Nagranie białego szumu naruszyło prawa autorskie?
Szum biały (ang. white noise ) to rodzaj szumu akustycznego o całkowicie płaskim widmie, kombinacja częstotliwości dźwiękowych o równych proporcjach. Można go bez większych problemów wygenerować elektronicznie i udostępnić w postaci nagrania audio. Czy można przy tym naruszyć czyjeś prawa autorskie?

Szum
biały (ang. white noise) to rodzaj szumu akustycznego o całkowicie płaskim
widmie, kombinacja częstotliwości dźwiękowych o równych proporcjach. Można go bez większych problemów wygenerować elektronicznie i udostępnić w postaci nagrania audio. Czy
można przy tym naruszyć czyjeś prawa autorskie?
Z
problemem musiał zmierzyć pewien Polak, który zamieścił w serwisie YouTube
10-godzinne nagranie szumu białego. Oprócz zastosowania w akustyce do
testowania urządzeń, tego rodzaju nagraniom przypisuje się także inne
właściwości – uspokajające czy też relaksujące. Po opublikowaniu nagrania
szybko zareagował ContentID, czyli algorytm wykrywający publikowanie w serwisie
YouTube materiałów objętych prawami autorskimi.
Do
Polaka zgłosiło się jednocześnie pięciu potencjalnych właścicieli praw
autorskich do wcześniej opublikowanych nagrań, które okazały się identyczne z umieszczonym
w sieci przez naszego rodaka. Zażądali oni osadzenia w nagraniu Polaka swoich
reklam.
Na
szczęście Google odrzucił te żądania. I nie poszło raczej o to, że nagranie
Polaka jest „inne” od wcześniej opublikowanych. Biały szum to specyficzny
rodzaj próbki dźwiękowej, generowany przez urządzenia – i chociażby z tego
powodu nie sposób zakwalifikować go jako utworu w rozumienia prawa autorskiego.
Podobnie jest z tzw. szumem „różowym” oraz wszelkimi innymi testowymi próbkami
akustycznymi powszechnie wykorzystywanymi w elektronice.
Opisana
historia zwraca uwagę raczej na to, czego można się spodziewać po algorytmach
typu ContentID, które jak na razie mają jedynie możliwość porównywania próbek
czy to obrazu, czy to dźwięku – jednak bez głębszej analizy problemu na tle ewentualnego
naruszenia praw autorskich.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.