Wszystko co musisz wiedzieć o reklamacji!
Jak dochodzi do uznania przez sprzedawcę reklamacji złożonej przez konsumenta za uzasadnioną?

Jak dochodzi do uznania przez sprzedawcę reklamacji złożonej przez konsumenta za uzasadnioną?
Wyobraźmy sobie
następującą sytuację faktyczną: konsument składa sprzedawcy
reklamację z powodu wadliwości zakupionego produktu. Powołuje się
przy tym na przepisy o rękojmi żądając jednocześnie wymiany
rzeczy na nową, wolną od wad. Wtedy zgodnie z przepisem art. 5615
k.c.:
Jeżeli kupujący
będący konsumentem zażądał wymiany rzeczy lub usunięcia wady
albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny, określając kwotę,
o którą cena ma być obniżona, a sprzedawca nie ustosunkował się
do tego żądania w terminie czternastu dni, uważa się, że żądanie
to uznał za uzasadnione.
Wynika z powyższego, że
brak ustosunkowania się sprzedawcy do żądania konsumenta w
terminie powoduje niejako automatycznie uznanie jego roszczenia za
uzasadnione. Sprzedający ma 14 dni na odniesienie się do żądań
konsumenta. Początkiem biegu terminu jest dzień, w którym
sprzedający zaznajomił się lub mógł się zaznajomić z żądaniem.
Z kolei przed upływem tego samego terminu z końcem 14 dnia kupujący
musi mieć możliwość zaznajomienia się z oświadczeniem
sprzedającego.
Przypadki proste i
bardziej złożone
Sytuacja wydaje się
jasna, jeżeli sprzedawca w ustawowym terminie w ogóle nie odniesie
się do złożonej przez konsumenta reklamacji. Jest to jednoznaczne
z ustawową przesłanką „nie ustosunkowania się”. Podobnie nie
będzie problemu jeśli sprzedawca w terminie jasno się określi, że
reklamację uznaje, lub że jej z jakiegoś powodu nie uznaje. Sprawa
skomplikuje się jednak, jeśli sprzedawca zmieści się w terminie,
ale odpowie konsumentowi w sposób, który trudno jednoznacznie
zinterpretować, czy jest ustosunkowaniem się do żądań, czy też
nie.
Takie sytuacje się
zdarzają. Przykładem może być odpowiedź sprzedawcy, w której
ten informuje kupującego, że przekazuje zgłoszenie reklamacyjne
wraz z wadliwym towarem do producenta, by producent wydał swoją
opinię w sprawie. By zdecydował czy jest wada produktu, czy jej nie
ma, a jeśli jest, to kto za nią odpowiada. Sprzedawca wówczas
tłumaczy się, że musi poczekać na fachową ekspertyzę, bo bez
niej sam nie może podjąć żadnej decyzji w sprawie żądań
konsumenta.
Powstaje więc pytanie –
czy przekazanie sprawy do decyzji producenta jest czy nie jest
ustawowym „ustosunkowaniem się” sprzedawcy? A jeśli ewentualnie
jest – to czy jest to uznanie reklamacji za zasadną, czy też może
jej odrzucenie?
Prawo chroni konsumenta
Zanim odpowiemy na tak
postawione pytania przypomnieć należy, że przepis art. 5615
k.c. chroni nie każdego kupującego, lecz tylko konsumenta. Czyli
chroni słabszą stronę stosunku prawnego (w tym przypadku umowy
sprzedaży), gdzie po drugiej stronie występuje sprzedawca –
profesjonalista. To oznacza, że w przypadku jakichkolwiek
wątpliwości powstałych na tle przepisów mających w założeniu
chronić konsumenta – będą one co do zasady interpretowane na
korzyść konsumenta.
I tak rzeczywiście jest
w naszym przypadku. W doktrynie podnosi się, że oświadczenie
sprzedawcy winno stanowić merytoryczne ustosunkowanie się do
żądania kupującego, tj. powinno określać, czy sprzedawca
uznaje żądanie kupującego wymiany rzeczy lub usunięcia
wady albo przyznaje okoliczność wadliwości rzeczy, czy też
nie, a jeśli nie – to winno wskazywać przyczyny odmowy.
Nie jest zatem wystarczające wskazanie kupującemu, iż towar został
przekazany np. rzeczoznawcy celem oceny, czy rzecz ma wadę, ze
wskazaniem przewidywanego terminu, w jakim sprzedawca ustosunkuje się
do reklamacji. Takie oświadczenia uznać należy za brak
ustosunkowania się do żądania lub oświadczenia kupującego. Nie
wystarcza również samo poinformowanie kupującego, iż jego
reklamacja została rozpatrzona, lub jest w toku rozpatrzenia, bez
wskazania sposobu jej rozpatrzenia i rezultatu.
Podsumowanie
W naszym konkretnym
przypadku sprzedawca przekazał sprawę do producenta, gdyż sam nie
był w stanie rozpatrzyć reklamacji konsumenta. Zatem oświadczenie
skierowane do konsumenta nie zawierało w sobie jednoznacznego
ustosunkowania się do jego żądań, a jedynie wskazanie, że owo
ustosunkowanie nastąpi później i z pomocą strony trzeciej. W
świetle art. 5615 k.c. nie doszło zatem do
ustosunkowania się sprzedawcy do żądania konsumenta i tym samym, o
ile 14 dni minęło, uważa się że sprzedawca uznał żądania
konsumenta za uzasadnione.
Co ważne, w takiej
sytuacji późniejsze pojawienie się ewentualnej ekspertyzy
producenta pozostaje kompletnie bez znaczenia, albowiem zasadność
żądania została przesądzona w wyniku bezskutecznego upływu
terminu do jego merytorycznego rozpatrzenia.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.