Ministerstwo cyfryzacji w walce z fake newsami ws. technologii 5G

11 czerwca, 2019 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Resort cyfryzacji udostępnił w sieci białą księgę tłumaczącą działanie sieci 5G. Celem publikacji jest zaprzeczenie mitom i fake newsom związanym z działaniem technologii mobilnej piątej generacji.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Resort

cyfryzacji udostępnił w sieci białą księgę tłumaczącą działanie sieci 5G. Celem

publikacji jest zaprzeczenie mitom i fake newsom związanym z działaniem

technologii mobilnej piątej generacji.

Ministerstwo

postanowiło rozprawić się z powszechnymi w internecie fake newsami o

szkodliwości technologii 5G. Jedną z takich rozpowszechnianych informacji jest

teza, że stacja bazowa 5G wykorzystuje mikrofale podobnie jak mikrofalówka, dlatego

jest szkodliwa. Opublikowana przez resort 131-stronicowa biała księga „Pole

elektromagnetyczne, a człowiek. O fizyce, biologii, medycynie, normach i sieci

5G” ma być reakcję na tego typu społeczne niepokoje.

Zdaniem

wiceszefowej resortu Wandy Buk:

To

jest rzetelna wiedza. Są tam zestawione różne badania, które dzięki naszej

publikacji są na bieżąco dostępne dla obywateli, którzy też nie muszą

przesiewać odpowiednich treści i weryfikować, czy coś jest fake newsem czy nie.

Z

kolei szef laboratorium pomiarowego w Instytucie Łączności Rafał Pawlak

tłumaczy:

Zbieżność

między 5G a mikrofalówką to zbieżność wyłącznie nazwy wykorzystywanej

częstotliwości. Każdy z nas używa technologii Bluetooth w telefonie komórkowym.

Mikrofalówka działa na częstotliwości 2,45 Ghz, a Bluetooth działa na tym samym

paśmie – 2,4 Ghz. Na czym polega różnica? W mikrofalówce mamy moc rzędu tysiąca

watów i jesteśmy bardzo blisko źródła sygnału, pola elektromagnetycznego, a w

przypadku interfejsu Bluetooth ta moc to jedna tysięczna wata. Różnica miliona

razy.

Doktor

Grzegorz Tatoń z Collegium Medicum z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozprawił się

informacjami o rzekomym rakotwórczym działaniu fal elektromagnetycznych

wykorzystywanych przez 5G. Osoby rozpowszechniające je często powołują się na

ich wpis do grupy 2B czynników potencjalnie rakotwórczych przez Międzynarodową

Agencję Badań nad Rakiem (IARC) w 2011 r. (jedna z agend WHO). Naukowiec

zwrócił uwagę, że w tej samej grupie znajdują się przykładowo ciała obce

implantowane w ciele zawierające nikiel metaliczny (biżuteria), ekstrakt z

miłorzębu japońskiego, aloesu, czy benzyna, a w grupie wyższej 2A czerwone

mięso lub gorące napoje jak kawa. Sam wpis nie oznacza jednak, że coś jest na

pewno rakotwórcze.

Jego

zdaniem:

Badania

nad wpływem mikrofal na organizm człowieka cały czas są prowadzone. Temat jest

kontrowersyjny, nie przeczę, dlatego, że są prace, w których udowadnia się, że

to jest czynnik kancerogenny, ale są też prace, które temu przeczą. To bardzo

bolące z punktu widzenia naukowego.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.