Ministerstwo Cyfryzacji proponuje każdemu obywatelowi jeden internetowy login do wszystkiego

11 czerwca, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

W przedstawionym rządowym projekcie ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej znalazł się pomysł, by za pomocą pojedynczego loginu i hasła Polacy uzyskiwali dostęp do wszystkich serwisów – zarówno tych administracyjnych, jak i prowadzonych przez przedsiębiorstwa.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

W

przedstawionym rządowym projekcie ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji

elektronicznej znalazł się pomysł, by za pomocą pojedynczego loginu i hasła Polacy

uzyskiwali dostęp do wszystkich serwisów – zarówno tych administracyjnych, jak

i prowadzonych przez przedsiębiorstwa.

Projekt

powstał w ramach budowy nowej, lepszej Polski cyfrowej, zgodnie z zapowiedziami

ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego. Zdaniem ministra, identyfikacja

elektroniczna ma być prosta w zastosowaniu, szybka i bezpieczna, a jego resort

pracuje już nad tym, by taka platforma uruchomiona została do roku 2020. Budowa

ma kosztować około 5 milionów złotych, a roczne koszty utrzymania struktury mają

wynieść około 8 milionów złotych.

Celem projektowanej ustawy o usługach

zaufania oraz identyfikacji elektronicznej jest zapewnienie Polakom dostępu do

usług i portali publicznych za pomocą jednego loginu i hasła, stwierdził

Zagórski dodając, że dystrybucją identyfikacji elektronicznej ma zajmować się

państwo, ale też podmioty komercyjne, jak na przykład banki. Tworzymy federacyjny model cyfrowej

tożsamości, po to, by lawinowo zwiększyć liczbę użytkowników korzystających z

e-administracji i e-biznesu.

Wygląda

na to, że pomysł ma rozwijać ideę Profilu Zaufanego (eGO) będącego bezpiecznym

sposobem na logowanie się do rządowych serwisów i korzystania z usług

e-administracji bez konieczności wychodzenia w domu i oczekiwania w kolejkach

na obsłużenie przez urzędnika.

Uzupełnieniem

ma być także tak zwana „publiczna aplikacja mobilna”, którą każdy będzie mógł

zainstalować na swoim smartfonie, a która będzie odpowiednikiem różnego rodzaju

dokumentów, takich jak na przykład dowodu osobistego, prawa jazdy czy dowodu

rejestracyjnego. Korzystanie z niej ma być dobrowolne i bezpłatne.

Przypomnijmy, że podobne rozwiązanie o nazwie mDokumenty było już testowane za

rządów minister Streżyńskiej, ale po jej odejściu o tym projekcie ucichło.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.