Wyciek adresów mailowych z mBanku

13 września, 2017 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

To, co stało się w wyniku przypadkowego błędu jednego z pracowników mBanku można nazwać wyciekiem danych – prawie 750 adresów mailowych klientów tej instytucji.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
To, co stało się w wyniku przypadkowego błędu jednego z pracowników mBanku można nazwać wyciekiem danych – prawie 750 adresów mailowych klientów tej instytucji.

Wiadomość przeznaczona dla klienta banku od „Osobistego

Eksperta Online” w sprawie funduszu zamkniętego PKO Globalnego

Dochodu została wzbogacona możliwością podejrzenia setek adresów

mailowych innych klientów.

Błąd tego typu bywa dość

powszechnie popełniany, gdy szersze grono odbiorców korespondencji

mailowej zostaje umieszczone w polu CC (DW – do wiadomości)

zamiast BCC (UDW – ukryte do wiadomości).

W tym drugim przypadku

istotne jest to, że odbiorcy nie widzą wzajemnie swoich adresów.

Jednak tym razem mamy do czynienia z bankiem, od którego można

jednak wymagać większej niż przeciętnie ochrony danych osobowych

klientów.

W wyniku podjętej przez pracownika

mBanku próby naprawienia błędu, ci sami odbiorcy otrzymali

kolejnego maila z mało zrozumiałą prośbą o „odwołanie

poprzedniego e-maila”.

Niezamierzony błąd rozpowszechnienia

adresów mailowych może wypełniać znamiona czynu zabronionego z

art. 51 Ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r.

(Dz.U. Nr 133, poz. 883 z późn. zm.), gdyż mamy do czynienia z

bezprawnym udostępnieniem danych osobowych:

Art. 51 [Udostępnianie danych

osobom nieuprawnionym]

1. Kto administrując zbiorem danych

lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych udostępnia je

lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega

grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do

lat 2.

2. Jeżeli sprawca działa

nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo

pozbawienia wolności do roku.

Jeśli jesteście klientami mBanku,

proponujemy odznaczyć wszystkie zgody na marketing, kontakt

e-mailowy. To powinno uniemożliwić omylnym opiekunom klientów na

przypadkowe ujawnienie Waszych danych. Piszemy powinno, ponieważ

jeden z naszych redaktorów, pomimo odznaczonych zgód na kontakt i

marketing, mimo wszystko był spamowany. Ale to historia na kolejny

artykuł…

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.