Podatek dochodowy za handel na Allegro.pl
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprzedaż około 3.000 książek wystawionych na portalu aukcyjnym Allegro.pl ma charakter działalności gospodarczej. Tym samym NSA oddalił skargę kasacyjną użytkowniczki tego najpopularniejszego serwisu aukcyjnego, której organy podatkowe zarzucały prowadzenie nielegalnej działalności gospodarczej.

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprzedaż około 3.000 książek wystawionych na portalu aukcyjnym Allegro.pl ma charakter działalności gospodarczej. Tym samym NSA oddalił skargę kasacyjną użytkowniczki tego najpopularniejszego serwisu aukcyjnego, której organy podatkowe zarzucały prowadzenie nielegalnej działalności gospodarczej.
Z wyroku możemy się
dowiedzieć, iż organy podatkowe ustaliły, że podatniczka w latach
2006 – 2010 sprzedawała książki na portalu internetowym Allegro
i w okresie od 14.06.2006 r. do 31.12.2010 r. wystawiała na sprzedaż
29323 pozycje, przy czym w 2006 r. dokonała sprzedaży 2.985 szt. za
kwotę 64.234,17 zł. W związku z powyższym organy podatkowe
uznały, że podatniczka prowadziła działalność gospodarczą, a
działania podejmowane w tym przypadku miały charakter zarobkowy
oraz cechowała je ciągłość i zorganizowanie. Zdaniem organów
podatkowych, ilość aukcji, jak i ich wartość, jednoznacznie
wskazują na prowadzenie przez użytkowniczkę portalu Allegro w
przedmiotowym okresie działalności gospodarczej w postaci sprzedaży
książek. Potwierdzeniem ciągłego charakteru aktywności jest
zdaniem organów również kontynuacja jej wykonywania w kolejnych
latach.
Podatniczka argumentowała
swoje działanie tym, iż przedmiotem sprzedaży była prywatna
kolekcja książek zgromadzona przed 2006 r., a sprzedawane
przedmioty nie zostały nabyte w celu ich dalszego zbycia, ich zbycie
nie następowało przed upływem 6 miesięcy od ich nabycia. Organ
odwoławczy stwierdził, że „nie przedstawiono żadnych środków
dowodowych na poparcie powyższej tezy. Sprzedawane tytuły
powtarzały się nawet 50-cio krotnie. Ponadto w asortymencie
sprzedawanym przez podatniczkę znajdowały się książki wszelkiego
typu: były to zarówno powieści, opowiadania, bajki czy poezje, jak
i podręczniki, słowniki, atlasy, poradniki i przewodniki.
Powyższych pozycji nie łączyła również ani tematyka, ani
autor.”
Sąd pierwszej instancji
stwierdził, iż „organy podatkowe prawidłowo oceniły, że
prowadzona przez podatniczkę od roku 2006 r. działalność
polegająca na handlu książkami spełnia przesłanki wynikające z
definicji działalności gospodarczej zawartej w art.5a pkt 6
u.p.d.o.f. Była to działalność zarobkowa w dziedzinie handlu,
prowadzona we własnym imieniu, w sposób zorganizowany i ciągły. O
ciągłym charakterze działalności świadczy niewątpliwie duża
ilość transakcji sprzedaży książek zawartych w kontrolowanym
roku (2985) oraz fakt, że transakcje zawierane były w
poszczególnych miesiącach roku w ilości kilkuset sztuk (średnio
stanowiło to 248 sztuk sprzedanych książek miesięcznie, a
dziennie 31 książek).”
Podatniczka próbowała przeforsować swoje argumenty również przed Naczelnym
Sądem Administracyjnym, gdzie złożyła skargę kasacyjną. NSA
uznał jednak, że prowadziła ona działalność handlową.
Podkreślił ponadto, iż „w profesjonalnym obrocie, podatnicy
zobowiązani są do rzetelnego dokumentowania, zgodnie z wymogami
przepisów ustawy o rachunkowości operacji gospodarczych. Zwolnienia
z tego obowiązku podatników, nie można, zdaniem Naczelnego Sądu
Administracyjnego wywodzić z art. 180 § 1, jak również z art. 23
§ 1 Ordynacji podatkowej. Wyrok jest prawomocny.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.