Jak chronić wizerunek przedsiębiorcy w sieci?

27 sierpnia 2018, 10:34 , autor: Marcin Drzazga - legalniewsieci.pl

Konkurencja nie śpi, to często wypowiadane przysłowie, które sprawdza się zwłaszcza wśród e-przedsiębiorców. Rynek wymusza coraz to nowsze metody walki o klienta. Nierzadko są to sposoby nieczyste. Jedną z takich metod jest zamieszczanie negatywnych opinii oraz komentarzy w sieci.
Jak chronić wizerunek przedsiębiorcy w sieci?
Często zdarza się, że w wyniku nieuczciwych, a przede wszystkim nieetycznych posunięć konkurentów rynkowych, w Internecie zamieszczane są wpisy mające na celu szkalowanie określonego przedsiębiorcy czy też pracodawcy w oczach potencjalnych klientów lub pracowników. Nie należy bagatelizować tego problemu, ponieważ zjawisko to stwarza dość znaczne niebezpieczeństwo. Dlaczego? Oczywistym jest, iż większość klientów, zwłaszcza konsumentów przeczesuje Internet w poszukiwaniu opinii czy komentarzy o produktach i przedsiębiorcach. Czytają uważnie wszelkiego rodzaju wpisy (również te zamieszczane na forach dyskusyjnych), zanim podejmą decyzję o zakupie określonego produktu czy też skorzystania z usług. Dotyczy to również procesów rekrutacyjnych oraz potencjalnych pracodawców. Czy można przeciwdziałać temu zjawisku i jak rozwiązywać tego typu problemy?

Przede wszystkim warto upewnić się, czy negatywne opinie nie są wywołane niedopatrzeniami ze strony przedsiębiorcy. Szybkie wykrycie nieprawidłowości pozwoli na sprawne rozwiązanie problemu i uniknięcie rozwoju złego wizerunku. Dobrym sposobem na ratowanie dobrego imienia jest uzyskiwanie jak największej liczby pozytywnych opinii i komentarzy od zadowolonych klientów na temat przedsiębiorstwa, oferowanych produktów oraz przebiegającej współpracy. W celu pozyskania nowych pozytywnych wpisów, wielu przedsiębiorców stosuje tzw. marketing szeptany.

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy w naszych wpisach treści raz zamieszczone w sieci zaczynają trudny do powstrzymania obieg, stąd trwałe usunięcie wszystkich niepochlebnych opinii jest wręcz niemożliwe. Można próbować kontaktować się z administratorem serwisu i nakłaniać do usunięcia z określonej strony internetowej oczerniających wpisów. Niestety nie zawsze przynosi to oczekiwany efekt.

Należy pamiętać, że w przypadku gdy stajemy się celem nieuczciwych ataków w postaci naruszenia dobrego imienia i szkalowania wizerunku, należy podjąć odpowiednie kroki, które pozwolą na zminimalizowanie strat zarówno wizerunkowych jak i finansowych. Zła opinia o przedsiębiorcy to nie tylko problem z pozyskaniem klientów, ale również kontrahentów. Dobrym rozwiązaniem zdają się być różnego rodzaju akcje promocyjne i marketingowe np. wyprzedaże, kupony rabatowe oraz obniżki. Tego typu działania mogą zachęcić nowych klientów do skorzystania z naszych usług oraz zatrzymać stałych klientów. Ważnym jest, aby funkcjonować na rynku jako rzetelny i solidny podmiot, świadczący usługi legalnie na najwyższym poziomie. Warto przystępować do programów potwierdzających powyższe cechy. Posiadanie odpowiedniego certyfikatu oraz stały nadzór organizatora programu pozwala na zwiększenie zaufania do przedsiębiorcy wśród jego klientów oraz kontrahentów.

Nie istnieje idealne panaceum na skuteczną walkę z negatywnymi wpisami w sieci. Strategia ochrony wizerunku powinna cechować się z znacznej mierze elastycznością reakcji i odpowiednim doborem działań. Zawsze należy brać pod uwagę skalę zagrożenia, ryzyko ewentualnej eskalacji pejoratywnego komentarza czy opinii oraz źródło ataku na wizerunek.

Istnieją jednak metody, których każdy przedsiębiorca powinien unikać w walce o dobre imię. Poniżej kilka z nich.


Lekceważenie to technika, która jak twierdzą specjaliści, przynosi efekt jedynie na krótki okres. Niepodejmowanie żadnych działań nie jest dobrym rozwiązaniem.

Wdawanie się w otwartą dyskusję również nie stanowi dobrego pomysłu. Adresatem naszych wpisów w sieci są wszyscy potencjalni użytkownicy Internetu. Zamieszczane sprostowania oraz udzielane odpowiedzi na ataki skierowane do przedsiębiorców bardzo często są wykorzystywane przeciwko nim i pogarszają sytuację wizerunkową. Inną niepolecaną metodą jest świadome przyzwolenie. Przedsiębiorcy na bieżąco zapoznają się z dotyczącymi ich komentarzami, jak również z opiniami na temat oferowanych przez nich produktów, usług lub jakości obsługi. Jednakże obawa, że jakakolwiek reakcja z ich strony może tylko pogorszyć sytuację, powoduje wśród niektórych paraliż działań.

Najgorszą z możliwych metod oraz naruszającą wszelkie normy jest zastraszanie. Działania tego typu mogą okazać się przysłowiowym gwoździem do trumny przedsiębiorcy i całkowicie pogrzebać szanse na ochronę jego wizerunku. Próby zastraszania będą dalej rozpowszechniane przez internautów, a rezultat będzie odwrotny od zamierzonego. Ponadto groźby stanowić będą dowody dla ewentualnego postępowania sądowego.

Podsumowując, próby ochrony wizerunku powinny być przemyślane, dokładnie zanalizowane. Warto skorzystać z pomocy prawnej osób zajmujących się na co dzień tematyką ochrony dobrego imienia, wizerunku oraz innych dóbr osobistych. Nieumiejętne dobranie środków, w tym prawnych może spowodować pogorszenie sytuacji przedsiębiorcy. Pamiętajmy, że każdy przypadek naruszenia jest inny i tylko elastyczne podejście do problemu umożliwia podjęcia tej trudnej i niestety nierównej walki z „hejterami”.

Czytaj również

Komentarze

Legalniewsieci.pl © 2018

Realizacja strony weboski

e-Gazela Biznesu

Trwa generowanie dokumentu...

REKLAMA

zamknij okno