Portal bezpiecznego e-biznesu

Czy mogę otworzyć przesyłkę kurierską przed podpisaniem odbioru?

 Czy mogę otworzyć przesyłkę kurierską przed podpisaniem odbioru?

Lexlab Bezpieczne regulaminy sklepów i serwisów internetowych Wycena usługi

Wielu sprzedawców internetowych usiłuje zabezpieczyć się przed roszczeniami z tytułu uszkodzeń przesyłki w transporcie żądając od konsumenta sprawdzenia jej stanu przy odbiorze od kuriera. Co oznacza sprawdzenie stanu przesyłki? Czy chodzi tylko o oględziny zewnętrzne czy także o kontrolę zawartości? Co na ten temat mówi prawo?

Czy mogę otworzyć przesyłkę kurierską przed podpisaniem odbioru?

Ryzyko uszkodzenia towaru

Odpowiedzialność za przesyłkę pozostającą w transporcie ponosi przewoźnik. Konsument nabywający od profesjonalnego sprzedawcy rzecz w drodze umowy zawartej na odległość (np. przez internet) jest w tym korzystnym położeniu, że dodatkowo może kierować roszczenia wprost do sprzedawcy.

Problem o którym dziś piszemy pojawia się w momencie przekazania towaru przez przewoźnika konsumentowi. Jest to bowiem wydanie rzeczy, a wspomniane ryzyko jej uszkodzenia przechodzi z tą chwilą na kupującego. Zasadą jest, że kurier nie wyda towaru przed uzyskaniem od odbiorcy podpisu, że ten przyjął przesyłkę bez zastrzeżeń co do jej stanu.

Zbadanie przesyłki

W kodeksie cywilnym znajduje się regulacja dotycząca sposobu zbadania przesyłki:

Art. 545 § 2
W razie przesłania rzeczy sprzedanej na miejsce przeznaczenia za pośrednictwem przewoźnika, kupujący obowiązany jest zbadać przesyłkę w czasie i w sposób przyjęty przy przesyłkach tego rodzaju; jeżeli stwierdził, że w czasie przewozu nastąpił ubytek lub uszkodzenie rzeczy, obowiązany jest dokonać wszelkich czynności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności przewoźnika.

Powyższy przepis niestety nie mówi o możliwości otwarcia przesyłki, a jedynie o zbadaniu rzeczy w sposób przyjęty dla przesyłek tego rodzaju. Skoro tak, to należy odwołać się istniejącej praktyki, stosowanej zgodnie przez kurierów i odbiorców przesyłek.

Jak to działa w praktyce

Prawo nie nakłada na przewoźnika obowiązku dopuszczenia konsumenta do otwarcia paczki przed złożeniem podpisu na protokole odbioru. Nie sposób zatem oczekiwać, by kurierzy godzili się na taką praktykę – choćby z powodu wydłużenia czasu obsługi klienta i związanych z tym opóźnień.

Istniejący zwyczaj polega więc na tym, że odbiorca kontroluje jedynie zewnętrzny stan przesyłki. Chodzi o stan opakowania, sprawdzenie ewentualnych uszkodzeń, rozdarć, wgnieceń, deformacji itp. Jeżeli taka wizualna inspekcja wypadnie pomyślnie – odbiorca podpisuje protokół bez zastrzeżeń.

Wątpliwości co do stanu przesyłki

W czasie przeglądu stanu przesyłki przed podpisaniem protokołu odbioru może się zdarzyć, że odbiorca nabierze wątpliwości co do jej stanu. Może się okazać, że opakowanie zostało w taki czy inny sposób naruszone. Odbiorca może także odkryć, że paczka została np. zalana. Albo że przy przenoszeniu paczki z jej wnętrza dobywają się dźwięki stłuczonego szkła itp.

Powyższe to tylko niektóre przykłady naruszenia stanu przesyłki, jakie mogą zostać rozpoznane przy wstępnej kontroli przez odbiorcę. W takiej sytuacji znajduje zastosowanie odpowiedni przepis Prawa przewozowego:

Art. 74
1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.

Z powyższej czynności przewoźnik sporządza protokół, którego jeden egzemplarz otrzymuje odbiorca. Protokół ten jest podstawą dalszych czynności związanych z reklamacją uszkodzonej przesyłki.

Opakowanie nienaruszone, a w środku uszkodzony towar

A co jeśli po odjeździe kuriera i rozpakowaniu paczki okaże się, że znajdujący się w jej wnętrzu towar jest uszkodzony, mimo iż sama przesyłka nie budziła zastrzeżeń? Wówczas stosuje się kolejny przepis Prawa przewozowego:

Art. 74
3. Jeżeli po wydaniu przesyłki ujawniono ubytek lub uszkodzenie niedające się z zewnątrz zauważyć przy odbiorze, przewoźnik ustala stan przesyłki na żądanie uprawnionego zgłoszone niezwłocznie po ujawnieniu szkody, nie później jednak niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki.

Wynika z tego, że po dostarczeniu przesyłki odbiorca ma 7 dni na szczegółowe sprawdzenie towaru – tym razem już nie zewnętrznego opakowania, tylko samej znajdującej się w środku rzeczy. Po stwierdzeniu uszkodzenia należy ponownie wezwać przewoźnika, by ten ustalił protokolarnie stan doręczonej rzeczy. Dochodzenie roszczeń w takiej sytuacji jest nieco trudniejsze niż przy widocznym i bezspornym uszkodzeniu zewnętrznego opakowania. Ale domniemanie prawne w przypadku konsumenta wciąż wskazuje na to, że do uszkodzenia doszło w transporcie, a nie po odbiorze rzeczy przez konsumenta.

Podkreślić też należy, że sprzedawcy internetowi nie mają prawa uzależniać w takim przypadku uwzględnienia ewentualnej reklamacji klienta od tego, czy wcześniej podpisał on protokół odbioru. Każdy zapis np. w regulaminie sklepu, który by ograniczał w ten sposób prawa konsumenta, będzie uznany za klauzulę niedozwoloną.

Podsumowanie

W interesie każdej ze stron umowy sprzedaży na odległość jest, by konsument przy odbiorze przesyłki sprawdził jej stan. W praktyce konsument może jedynie sprawdzić jej stan zewnętrzny i od tego uzależnia się podpisanie protokołu odbioru. W chwili odbioru przesyłki nie praktykuje się sprawdzania stanu towaru znajdującego wewnątrz opakowania. Konsument ma na to 7 dni i po ewentualnym stwierdzeniu uszkodzenia w dalszym ciągu zachowuje prawo do reklamacji.

Komentarze

‹ Poprzedni artykułHakerzy zaatakowali niemieckich polityków Następny artykuł ›Split payment od 1 listopada

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco, czuj się bezpiecznie w sieci.
Wcale nie spam. Zapisz się do Newslettera.

Legalniewsieci.pl © 2019. Realizacja: Bling SH. Kodowanie: weboski.

Legalman

Logowanie


Nie masz jeszcze konta?

Zachęcamy do założenia konta.
Rejestracja zajmie Ci tylko chwilę.
Zarejestruj się