne przez cały okres umowy. Kilka miesięcy później transmisje znikają, ale abonament nadal trzeba opłacać. Zapewne wielu z nas spotkało się z taką sytuacją, ale jak się okazuje, nie zawsze pozostaje ona bez konsekwencji dla dostawcy. Właśnie taki przypadek znalazł się pod lupą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

14 października 2026 roku Prezes UOKiK poinformował o postawieniu zarzutów CANAL+ Polska. Spółka mogła wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie dostępności jednego z pakietów. Urząd rozpoczął również sprawdzanie podobnych problemów dotyczących transmisji hiszpańskiej LaLiga.

CANAL+ z zarzutami UOKiK. O co chodzi?

Sprawa dotyczy pakietu Mistrzowska Piłka, który umożliwiał abonentom oglądanie określonych rozgrywek piłkarskich, w tym Ligi Mistrzów. Do UOKiK zaczęły docierać sygnały od konsumentów, którzy utracili dostęp do pakietu, mimo że ich umowy z CANAL+ Polska nadal obowiązywały.

Urząd przeanalizował sposób zawierania i przedłużania umów, w tym nagrania rozmów prowadzonych przez konsultantów oraz dokumenty przekazywane klientom. Z ustaleń UOKiK wynika, że konsultanci nie informowali konsumentów, iż dostęp do Mistrzowskiej Piłki zakończy się 30 czerwca 2024 roku. Co więcej, w niektórych rozmowach zapewniali, że pakiet będzie dostępny przez cały okres obowiązywania umowy.

Problem polega na tym, że po 30 czerwca 2024 roku klienci utracili dostęp do pakietu. CANAL+ nadal transmitował rozgrywki Ligi Mistrzów, ale już w ramach innych, dodatkowo płatnych ofert. Dla konsumentów oznaczało to konieczność poniesienia kolejnych wydatków, jeżeli nadal chcieli oglądać interesujące ich mecze.

Sprzeczne informacje w dokumentach i podczas rozmów

Zastrzeżenia UOKiK dotyczą nie tylko rozmów telefonicznych, ale również dokumentów przedstawianych konsumentom. W podsumowaniach ofert CANAL+ Polska miały pojawiać się daty dostępności pakietu Mistrzowska Piłka przypadające po 30 czerwca 2024 roku.

Tymczasem ze szczegółowych warunków umowy wynikało, że dostęp do pakietu zakończy się wcześniej. W rezultacie konsument mógł otrzymać dwie sprzeczne informacje dotyczące tej samej usługi. Ma to szczególne znaczenie przy umowach abonamentowych zawieranych na dłuższy czas. Klient powinien bowiem wiedzieć, jakie usługi otrzyma w zamian za comiesięczną opłatę i przez jaki okres będą one dostępne.

Dlaczego takie praktyki mogą naruszać prawa konsumentów?

Podstawowym problemem jest możliwość wprowadzenia konsumenta w błąd co do istotnych cech oferowanej usługi. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym działanie przedsiębiorcy może zostać uznane za wprowadzające w błąd, jeżeli powoduje lub może spowodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której w innych okolicznościach by nie podjął.

W przypadku abonamentów sportowych dostępność konkretnych transmisji może być jednym z najważniejszych powodów zawarcia umowy przez konkretnego klienta.

Jeżeli klient decyduje się na długoterminowy abonament ze względu na Ligę Mistrzów, a nie wie, że dostęp do rozgrywek zakończy się przed upływem umowy, jego decyzja zakupowa może zostać podjęta na podstawie niepełnych lub nieprawdziwych informacji.

W takich okolicznościach problemem może być zarówno przekazywanie błędnych zapewnień, jak i pomijanie informacji istotnych dla konsumenta. Nie wystarczy zatem umieścić prawidłowej informacji w szczegółowych warunkach umowy, jeżeli inne elementy komunikacji sprzedażowej przedstawiają ofertę w sposób mogący wprowadzać klienta w błąd.

Czy przedsiębiorca może zmieniać ofertę w trakcie umowy?

Co do zasady zmiany w ofercie usług telewizyjnych są możliwe, ale nie oznacza to pełnej dowolności po stronie operatora. Znaczenie mają przede wszystkim warunki zawartej umowy, obowiązujące przepisy oraz informacje przekazane konsumentowi przed jej podpisaniem.

