Prawo do bycia zapomnianym – od maja 2018 r.
Od maja 2018 roku konsumenci będą mieli prawo do bycia zapomnianym w sieci.

Od maja 2018 roku konsumenci będą mieli prawo do bycia zapomnianym w sieci.
Nowe przepisy unijne idą krok dalej niż regulacje Google
i Facebooka. Dane tych osób, które sobie tego zażyczą, będą musiały zostać
niezwłocznie i w całości usunięte z systemów administratora. Będzie to dotyczyć
także wszelkich kopii tych danych, linków i dokumentacji papierowej, na
przykład skanów czy wydruków e-maili. Jeżeli wcześniej te dane zostały udostępnione
albo trafiły do internetu, administrator musi się upewnić, że wszystkie ich
kopie i linki zostały skasowane i usunięte na dobre. Nawet jeżeli są już w
posiadaniu innych podmiotów.
Nowa regulacja będzie ogromnym wyzwaniem dla
firm. Za brak przestrzegania nowych przepisów mogą być nakładane surowe kary
administracyjne i finansowe – sięgające nawet 20 mln euro albo 4 proc. rocznych
obrotów całego przedsiębiorstwa. Nad egzekwowaniem prawa będzie czuwał nowo
utworzony Urząd Ochrony Danych Osobowych.
Zdaniem Jolanty Augustyniak, prezesa zarządu
Libris Polska, przedsiębiorstwa będą zmuszone do wymiany większości formularzy,
tekstów klauzul i zgód na przetwarzanie danych osobowych. Wcześniej firmy powinny
jednak zweryfikować wszystkie procesy pod kątem bezpieczeństwa danych
osobowych. Dodatkowo firmy będą musiały przygotować i gromadzić więcej
dokumentacji – RODO ma wyegzekwować przygotowanie nowej dokumentacji typu
„zgody” na przetwarzanie danych osobowych, czyli w praktyce wszystko to, co
podpisujemy dziś umieszczone na końcu dokumentu zapisane drobnym drukiem.
Rozporządzenie nie wskazuje szczegółowo dokumentów,
jakie musi posiadać firma ani jaka ma być treść klauzul, na które klienci muszą
wyrazić zgodę. Stworzenie właściwej dokumentacji pozostaje zatem w gestii
przedsiębiorców, a treść dokumentów winna być uzależniona od oceny ryzyka.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.