Wiadomość o bombie w urzędzie!?
Mail o bombie w urzędzie – kiczowaty żart, po co i dla kogo? Czym się charakteryzuje nazwa nadawcy wiadomości? Gdzie jest źródło pochodzenia takiego maila?

Mail o bombie w
urzędzie – kiczowaty żart, po co i dla kogo? Czym się
charakteryzuje nazwa nadawcy wiadomości? Gdzie jest źródło pochodzenia takiego
maila?
Miesiąc
luty obfitował w różnego rodzaju wydarzenia związane z nadużyciami w
internecie. Nie wiem, czy było ich więcej, ale z pewnością liczba różnego
rodzaju ataków była podobna, co w okresie poprzedzającym. Mam swój pogląd na
temat takich spraw. Z racji, że wszystko zaczyna się od nadmiernej naiwności i
ślepej wiary w to, że akurat nas nieszczęścia z tym związane ominą, dochodzi do
wytworzenia się idealnych warunków, skutkiem których wpadamy na sprytnie
zastawione sidła. Czasem kusi nas wyjątkowa
oferta, mega okazja, innym razem uaktywniają się inne bodźce, jak strach, czy
empatia względem prośby znajomego, który rzekomo za pośrednictwem komunikatora w social media
zwrócił się do nas o wsparcie finansowego.
Motyw
działania sprawców oparty na chęci zysku jest w miarę logiczny. Zdecydowanie
natomiast nie pojmuję zachowań polegających na wysyłaniu maili do urzędów,
instytucji publicznych informujących o podłożeniu bomby na terenie
budynku. Jakim trzeba być ograniczonym, żeby wywoływać alarmy w dobie czasów,
gdzie terroryzm stanowi tak realne zagrożenie również w kraju takim, jak nasz?
Jest bomba i …..
W
lutym na terenie województwa łódzkiego w trzech powiatach tego samego dnia
doszło do tego typu zgłoszeń. Naczelnicy urzędów skarbowych zmuszeni byli na
skutek informacji mailowej o podłożeniu ładunku wybuchowego uruchomić procedury
adekwatne do poziomu zagrożenia i powiadomić odpowiednie służby, które
sprawdziły obiekty pod względem pirotechnicznym. Żadnego realnego zagrożenia na
szczęście nie było, ale taki nieodpowiedzialny wybryk oderwał od pracy
kilkudziesięciu urzędników, zaburzył tym samym pracę instytucji.
Trzeba
również wiedzieć, że sprawdzenie obiektu przez policyjnych pirotechników wymaga
czasu i zazwyczaj w takiej sytuacji są oni odrywani od swoich codziennych
obowiązków służbowych. Zadania pirotechniczne są bowiem zajęciem dodatkowym,
niezwiązanym z zajmowanym stanowiskiem. Nadawcą
maili był tym razem użytkownik o nazwie [email protected].
Już sama nazwa składająca się
połączenia imienia i nazwiska legendarnego tancerza sugeruje, że mamy do
czynienia z mało wyszukanym poczuciem humoru.
Podejmując
się podstawowych sprawdzeń z poziomu strony www.centralops.net, okazało
się, że wskazany adres internetowy przeszedł pierwszy poziom sprawdzenia,
chociaż nie koniecznie może być prawdziwy.
Uzyskałem
również nr IP secmail.pro:
IP: 146.185.132.44
z wynikiem: Network Operations, address: 101 Ave of
the Americas, 10th Floor, New York.
Nic odkrywczego nie zrobiłem, pożytecznego
z punktu widzenia działań detektywistycznych również. Za to warto przybliżyć,
czym jest secmail.pro. Jest to typowa skrzynka przestępców z TORa,
która świadczy usługę pocztową pozwalająca wysyłać i odbierać wiadomości
bez naruszania prywatności. Administrator nie prosi o podanie nazwiska, adresu,
ani żadnych innych danych osobowych.
Na podstawie informacji, czym jest secmail.pro,
tylko utwierdzamy się w przekonaniu, że dane pozyskane ze strony centralops.net,
nic nie znaczą. Wskazany administrator domeny jest jedynie PROXY BRAMĄ, z
której wiadomości są przekierowywane dalej, na tzw. bezpieczne serwery. Proxy
brama jest odpowiednio skonfigurowanym oprogramowaniem, które wykonuje
określone operacje w imieniu
użytkownika. Po podaniu adresu strony do wyświetlenia, do serwera docelowego
przesyłana jest jedynie informacja o adresie serwera bramki, a nie jej
użytkownika. Klient takiej proxy bramy jest odizolowany od serwera docelowego,
co umożliwia zmianę adresu IP, pod jakim jest widoczny w Internecie. My widzimy
adres IP bramki, którą w tym przypadku jest secmail.pro. Dodatkowo użyte
w nazwie słowo pro, świadczy, że usługa najprawdopodobniej nie zezwala
na używanie skryptów java, czyli służących w głównej mierze do tworzenia stron
internetowych. Całkiem możliwe, że jest to również usługa odpłatna, z tym że w
bitcoinach.
Najprawdopodobniej serwery, na których
znajdują się skrzynki poczty e-mail urzędów skarbowych nie mają wystarczająco
dobrych protokołów antyspamowych, które mogłyby rozpoznać takie serwery jako
nadawców SPAMU i uniemożliwić w ten sposób otrzymanie takiej wiadomości.
Wykrycie nadawcy takiej wiadomości nie jest
zadaniem łatwym, co nie oznacza, że nie możliwym.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.