Czy koszta związane z atakiem hakerskim mogą być wyłączone z kosztów uzyskania przychodów?

4 maja, 2018 · Maksym Kuczyński · 2 min czytania

Aktualnie każdy przedsiębiorca musi sobie zdawać sprawę z cyberprzestęczości bo może stać się ofiarą ataku hakerów, którzy to już zawodowo zajmują się kradzieżą. Procedury stosowane w małych jak i dużych przedsiębiorstwach nie zawsze wystarczają do stu procentowego zapewnienia bezpieczeństwa naszych środków znajdujących się na naszym rachunku bankowym. Jaką odpowiedź możemy otrzymać w świetle naszego prawa?

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
Aktualnie każdy przedsiębiorca musi sobie zdawać sprawę z cyberprzestęczości bo może stać się ofiarą ataku hakerów, którzy to już zawodowo zajmują się kradzieżą. Procedury stosowane w małych jak i dużych przedsiębiorstwach nie zawsze wystarczają do stu procentowego zapewnienia bezpieczeństwa naszych środków znajdujących się na naszym rachunku bankowym. Jaką odpowiedź możemy otrzymać w świetle naszego prawa?

Według

wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Łodzi (wyrok z dnia 14.12.2017 r., sygn I SA/Łd 840/17)

wyłączenie z kosztów strat spowodowanych przez atak hakerski jest poprawne! Co to oznacza w praktyce? Orzeczenie sądu oznacza, że poniesiona

przez przedsiębiorcę starta, spowodowana przez cyberprzestępców, nie może być zaliczona do kosztów uzyskania przychodu. WSA w Łodzi zgodnie uważa, że zabezpieczenia w postaci antywirusów oraz wewnętrznych

procedur zabezpieczeń oraz hasła nie są wystarczającymi środkami

zabezpieczenia.

O co chodzi?

Przestępcom udało się włamać na konto bankowe jednej ze spółek i zmienić numer rachunku

bankowego jednego z jej kontrahentów. Zlecony przelew trafił na konto złodziei,

zamiast do kontrahenta przedsiębiorcy. Spółka, dokonując przelewu, korzystała z

danych zdefiniowanych w systemie bankowym, nie weryfikowała każdorazowo numeru

rachunku bankowego. Jednocześnie pracownicy stosowali wiele systemów

zabezpieczających przed atakiem – programy antywirusowe, wewnętrzne procedury

zabezpieczające, hasła.

Zdaniem sądu:

Pracownik

powinien każdorazowo sprawdzać na jaki numer rachunku bankowego wykonuje

przelew w celu zabezpieczenia transakcji.

Właśnie brak weryfikacji

numeru rachunku bankowego, zdaniem Łódzkiego WSA, doprowadziło do powodzenia ataku

hakerskiego. W ocenie sądu, pracownik nie spełnił wszystkich czynności w celu wyczerpania

przesłanek należytej staranności podczas wykonywania swojej pracy.

W takim przypadku przedsiębiorca powinien zmienić częściowo swoje procedury

wewnętrzne związane z bezpieczeństwem. Oczywiście wiąże się to z zatrudnieniem kolejnych pracowników, tak żeby

każdy proces był odpowiednio przeprowadzony, a w efekcie końcowym otrzymujemy

zwiększenie kosztów pracy w naszej działalności.

Rozwiązanie

problemu cyberataków nie jest proste. Rzeczywistość udowadnia nam, że nie

ważne jak bardzo dobre zabezpieczenia są przez nas stosowane to i tak mogą być

one złamane. Czasami najprostsze sposoby w postaci kontrolowania każdego

działania naszych pracowników może nam zapewnić bezpieczeństwo, a innym razem

doprowadzić do absurdu gdzie będziemy musieli zatrudniać nieskończoną ilość

osób w celu zapewnienia poprawnego działania naszego biznesu.

Trzeba zauważyć, że jest

to bardzo niepozytywny wyrok dla przedsiębiorców, którzy zostali ofiarami

cyberprzestępczości. Na ten moment możemy tylko czekać na wyroki innych Sądów

związanych z atakami hakerów, które będą bardziej wyrozumiałe dla przedsiębiorców niż

dla hakerów.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.