List „ekonomiczny” i odpowiedzialność sprzedawcy

11 czerwca, 2017 · Mirosław Dyka · 3 min czytania

Przeglądając portale aukcyjne w poszukiwaniu najkorzystniejszej oferty na stosunkowo tanie towary, zwykle staramy się dobrać równie niedrogą opcję dostawy. Pomijamy przesyłkę kurierską, pomijamy listy rejestrowane (tzw. polecone) i szukamy czegoś w dolnych rejonach tabeli. Najtańszą opcją wysyłki jest w większości przypadków list ekonomiczny, czyli przesyłka nierejestrowana, bez możliwości jej śledzenia. Tymczasem w opisie aukcji znajdujemy informację od sprzedawcy: „Towar wysyłany przesyłką nierejestrowaną nadajemy na odpowiedzialność…

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
Przeglądając portale aukcyjne w poszukiwaniu najkorzystniejszej oferty na stosunkowo tanie towary, zwykle staramy się dobrać równie niedrogą opcję dostawy. Pomijamy przesyłkę kurierską, pomijamy listy rejestrowane (tzw. polecone) i szukamy czegoś w dolnych rejonach tabeli. Najtańszą opcją wysyłki jest w większości przypadków list ekonomiczny, czyli przesyłka nierejestrowana, bez możliwości jej śledzenia. Tymczasem w opisie aukcji znajdujemy informację od sprzedawcy: „Towar wysyłany przesyłką nierejestrowaną nadajemy na odpowiedzialność kupującego”. Czy takie zastrzeżenie jest skuteczne?

Ostrzeżenie wpisane w aukcji brzmi poważnie i

na pierwszy rzut oka zdaje się mieć sens. Skoro sprzedawca oferuje inne, bezpieczniejsze

opcje dostawy towaru – to jedynie od kupującego zależeć będzie, na co się

zdecyduje. Może więc zaryzykować i wybrać przesyłkę najtańszą, za której

ewentualne zaginięcie sprzedawca wyłącza swoją odpowiedzialność. Niby wszystko

jest OK, ale czy jest to zgodne z prawem?

Odpowiedź znajdziemy w kodeksie cywilnym, w

art. 548 § 3:

Jeżeli

rzecz sprzedana ma zostać przesłana przez sprzedawcę kupującemu będącemu

konsumentem, niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy

przechodzi na kupującego z chwilą jej wydania kupującemu. Za wydanie rzeczy

uważa się jej powierzenie przez sprzedawcę przewoźnikowi, jeżeli sprzedawca nie

miał wpływu na wybór przewoźnika przez kupującego. Postanowienia mniej

korzystne dla kupującego są nieważne.

Uważny czytelnik dostrzeże w treści przepisu,

że jedynie częściowo rozwiązuje on problem. Wskazuje bowiem, że

odpowiedzialność za przesyłkę ponosi sprzedawca aż do chwili wydania towaru

kupującemu. Chyba, że nie miał wpływu na wybór opcji dostawy, którego dokonał kupujący

– wtedy odpowiada tylko do chwili wydania towaru przewoźnikowi. Pozostaje więc

do rozstrzygnięcia kwestia: czy zaoferowanie przez sprzedawcę konsumentowi

szeregu opcji dostawy, włącznie z najtańszą przesyłką nierejestrowaną oznacza,

że sprzedawca miał czy też może nie miał wpływu na wybór konsumenta?

Takie sformułowanie problemu brzmi „groźnie” i

pachnie sporem prawniczym. Na szczęście dla konsumentów interpretacja tego

przepisu prezentowana w doktrynie i biorąca się z zasad prawa unijnego wygląda

następująco: Sprzedawca pozostawiając konsumentowi możliwość wyboru dostawy

spośród przedstawionych przez siebie opcji zachowuje wpływ na wybór, jakiego

dokonuje konsument. Innymi słowy sprzedawca byłby pozbawiony jakiegokolwiek

wpływu na wybór konsumenta wyłącznie wówczas, gdyby nie ograniczył wcześniej

konsumenta w zakresie wyboru. Skoro zaproponował określone opcje – jego wpływ

został zachowany.

To wszystko oznacza, że sprzedawca ponosi

odpowiedzialność za przesyłkę do chwili dostarczenia jej do rąk konsumenta. I

to dla każdej opcji dostawy, nie wyłączając listu ekonomicznego. Zapis o

rzekomym „wyłączeniu odpowiedzialności” jest więc z mocy prawa nieważny (patrz

ostatnie zdanie ww. przepisu), a sprzedawca umieszczając go w opisie aukcji

ryzykuje karą finansową do 10% rocznego obrotu nałożoną przez Prezesa UOKiK.

Ze swej strony autor artykułu dodaje, że

zdarza mu się korzystać z opcji wysyłki listem ekonomicznym przy zakupie

„drobnicy” na portalach aukcyjnych. Zdarzyło się autorowi tylko raz, że przesyłka

taka została zagubiona. Sprzedawca oczywiście próbował wyłączyć swoją

odpowiedzialność za najtańszą przesyłkę, jednak grzeczne wskazanie mu przepisu

kodeksowego wraz ze wzmianką o ewentualnym postępowaniu przed UOKiK spowodowało

właściwą reakcję i ponowną wysyłkę. Tym razem skuteczną.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.