Przedsiębiorca powinien jasno wskazać, czy określone kanały lub pakiety będą dostępne przez cały okres abonamentu, czy wyłącznie przez określony czas. Nie można również pomijać znaczenia zapewnień konsultantów. Jeżeli klient otrzymuje konkretne informacje podczas rozmowy sprzedażowej, mogą one mieć istotne znaczenie przy ocenie prawidłowości postępowania przedsiębiorcy.

W przypadku CANAL+ rozstrzygnięcia wymaga właśnie kwestia, czy sposób prezentowania oferty mógł wprowadzać konsumentów w błąd co do zakresu świadczenia dostawcy telewizyjnego. Podobne praktyki były już przedmiotem postępowań przed UOKiK w związku z działalnością sieci telekomunikacyjnych.

UOKiK sprawdza również problemy z LaLiga

Sprawa Mistrzowskiej Piłki nie jest jedynym zagadnieniem analizowanym przez Urząd. Prezes UOKiK wszczął również postępowanie wyjaśniające dotyczące zmian w dostępie do meczów hiszpańskiej LaLiga w 2026 roku. Z sygnałów przekazywanych przez konsumentów wynika, że część klientów mogła otrzymywać zapewnienia o możliwości oglądania wszystkich spotkań tych rozgrywek w ramach wybranego pakietu sportowego.

Później miało się jednak okazywać, że niektóre mecze pozostają niedostępne, mimo że CANAL+ posiada prawa do ich transmisji. Urząd zbada, jakie informacje przekazywano abonentom przed zawarciem lub przedłużeniem umów oraz jakich klientów dotknęły zmiany.

Warto podkreślić, że w sprawie LaLiga mówimy obecnie o postępowaniu wyjaśniającym, a nie o stwierdzonym naruszeniu prawa.

Co mogą zrobić konsumenci, którzy stracili dostęp do meczów?

Osoby, które zawarły lub przedłużyły umowę z CANAL+ w przekonaniu, że będą mogły oglądać określone rozgrywki przez cały okres abonamentu, mogą przeanalizować przysługujące im uprawnienia.

W pierwszej kolejności warto:

  • sprawdzić umowę, podsumowanie oferty i szczegółowe warunki świadczenia usług,
  • zachować wiadomości, reklamy i inne informacje otrzymane przed zawarciem umowy,
  • wystąpić do operatora o wyjaśnienie przyczyn utraty dostępu do pakietu,
  • złożyć reklamację, wskazując rozbieżności między przedstawioną ofertą a faktycznie świadczonymi usługami,
  • w razie potrzeby skorzystać z pomocy rzecznika konsumentów.

Jeżeli konsument został wprowadzony w błąd lub przedsiębiorca nie wykonuje należycie umowy, w zależności od okoliczności możliwe jest również dochodzenie roszczeń cywilnych.

Mogą one dotyczyć przykładowo odpowiedniego rozliczenia opłat, naprawienia szkody lub innych uprawnień wynikających z przepisów i zawartej umowy. Nie oznacza to jednak, że każdemu abonentowi automatycznie przysługuje zwrot wszystkich opłat. Każdą sytuację należy ocenić indywidualnie. Warto będzie także poczekać na rozstrzygnięcie postępowań przed UOKiK.

Jakie konsekwencje grożą CANAL+ Polska?

Prezes UOKiK postawił spółce zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcy może grozić kara finansowa w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.

Urząd może również zastosować inne środki przewidziane przepisami, w tym nakazać zaniechanie zakwestionowanych praktyk, jeżeli zostaną stwierdzone. Trzeba jednak pamiętać, że samo postawienie zarzutów nie oznacza jeszcze przesądzenia odpowiedzialności spółki. Postępowanie ma ustalić, czy rzeczywiście doszło do naruszenia przepisów.

Podsumowanie

Sprawa CANAL+ Polska pokazuje, jak istotne są rzetelne informacje przekazywane konsumentom przed zawarciem umowy. Dla kibica dostęp do konkretnych rozgrywek może być głównym powodem wykupienia abonamentu. Jeżeli przedsiębiorca zapewnia o dostępności określonych transmisji, a następnie okazuje się, że oferta wygląda inaczej, może to stanowić naruszenie interesów konsumentów.

Przedsiębiorca powinien jasno informować nie tylko o cenie usługi, ale również o jej rzeczywistym zakresie i czasie dostępności.

Obserwuj Legalniewsieci.pl po więcej informacji na temat ochrony konsumentów. Jeśli szukasz kancelarii prawnej online, sprawdź ofertę Kancelarii LexLab.

Źródło zdjęcia: zdjęcie wygenerowane za pomocą AI