Żartownisie zmieniali nazwy w mapach Google

25 września, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Mapy Google znalazły się na celowniku internetowych „wandali”, którzy pozmieniali w nich nazwy szkół i instytucji. „Szkoła jenzykuw obcych” czy „Zespół szkół Psychoaktywnyh” – między innymi takie lokalizacje można dziś było znaleźć w serwisie.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Mapy

Google znalazły się na celowniku internetowych „wandali”, którzy pozmieniali w

nich nazwy szkół i instytucji. „Szkoła jenzykuw obcych” czy „Zespół szkół

Psychoaktywnyh” – między innymi takie lokalizacje można dziś było znaleźć w serwisie.

Od

kilku dni w popularnym serwisie Google Maps dochodziło do interesujących zmian

w kwestii nazw poszczególnych lokalizacji. Okazało się, że wszystkiemu winni są

żartownisie, którzy zaangażowali się w zmiany tzw. wizytówek Google.

Google

Maps daje użytkownikom możliwość zmiany nazw konkretnych obiektów i innych

danych takich jak np. godziny otwarcia, typ działalności i udogodnienia dla

odwiedzających. Dzieje się tak w przypadku obiektów, które nie mają swojego

potwierdzonego i zweryfikowanego administratora. Każda zmiana musi być wówczas poparta

przez konkretną grupę innych użytkowników. Dzięki temu serwis jest prawie

zawsze aktualny, a wybierając się do danego obiektu, możemy zapoznać się z

godzinami otwarcia i opiniami użytkowników.

W

przypadku rozsądnego korzystania z tej funkcji idea dobrze sprawdza się na

całym świecie. Twórcy serwisu Google Maps najwidoczniej nie przewidzieli, że niektórzy

internauci popuszczą wodze fantazji i jakie mogą być tego konsekwencje.

Na

temat zaistniałej sytuacji wypowiedział się nam Piotr Zalewski, communications manager

polskiego oddziału Google:

Dzięki

funkcji pozwalającej zasugerować zmiany na mapach możemy zaoferować bardziej

kompleksowe i aktualne informacje. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że mogą

się pojawić sporadyczne niedoskonałości lub błędne modyfikacje sugerowane przez

użytkowników. W takich przypadkach dokładamy wszelkich starań, aby rozwiązać

problem tak szybko, jak to możliwe.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.