Facebook będzie oceniać prawdomówność użytkowników?

24 sierpnia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Sposobem Facebooka na współczesną plagę fake newsów ma być ocena nie tyle samej informacji, ile jej źródła. Zaawansowane algorytmy portalu będą w stanie dokonywać oceny, czy dany użytkownik jest godny zaufania i na tej podstawie szacować wiarygodność opublikowanej przez niego informacji.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Sposobem

Facebooka na współczesną plagę fake newsów ma być ocena nie tyle samej informacji,

ile jej źródła. Zaawansowane algorytmy portalu będą w stanie dokonywać oceny, czy

dany użytkownik jest godny zaufania i na tej podstawie szacować wiarygodność opublikowanej

przez niego informacji.

Wśród

już istniejących sposobów walki z fake newsami jest m.in. system raportowania podejrzanych

treści. Pracownicy Facebooka monitorują zgłoszenia i w przypadku częstego wskazywania

przez użytkowników konkretnej publikacji sami przeprowadzają proces jej

weryfikacji. Wśród wad takiego rozwiązania jest podatność na zalew fałszywymi

zgłoszeniami dotyczącymi prawdziwych informacji, co może strategią nakierowaną

na odwrócenie uwagi od fake newsów.

Fałszywe

publikacje w Internecie niejednokrotnie okazały się tragiczne w skutkach.

Szacuje się, że w samych tylko Indiach w wyniku rozprzestrzenienia się fake

newsów zlinczowano kilkadziesiąt osób. Znany jest przypadek pracownika Google,

który stracił życie po tym, jak poczęstował dzieci cukierkami, w wyniku czego

pojawiła się wiadomość wskazująca go jako handlarza organów i porywacza dzieci.

Inżynier stracił życie.

Washington

Post donosi, że nowym pomysłem Facebooka na walkę z tym problemem jest

wprowadzenie systemu ocen prawdomówności użytkowników portalu. Jeżeli ktoś

zostanie przyłapany na sianiu zamętu i dezinformacji, jego przyszłe zgłoszenia

będą automatycznie lądować w koszu. Użytkownikom wystawiana ma być ocena w

skali od 0 do 1 – im wyższa, tym więcej wagi przywiązuje się do jego zgłoszeń.

Facebook

częściowo zaprzeczył takim doniesieniom, jednak w wydanym oświadczeniu

potwierdził, że rzeczywiście pracuje nad rozwiązaniem problemu:

Sugestia,

że używamy scentralizowanego systemu oceny osób korzystających z Facebooka jest

błędna, a nagłówek artykułu Washington Post jest mylący. Co zatem właściwie

robimy? Rozwijamy proces chroniący przed nieuzasadnionym oznaczaniem informacji

jako fałszywe w celu oszukania systemu weryfikacji. Powodem, dla którego to

robimy jest zagwarantowanie skuteczności naszej walki z dezinformacją.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.