Konsumenci bardziej chronią swoje dane przed marketerami niż przed hakerami

15 czerwca, 2018 · Joanna Parasiewicz - OVH Sp. z.o.o. · 3 min czytania

RODO zrewolucjonizowało świadomość społeczną w kwestii ochrony i przetwarzania danych. Ten fakt odzwierciedlają raporty firm zajmujących się bezpieczeństwem.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net


RODO zrewolucjonizowało świadomość społeczną w

kwestii ochrony i przetwarzania danych. Ten fakt odzwierciedlają

raporty firm zajmujących się bezpieczeństwem.

Eksperci wskazują także, że odpowiednia infrastruktura, służąca do przechowywania danych, jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Najsłabszym ogniwem w systemach zabezpieczeń pozostaje użytkownik.

Wejście

w życie unijnego rozporządzenia sprawiło, że dane osobowe stały

się głównym tematem debaty publicznej. Wcześniej te kwestie

interesowały raczej wąskie kręgi specjalistów, np. prawników czy

naukowców.

O popularności przetwarzania danych świadczy też

wzrost liczby rozpraw sądowych związanych z ich ochroną, co

podkreśla Blandine Poidevin, prawniczka OVH.

„Uwrażliwienie

opinii publicznej nastąpiło wraz ze wzrostem wiedzy europejskich

użytkowników, którzy są obecnie lepiej poinformowani, wyposażeni

w stosowne narzędzia i gotowi na egzekucję swoich praw”.

Wzrost

świadomości konsumentów

Celem

badania poświęconego ochronie danych i ich bezpieczeństwu,

autorstwa RSA1,

zajmującej się bezpieczeństwem sieci komputerowych i sieciowych,

była diagnoza europejskich konsumentów na temat ich prywatności.

RSA zależało również na odpowiedzi, w jaki sposób trendy

dotyczące zbierania, przechowywania, zgodności i bezpieczeństwa

danych mogą wpływać na działalność firm. Wnioski z raportu są

interesujące.

Aż

73% respondentów twierdzi, że obecnie są bardziej świadomi

naruszeń danych niż choćby pięć lat temu. Odnośnie utraty

danych, najbardziej obawiają się o informacje dotyczące finansów

i bankowości, co zaznacza 80% z nich. 76% uczestników badania

obawia się wycieku swoich haseł, natomiast 72% utraty tożsamości

w postaci kradzieży danych z dowodu osobistego, paszportu czy prawa

jazdy. Co drugi, młodszy respondent, tzw. Millennials ma z kolei

obawy, że informacje prywatne zostaną wykorzystane w celu szantażu.

Natomiast jedynie co dziesiąty badany przyznał, że kwestia ochrony

danych i polityki prywatności interesuje go w kontekście firmy, w

której pracuje.

Zachowania

konsumentów w zakresie gromadzenia danych ciągle się zmieniają.

41% respondentów badania RSA przyznało się do celowego

sfałszowania danych w Internecie podczas rejestracji konta.

Najczęściej podawali niepoprawny numer telefonu, datę urodzenia,

adres e-mail, adres zamieszkania, wiek czy nawet imię. Co ciekawe,

najczęściej robili to w celu uniknięcia niepożądanych działań

promocyjnych (59%) oraz nachalnych działań marketingowych (55%).

Jedynie co trzeci respondent sfałszował swoje dane, działając z

pobudek bezpieczeństwa i ataków hakerskich.

Prywatność

stała się kwestią globalną

Odpowiedzi

uczestników badania oraz ostatnie Rozporządzenie o Ochronie Danych

Osobowych (RODO) pokazują, że kwestia prywatności i bezpieczeństwa

danych została podniesiona do rangi globalnej.

„Użytkownicy

zaczynają się interesować, co się dzieje z danymi, które

powierzają podmiotom zewnętrznym, i w jaki sposób są one

wykorzystywane. Ponadto oczekują możliwości większej kontroli, o

czym świadczy obserwowany ostatnio

wzrost

zainteresowania narzędziami udostępnionymi przez Facebook i Google,

a służącymi m.in. do wglądu, pobierania i ewentualnie usuwania

informacji powierzanych tym platformom” – wskazuje Blandine

Poidevin.

RODO

zostało powołane w celu ochrony interesów użytkowników

Internetu. Jego celem jest zabezpieczenie nie tylko przed hakerami,

ale również przed spamem i niepożądanymi kontaktami ze strony

telemarketerów.

Dane

użytkowników mogą być przechowywane w sposób analogowy na

nośnikach typu płyta DVD, pendrive, karta pamięci czy dysk

przenośny. Ta forma wydaje się być jednak archaiczna i

utrudniająca szybki dostęp do zasobów w przypadku, w którym nie

mamy akurat w zasięgu tych przedmiotów. Innym sposobem może być

przechowywanie danych na serwerach centrów danych lub w chmurze.

CISPE

Dostawcy

usług chmurowych muszą mieć świadomość, że w rozumieniu

dyrektywy RODO są procesorami danych. Oznacza to, że są podmiotami

zajmującymi się przetwarzaniem informacji, które powierzył im

administrator. Procesor powinien wykorzystywać dane jedynie w celach

uzgodnionych z administratorem. W celu zwiększenia pewności, że

dany dostawca usług cloud spełnia wymogi dotyczące ochrony danych

wdrożony został Kodeks Postępowania CISPE (Cloud Infrastructure

Services Providers in Europe). Wśród firm, działających zgodnie z

wymogami CISPE, można wyróżnić grupę wiodących dostawców

chmurowych w Europie, w tym OVH – jednego z pomysłodawców całej

inicjatywy.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.