Prezes UODO zapowiada pierwsze kary za łamanie przepisów RODO w Polsce

24 stycznia, 2019 · Gabriel Gatner · 2 min czytania

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych poinformowała, że jej konsultanci otrzymali już ponad 3 tysiące skarg od momentu wprowadzenia ustawy o RODO. Pierwsze kary finansowe są tylko kwestią czasu.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych poinformowała,

że jej konsultanci otrzymali już ponad 3 tysiące skarg od momentu wprowadzenia

ustawy o RODO. Pierwsze kary finansowe są tylko kwestią czasu.

Edyta Bielak-Jomaa twierdzi, że nadużycia pod względem

przetwarzania danych osobowych są w Polsce powszechną praktyką. Duża liczba

zgłoszonych skarg w jej opinii jest zasługą wysokiej świadomości obywateli

naszego kraju odnośnie RODO. Pani prezes zaznacza, że każdego dnia do

konsultantów trafia ponad 90 zapytań w tej sprawie. W jej opinii wprowadzona

reforma stwarza świetne warunki ku temu, aby prawo do ochrony danych osobowych

było w Polsce odpowiednio chronione. Zauważa jednak problem po stronie

administratorów, spośród których spora część nie zdążyła jeszcze dostosować się

do nowych wymogów prawnych. Trudność stanowi dla nich to, że przepisy nie

wskazują na gotowe rozwiązania, lecz wymagają od osoby wdrażającej RODO sporej

elastyczności.

Dlaczego dotychczas łamanie przepisów RODO nie było

karane?

Może pojawić się pytanie, dlaczego pomimo tak wielu

złożonych skarg w dalszym ciągu kary finansowe nie zostały wymierzone. Prezes

UODO taki stan rzeczy wyjaśnia często pojawiającymi się brakami formalnymi w

złożonych wnioskach. Aby rozpatrzenie sprawy mogło być możliwe, Urząd Ochrony

Danych Osobowych jest zobowiązany wzywać do uzupełniania braków. W wielu

przypadkach zażalenia nie mają jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia i

wówczas są odrzucane.

Postępowania w sprawie nałożenia kar są aktualnie

prowadzone i już niebawem zostaną nałożone na pierwszych administratorów danych

osobowych. Edyta Bielak Jomaa twierdzi, że ich kwota może sięgać w niektórych

przypadkach nawet 20 milionów euro lub być uzależniona od rocznych obrotów

podmiotu gospodarczego. Pani prezes przypomina przy okazji, że podmioty będące

ofiarą naruszenia prywatności powinny raportować tego typu zdarzenia. Wyraziła

ponadto nadzieję, że organizowane na terenie całego kraju szkolenia, wykłady,

spotkania i konferencje dotyczące RODO przełożą się na bezpieczeństwo danych

osobowych Polaków.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.