Darmowe badania i promocja zdrowia, a w tle handlowy cel spotkań

30 grudnia 2018, 10:54 , autor: Mirosław Dyka - legalniewsieci.pl

Na stronach UOKiK pojawiły się informacje o dwóch wyrokach w sprawach decyzji z zakresu ochrony konsumentów. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołania spółek Lambii oraz Primax Medic i utrzymał w mocy nałożone na te podmioty kary finansowe.
Darmowe badania i promocja zdrowia, a w tle handlowy cel spotkań

Sprawa spółki Lambii

Wyrok dotyczący odwołania spółki Lambii od decyzji z grudnia 2015 r. zapadł w październiku 2018 r. W decyzji Prezes UOKiK stwierdził, że przedsiębiorca naruszył zbiorowe interesy konsumentów. Zapraszał do wzięcia udziału w prezentacjach, ale nie informował o handlowym celu organizowanych spotkań. Dodatkowo spółka ograniczała klientom prawo do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa. Urząd nałożył na przedsiębiorcę kary o łącznej wysokości ponad 30 tys. zł.

W ustnym uzasadnieniu wyroku SOKiK podzielił całkowicie stanowisko Prezesa UOKiK. Zdaniem sądu konsumenci nie byli świadomi, że będą uczestniczyć w pokazach handlowych. Wskazał też, że spółka wręczała pouczenia o prawie odstąpienia od umowy, jednocześnie ograniczając tą możliwość w jej treści. Mogło to dodatkowo dezorientować konsumentów.

Sprawa spółki Primax Medic

Drugi wyrok dotyczył odwołania spółki Primax Medic od decyzji UOKiK z grudnia 2015 r. Przedsiębiorca zapraszał na badania ryzyka zakwaszenia organizmu, chorób układu krążenia, a także promocję zdrowego trybu życia. Spółka nie informowała konsumentów o tym, że badania to w rzeczywistości prezentacje oferowanych przez nią towarów handlowych. Urząd zakazał Primax Medic stosowania praktyki i nałożył na przedsiębiorcę karę finansową w wysokości ponad 7 tys zł.

W listopadzie 2018 r. SOKiK oddalił odwołanie spółki. W ocenie sądu, konsumenci nie byli świadomi tego, że są zapraszani na prezentacje handlowe. Sąd nie znalazł podstaw do obniżenia kary nałożonej przez UOKiK.

Argumentacja przedsiębiorcy na przykładzie sprawy XVII AmA 33/16

Spółka Primax Medic odwołując się od decyzji Prezesa UOKiK i nałożonej na nią kary twierdziła, że nie stosowała nieuczciwych praktyk rynkowych. Zdaniem spółki Urząd nie wykazał, by ulotki i skrypty były wykorzystywane przez spółkę do zapraszania konsumentów na spotkania, na których miała być prezentowana oferta handlowa. Spółka zaprzeczyła, by treść zaproszeń na organizowane przez nią spotkania wpływała na decyzję konsumentów dotyczącą zawarcia umowy handlowej. Zdaniem przedsiębiorcy treść zaproszeń mogła najwyżej wpłynąć na decyzję konsumenta o uczestnictwie w spotkaniu, a nie o zawarciu umowy.

Spółka zarzuciła również organowi, że ten zupełnie pominął okoliczność współpracy i dobrej woli spółki przy wypełnianiu ciążących na niej obowiązków oraz zaniechania z własnej inicjatywy stosowania ulotek, które na danym etapie postępowania nie zostały jeszcze określone jako „naruszające praktyki rynkowe". Wprowadzenie nowej wersji ulotki, która zawierała informację o możliwości zapoznania się z ofertą handlową spółki, miało zostać przez Prezesa UOKiK całkowicie zmarginalizowane.

Stanowisko Sądu

Ustalając stan faktyczny w sprawie Sąd stwierdził, że spółka produkuje i sprzedaje wyroby przeznaczone do magnetostymulacji domowej, m.in. zestaw relaksacyjny. Spółka sprzedaje swoje wyroby dystrybutorowi oraz prowadzi sprzedaż bezpośrednią na podstawie umów zawieranych z konsumentami podczas organizowanych spotkań. W okresie od 1 czerwca 2014 r. do 16 lutego 2015 r. Spółka zorganizowała 152 spotkania, podczas których w ramach sprzedaży bezpośredniej konsumentom sprzedano łącznie 90 produktów.

