Cztery sposoby na to, by odnaleźć się w świecie sztucznej inteligencji
O tym, że sztuczna inteligencja zastąpi nas w wielu zawodach, a także codziennych czynnościach mówi i pisze się wiele. Zgodnie z raportem McKinsey Global Institute do 2030 roku będzie miała wpływ na 800 mln miejsc pracy.

O tym, że sztuczna inteligencja zastąpi nas w wielu zawodach, a także
codziennych czynnościach mówi i pisze się wiele. Zgodnie z raportem McKinsey
Global Institute do 2030 roku będzie miała wpływ na 800 mln miejsc pracy.
Eksperci prognozują, że sztuczna
inteligencja sprawi, że komputery zastąpią
takie zawody jak doradca kredytowy, asystent prawny, doradca finansowy, a
także sprzedawca, taksówkarz, barman czy ochroniarz. Jak wynika z raportu firmy
McKinsey Global Institute ,,AI adoption advances, but foundational barriers
remain” z listopada 2018 roku już teraz w handlu, w obszarze marketingu i
sprzedaży sztuczna inteligencja wykonuje aż 52 proc. czynności. Podobnie jest w
firmach finansowych w obszarze analizy ryzyka (40 proc.), w motoryzacji w
procesach produkcji (49 proc.) czy telekomunikacji, gdzie AI wykonuje aż 75
proc. operacji, a także w wielu innych. Czy jesteśmy gotowi na ,,współpracę” z
robotami?
Oto praktyczne sposoby, by nadążyć za rozwijającą się
sztuczną inteligencją
1.
Kompetencje cyfrowe są w cenie
Już dziś trudno wyobrazić sobie
pracownika, który nie potrafi korzystać z Internetu, sprawnie wyszukiwać w nim
informacji i wykorzystywać ich praktyce, stosując odpowiednie narzędzia.
Eksperci przewidują, że obecnie kształcąca się młodzież będzie wykonywać
zawody, które obecnie jeszcze nie istnieją. Technologia rozwija się w
dynamicznym tempie, zatem aby za nią nadążyć i nie zginąć na rynku pracy trzeba
wciąż poszerzać swoje kompetencję. Trening umysłu, zdolność do przyswajania
nowej wiedzy, a także umiejętność analizy danych pozwoli nam przystosować się
do zmieniających się trendów na rynku.
2.
Kreatywność i zdolności interpersonalne pożądane
Tym, co przede wszystkim odróżnia
nas od robotów jest zdolność do przeżywania emocji oraz kompetencje miękkie –
zdolność do kreatywnego myślenia, współpracy w zespole i komunikacji
interpersonalnej, czy umiejętność negocjowania. Niektórzy tzw. ,,soft skills”
mają w genach. Inni, by rozwinąć się w tych strefach potrzebują czasu i odpowiedniego
przygotowania. Trening czyni mistrza, zatem Ci, którzy próbują swoich sił
tworząc grupowe projekty, prezentując je przed szeroką publiką czy zabierając
głos w burzliwych negocjacjach mają szanse nabyć umiejętności, w któr ych nie
zastąpi ich maszyna.
3.
Nauczyciel muzyki poszukiwany?
Roboty już niebawem wyręczą nas w
wielu codziennych zadaniach, a my zyskamy więcej czasu na rozwijanie swoich
pasji, kontakt ze sztuką i kulturą, czy sport. Dlatego za 10, 15 czy 20 lat coraz
chętniej będziemy uczęszczać na dodatkowe lekcje muzyki, rysunku, warsztaty
garncarskie czy jogę. Osoby zajmujące się prowadzeniem tego typu zajęć
dodatkowych nie będą zatem narzekać na brak pracy. Choć w obliczu postępującej
digitalizacji może to być zaskakujące, humaniści okażą się bardziej potrzebni
niż dziś.
4.
Zapanuj nad robotem… programując go
Sztuczna inteligencja, choć coraz
bardziej niezależna wciąż wymaga i będzie wymagać od człowieka, aby ją
zaprogramował. To właśnie programiści dzięki znajomości nowych trendów w
dziedzinie kodowania, a także umiejętnościom analitycznego i abstrakcyjnego
myślenia są w stanie tworzyć technologie
wpływające na nasze życie. Obecnie za język sztucznej inteligencji uznaje się
Phytona, który wykorzystywany jest w dziedzinach, takich jak data science czy
machine learning. Uznawany jest za łatwy do zrozumienia i przyjazny
początkującym. Wśród języków odpowiedzialnych za rozwój sztucznej inteligencji
wymienia się również C++, Javę, a także Lisp’a. Coraz więcej osób przebranżawia
się by szkolić się właśnie w tym zakresie. W internecie dostępne są platformy i
tutoriale umożliwiające samodzielną naukę. Powstaje także coraz więcej
kilkutygodniowych bootcampów programistycznych, podczas których można zdobyć wiedzę
na temat wybranych języków programowania. Obecnie na polskim rynku dostępne są
także szkoły IT, które uczą kodowania w praktyce, a także stawiają nacisk na
zdobywanie umiejętności miękkich, na co już teraz pracodawcy zwracają
szczególną uwagę. ,,Dlatego w Codecool uczymy najpotrzebniejszych języków
programowania, a także zespołowej pracy projektowej, by nasi studenci odnaleźli
się w środowisku pracy” – komentuje Marcin Izworski, mentor w szkole
programowania Codecool.
Choć trudno przewidzieć, co za 10 lat będzie najbardziej
pożądanym zawodem świata, podejmując odpowiednie kroki, takie jak trening
umysłu, nauka programowania czy rozwój kompetencji miękkich nie damy się zaskoczyć
nawet najinteligentniejszym robotom.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.