Z jakich aplikacji korzysta Twoje dziecko?

11 maja, 2018 · Informacja prasowa Bitdefender · 4 min czytania

Bycie nazwanym Yakkerem (z ang. gaduła) i nieznajomość tego, co to oznacza, pokazuje, że łatwo zostać w tyle z najnowszymi trendami w mediach społecznościowych. Nie jest to problem, jeśli masz faktycznie ważniejsze rzeczy do roboty, ale jeśli jesteś rodzicem sprawa może wyglądać trochę inaczej.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
Bycie nazwanym Yakkerem (z ang. gaduła) i nieznajomość tego, co to oznacza, pokazuje, że łatwo zostać w tyle z najnowszymi trendami w mediach społecznościowych. Nie jest to problem, jeśli masz faktycznie ważniejsze rzeczy do roboty, ale jeśli jesteś rodzicem sprawa może wyglądać trochę inaczej.

Dzięki badaniom

przeprowadzonym przez Bitdefender w USA, możesz teraz przyjrzeć się

najpopularniejszym aplikacjom pośród najmłodszych użytkowników

oraz dowiedzieć się jakie zagrożenia internetowe czyhają na

nastolatków.

YouTube (98%),

Instagram (81%), Snapchat (76%), Facebook (71%) i Twitter (62%) to

najczęściej używane platformy internetowe przez nastolatków w

Stanach Zjednoczonych. Bardzo prawdopodobnym jest, że sam w dużym

stopniu korzystasz z tych serwisów. Być może śledzisz aktywność

swojego dziecka, komentujesz zdjęcia, „lajkujesz” i bawicie się

wspólnie w sieci.

Co w sytuacji,

jeśli Twoje dziecko używa tych platform w mniejszym stopniu,

pozwalając Ci myśleć, że wszystko pozostaje bez zmian, podczas

gdy robi coś zupełnie innego gdzieś indziej? Na przykład 58%

ankietowanych nastolatków używa Snapchata codziennie, a Facebooka z

tą samą częstotliwością już tylko 35%.

Badanie

wskazuje, że coraz więcej nowych platform społecznościowych

wyłania się z cyberprzestrzeni i zyskuje na popularności.

  • 35% nastolatków korzysta z Kik, aplikacji mobilnej podobnej do

    innych komunikatorów internetowych, która pozwala im łączyć się

    z innymi przy użyciu tylko nazwy użytkownika

  • 35% korzysta z YouNow, aplikacji do czatu wideo na żywo.

  • 26% korzysta z Live.ly, który pozwala na żywo streamować swoje

    życie całemu światu i inicjować wideokonferencje grupowe wśród

    znajomych, aby spotykać się wirtualnie.

  • 25% używa Omegle, aplikacji z hasłem reklamowym „Porozmawiaj

    z nieznajomymi!

  • 24% używa Houseparty, aplikacji do wideoczatu grupowego

  • 22% wykorzystania Live.me, gdzie użytkownicy mogą czatować,

    śpiewać lub nadawać inny talent i zarabiać na tworzeniu treści

  • 22% z nich korzysta z funkcji Whisper, w której użytkownicy

    publikują i udostępniają anonimowo zdjęcia i wiadomości wideo

  • 21% używa aplikacji Yubo, która pozwala użytkownikom nawiązywać

    nowe znajomości i tworzyć z nimi wideo na żywo.

  • 19% korzysta z aplikacji Monkey, która losowo łączy nastolatków

    z innymi użytkownikami Snapchata przez 10-sekundowy czat wideo

  • 17% korzysta z MeetMe – rodzaju książki dla dzieci, która pozwala

    im „spotykać się, rozmawiać i bawić z nowymi ludźmi”.

Zanim jednak

wpadniesz w panikę, usiądź i spokojnie porozmawiaj ze swoimi

dziećmi na temat korzystania z telefonu, aplikacji i ustawień

prywatności w mediach społecznościowych. Dowiedz się, z jakich

aplikacji korzysta, jak działają i czy ma z nimi problemy.

Internet

sprawdza się jako źródło wiedzy dla najmłodszych, jednak nie

można zapominać, że wśród dostępnych treści, można znaleźć

takie, które są niedostosowane dla osób nieletnich.” Komentuje

Michał Węglowski, Product Marketing Manager w firmie Marken Sytemy

Antywirusowe, która jest oficjalnym dystrybutorem marki Bitdefender

w Polsce. „Dlatego rodzice powinni kłaść większy nacisk na

bezpieczeństwo swoich pociech również na smartfonach i tabletach,

które często w większej ilości goszczą w naszych domach.

Najmłodsi coraz więcej swojego wolnego czasu poświęcają

aktywności w internecie, dlatego warto od samego początku mieć

kontrolę nad treściami, na jakie dzieci mogą natrafić. Tutaj z

pomocą przyjdzie nam wiele dedykowanych do tego aplikacji, w tym

również te, które rozpowszechnia nasza firma.

Aby uniknąć

niektórych zagrożeń wystarczy uruchomić tzw. zdrowy rozsądek i

unikać np. spotkań z nieznajomymi, udostępniania danych osobowych,

zdjęć, sextingu (przyp. red. seksualna forma komunikacji poprzez

zdjęcia i tekst) i cyberprzemocy. Powinniśmy być świadomi tych

zjawisk i rozmawiać z podopiecznymi, kiedy coś wzbudzi ich

niepokój. Niektóre aplikacje, portale, filmy są po prostu

niebezpieczne i źle wpływają na psychikę dziecka.

Nie bądź zbyt

surowy dla siebie, jeśli po przeczytaniu tego artykułu nie masz

pewności, co robi Twoje dziecko. Nie możesz przecież cały czas go

inwigilować. Zamiast tego możesz użyć aplikacji kontroli

rodzicielskiej i po szczerej rozmowie, poprosić aby dziecko

informowało Cię co instaluje na swoich urządzeniach. W ten sposób

oboje zmniejszycie ryzyko w sytuacji, gdy witryn i aplikacji o

niewłaściwej treści przyrasta w szalonym tempie.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.