Informacje o spotkaniach były kierowane do konsumentów w formie rozmowy telefonicznej oraz ulotek bezadresowych wrzucanych do skrzynek pocztowych, na których jako organizator wymieniona była m.in. spółka. Telemarketerzy zobowiązani byli do prowadzenia rozmów telefonicznych z konsumentami w sposób określony w zaakceptowanym przez spółkę scenariuszu. W rozmowach telefonicznych oraz w treści ulotek bezadresowych konsumenci byli informowani, że w czasie spotkania będą prowadzone badania.

Zdaniem Sądu w treści ulotek nie było informacji pozwalających konsumentom na zorientowanie się, że spotkanie ma również cel handlowy i w trakcie spotkania prelegenci będą prezentować i oferować konsumentom towary produkowane przez spółkę. Spotkania były prowadzone według identycznego schematu. Na początku spotkania uczestnicy wypełniali z pomocą pracownika spółki anonimową ankietę, przedstawiano im informacje o spółce, następowała prelekcja o zdrowym trybie życia.

Podczas kolejnego etapu prezentowano są uczestnikom spotkania urządzenia zawierające systemy stałego pola magnetycznego, produkty oferowane przez spółkę, w tym matę relaksacyjną i aplikatory. Osoby zainteresowane miały możliwość rozmowy z konsultantami. Podczas tych rozmów konsultanci przedstawiali osobom zainteresowanym ofertę usług i produktów spółki oraz proponowali konsumentom możliwość zawarcia umowy sprzedaży prezentowanych wyrobów spółki. Konsumenci mieli możliwość zawarcia umowy kredytowej na zakup produktów spółki.

Jaki był cel spotkań?

Sąd ustalił, że spółka dopuszczała się zachowania polegającego na nieujawnianiu w kierowanych do konsumentów zaproszeniach na prezentację oferowanych przez przedsiębiorcę towarów handlowego celu prezentacji. Sugerowała konsumentom, że przedmiotem prezentacji są badania ryzyka zakwaszenia organizmu, komputerowa analiza czynników ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia, oraz promocja zdrowego trybu życia – co było bezprawne i naruszało zbiorowe interesy konsumentów. Uznać należało, iż w stosunkach z konsumentami podmiot ten stosował praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, o której mowa w art. 24 ust. 1 i ust 2 pkt 3 uokik.

Odnosząc się do nowej treści ulotki Sąd stwierdził, że rzeczywiście zawarto w jej treści informację, że w trakcie spotkania będzie prezentowana oferta produktów i usług. Jednak zdaniem Sądu nowa wersja ulotki nie zawierała sformułowanej w sposób jasny i zrozumiały informacji o handlowym celu spotkania. Nie spełniała więc funkcji informacyjnej w sposób wystarczający do uznania, że przedsiębiorca zaprzestał stosowania kwestionowanej praktyki. W ulotce nadal wyeksponowane były informacje dotyczące prowadzonych bezpłatnie badań i zabiegów.

Informacja o handlowym celu spotkania nie została wyrażona dosłownie i była zamieszczona w części zdania znajdującego się na końcu ulotki. Nie została wyeksponowana w sposób równorzędny z informacjami dotyczącymi bezpłatnych badań. Taki sposób zamieszczenia informacji mógł powodować, że informacja była pomijana przez konsumentów w trakcie zapoznawania się z treścią ulotki, a z pewnością nie była przez nich odbierana jako zawiadomienie o handlowym celu spotkania. Wprowadzona przez przedsiębiorcę modyfikacja tekstu ulotki sugerowała, że prezentacja produktów spółki ma charakter incydentalny.


Czytaj również

Komentarze

Legalniewsieci.pl © 2019

Realizacja strony weboski

e-Gazela Biznesu

Trwa generowanie dokumentu...

REKLAMA

zamknij okno