Jak chronić wizerunek przedsiębiorcy w sieci?

27 sierpnia, 2018 · Marcin Drzazga · 4 min czytania

Konkurencja nie śpi, to często wypowiadane przysłowie, które sprawdza się zwłaszcza wśród e-przedsiębiorców. Rynek wymusza coraz to nowsze metody walki o klienta. Nierzadko są to sposoby nieczyste. Jedną z takich metod jest zamieszczanie negatywnych opinii oraz komentarzy w sieci.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
Konkurencja nie śpi, to często wypowiadane przysłowie, które sprawdza się zwłaszcza wśród e-przedsiębiorców. Rynek wymusza coraz to nowsze metody walki o klienta. Nierzadko są to sposoby nieczyste. Jedną z takich metod jest zamieszczanie negatywnych opinii oraz komentarzy w sieci.
Często zdarza się, że w wyniku nieuczciwych, a

przede wszystkim nieetycznych posunięć konkurentów rynkowych, w Internecie zamieszczane

są wpisy mające na celu szkalowanie określonego przedsiębiorcy czy też

pracodawcy w oczach potencjalnych klientów lub pracowników. Nie należy

bagatelizować tego problemu, ponieważ zjawisko to stwarza dość znaczne niebezpieczeństwo.

Dlaczego? Oczywistym jest, iż większość klientów, zwłaszcza konsumentów przeczesuje

Internet w poszukiwaniu opinii czy komentarzy o produktach i przedsiębiorcach.

Czytają uważnie wszelkiego rodzaju wpisy (również te zamieszczane na forach

dyskusyjnych), zanim podejmą decyzję o zakupie określonego produktu czy też

skorzystania z usług. Dotyczy to również procesów rekrutacyjnych oraz

potencjalnych pracodawców. Czy można przeciwdziałać temu zjawisku i jak

rozwiązywać tego typu problemy?

Przede wszystkim warto upewnić się, czy negatywne

opinie nie są wywołane niedopatrzeniami ze strony przedsiębiorcy. Szybkie wykrycie nieprawidłowości

pozwoli na sprawne rozwiązanie problemu i uniknięcie rozwoju złego wizerunku. Dobrym

sposobem na ratowanie dobrego imienia jest uzyskiwanie

jak największej liczby pozytywnych opinii i komentarzy od zadowolonych klientów

na temat przedsiębiorstwa, oferowanych produktów oraz przebiegającej

współpracy. W celu pozyskania nowych pozytywnych wpisów, wielu przedsiębiorców

stosuje tzw. marketing szeptany.

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy w naszych

wpisach treści raz zamieszczone w sieci zaczynają trudny do powstrzymania

obieg, stąd trwałe usunięcie wszystkich niepochlebnych opinii jest wręcz

niemożliwe. Można próbować kontaktować się z administratorem serwisu i

nakłaniać do usunięcia z określonej strony internetowej oczerniających wpisów. Niestety nie zawsze przynosi to oczekiwany

efekt.

Należy pamiętać, że w przypadku gdy stajemy się

celem nieuczciwych ataków w postaci naruszenia dobrego imienia i szkalowania

wizerunku, należy podjąć odpowiednie kroki, które pozwolą na zminimalizowanie

strat zarówno wizerunkowych jak i finansowych. Zła opinia o przedsiębiorcy to

nie tylko problem z pozyskaniem klientów, ale również kontrahentów. Dobrym rozwiązaniem zdają się być różnego

rodzaju akcje promocyjne i marketingowe np. wyprzedaże, kupony rabatowe oraz

obniżki. Tego typu działania mogą zachęcić nowych klientów do skorzystania z

naszych usług oraz zatrzymać stałych klientów. Ważnym jest, aby funkcjonować na rynku jako rzetelny i solidny podmiot,

świadczący usługi legalnie na najwyższym poziomie. Warto przystępować do

programów potwierdzających powyższe cechy. Posiadanie odpowiedniego

certyfikatu oraz stały nadzór organizatora programu pozwala na zwiększenie

zaufania do przedsiębiorcy wśród jego klientów oraz kontrahentów.

Nie istnieje

idealne panaceum na skuteczną walkę z negatywnymi wpisami w sieci. Strategia

ochrony wizerunku powinna cechować się z znacznej mierze elastycznością reakcji

i odpowiednim doborem działań. Zawsze należy brać pod uwagę skalę zagrożenia,

ryzyko ewentualnej eskalacji pejoratywnego komentarza czy opinii oraz źródło

ataku na wizerunek.

Istnieją jednak metody, których każdy

przedsiębiorca powinien unikać w walce o dobre imię. Poniżej kilka z nich.

Lekceważenie to

technika, która jak twierdzą specjaliści, przynosi efekt jedynie na krótki

okres. Niepodejmowanie żadnych działań nie jest dobrym rozwiązaniem.

Wdawanie się

w otwartą dyskusję również nie stanowi dobrego pomysłu. Adresatem naszych wpisów w sieci są wszyscy potencjalni użytkownicy

Internetu. Zamieszczane sprostowania oraz udzielane odpowiedzi na ataki

skierowane do przedsiębiorców bardzo często są wykorzystywane przeciwko nim i

pogarszają sytuację wizerunkową. Inną niepolecaną metodą jest świadome

przyzwolenie. Przedsiębiorcy na bieżąco zapoznają się z dotyczącymi ich

komentarzami, jak również z opiniami na temat oferowanych przez nich produktów,

usług lub jakości obsługi. Jednakże obawa, że jakakolwiek reakcja z ich strony może

tylko pogorszyć sytuację, powoduje wśród niektórych paraliż działań.

Najgorszą z możliwych metod oraz naruszającą wszelkie

normy jest zastraszanie. Działania tego typu

mogą okazać się przysłowiowym gwoździem do trumny przedsiębiorcy i całkowicie

pogrzebać szanse na ochronę jego wizerunku. Próby zastraszania będą dalej

rozpowszechniane przez internautów, a rezultat będzie odwrotny od zamierzonego.

Ponadto groźby stanowić będą dowody dla ewentualnego postępowania sądowego.

Podsumowując, próby ochrony wizerunku powinny być przemyślane, dokładnie

zanalizowane. Warto skorzystać z pomocy prawnej osób zajmujących się na co

dzień tematyką ochrony dobrego imienia, wizerunku oraz innych dóbr osobistych.

Nieumiejętne dobranie środków, w tym prawnych może spowodować pogorszenie

sytuacji przedsiębiorcy. Pamiętajmy, że każdy przypadek naruszenia jest

inny i tylko elastyczne podejście do problemu umożliwia podjęcia tej trudnej i

niestety nierównej walki z „hejterami”.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.