Portal bezpiecznego e-biznesu

Trwały nośnik - cóż to takiego?

 Trwały nośnik - cóż to takiego?

Lexlab Bezpieczne regulaminy sklepów i serwisów internetowych Wycena usługi
Czy jest trwały nośnik? Czy pojęcie dotyczy zarówno przedmiotów materialnych czy także niematerialnych?
Trwały nośnik - cóż to takiego?
Słysząc o "trwałym nośniku" w pierwszej chwili kojarzy się nam np. płyta CD z zapisaną na niej muzyką, w przeciwieństwie do choćby tej samej muzyki granej w danej chwili na żywo w czasie koncertu. Jednak pojęcie to jest znacznie bardziej rozbudowane i w praktyce sklepu internetowego wykracza poza nasze zdroworozsądkowe wyobrażenia. Tak bywa, gdy biorą się za to prawnicy i tworzą tzw. definicję legalną, czyli znanemu z codziennego życia pojęciu nadają ściśle określone znaczenie opisane w ustawie.

Podstawa prawna
Art. 21. ust. 1 nowej Ustawy o prawach konsumenta:
Przedsiębiorca ma obowiązek przekazać konsumentowi potwierdzenie zawarcia umowy na odległość na trwałym nośniku w rozsądnym czasie po jej zawarciu, najpóźniej w chwili dostarczenia rzeczy lub przed rozpoczęciem świadczenia usługi. Potwierdzenie obejmuje: (...)
Słysząc o "trwałym nośniku" w pierwszej chwili kojarzy się nam np. płyta CD z zapisaną na niej muzyką, w przeciwieństwie do choćby tej samej muzyki granej w danej chwili na żywo w czasie koncertu. Jednak pojęcie to jest znacznie bardziej rozbudowane i w praktyce sklepu internetowego wykracza poza nasze zdroworozsądkowe wyobrażenia. Tak bywa, gdy biorą się za to prawnicy i tworzą tzw. definicję legalną, czyli znanemu z codziennego życia pojęciu nadają ściśle określone znaczenie opisane w ustawie.

Mamy definicję legalną trwałego nośnika w Ustawie o prawach konsumenta, co znacząco ułatwia sprawę:
Art. 2. Określenia użyte w ustawie oznaczają:
4) trwały nośnik – materiał lub narzędzie umożliwiające konsumentowi lub przedsiębiorcy przechowywanie informacji kierowanych osobiście do niego, w sposób umożliwiający dostęp do informacji w przyszłości przez czas odpowiedni do celów, jakim te informacje służą, i które pozwalają na odtworzenie przechowywanych informacji w niezmienionej postaci;
Gdy przyjrzymy się dokładnie tej definicji to zauważymy, że trwały nośnik musi jednocześnie spełniać następujące warunki:
  1. powinien umożliwiać konsumentowi lub przedsiębiorcy przechowywanie informacji dla niego przeznaczonej
  2. powinien umożliwiać dostęp do tejże informacji przez odpowiedni czas
  3. powinien pozwalać na odtworzenie informacji w niezmienionej postaci

Rodzaje trwałych nośników

Mamy w ustawie kolejne ułatwienie, gdyż wskazano nam przynajmniej jeden przykład trwałego nośnika – np. w art. 20 ust. 2 in fine:
(...) Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy jest skuteczne, jeżeli zostało utrwalone na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy.
Pojawia się więc papier jako "ustawowy" przykład trwałego nośnika. Pamiętać jednak należy, że pojęcie to nie jest definiowane za pomocą formy (bo może to być dowolny materiał lub narzędzie), lecz za pomocą cech, jakie trwały nośnik powinien spełniać. Nasz papier z pewnością umożliwia przechowywanie informacji, przez wystarczająco długi czas oraz umożliwia odtworzenie (odczytanie) informacji w niezmienionej postaci.

E-mail = trwały nośnik ?

Prawdziwe wyzwanie pojawia się natomiast przy próbie określenia, czy trwałym nośnikiem są inne, bardziej współczesne sposoby i narzędzia wykorzystywane w praktyce przez przedsiębiorców prowadzących sklepy internetowe do komunikowania się i przekazywania informacji konsumentom. Na szczęście możemy mieć pewność, że trwałym nośnikiem jest e-mail, czyli przesyłanie informacji za pomocą poczty elektronicznej – gdyż w procesie legislacyjnym definicja trwałego nośnika była konstruowana z założeniem, by e-mail do niej pasował. I rzeczywiście, informacja przesłana nam w formie e-maila jest możliwa do przechowywania, w każdym dowolnie długim czasie możemy mieć do niej dostęp i zawsze odczytamy ją w tej samej postaci - bo nadawca nie będzie w stanie już jej zmieniać.

Strona internetowa jako trwały nośnik. Czy aby na pewno?

Trochę inaczej wygląda to już przy posługiwaniu się przez przedsiębiorcę jego własną stroną internetową. Każda zamieszczana tam informacja kierowana do ogółu konsumentów lub nawet do konkretnego konsumenta (poprzez jego konto w sklepie internetowym) spełnia dwa pierwsze warunki ustawowe – możliwe jest jej przechowywanie oraz dostęp przez odpowiednio długi czas (np. czas trwania świadczenia usług elektronicznych). Jednak problem pojawia się przy trzecim warunku – przechowywaniu w niezmienionej postaci. Rzecz w tym, że nad taką informacją przedsiębiorca ma wówczas pełną, nieograniczoną kontrolę i w dowolnym czasie może dowolnie zmienić jej treść.
Dlatego przekazanie informacji konsumentowi za pomocą strony www, strony sklepu internetowego, linka do informacji z innej strony www, załącznika pdf znajdującego się na serwerze sklepowym – nie stanowi (co do zasady) w myśl ustawy przekazania konsumentowi danej informacji na trwałym nośniku. Trwałym nośnikiem może być tylko taki sposób, narzędzie, materiał użyty do przekazania informacji, który daje konsumentowi pewność, że informacja nie zostanie przez jej nadawcę zmieniona w żadnym czasie.

Trwałość = niezmienność

Do papieru (poczty tradycyjnej), e-maila (poczty elektronicznej) można jako przykład trwałego nośnika dodać również wiadomość przesłaną jako SMS. Informacja w nim zawarta, jak łatwo się domyślić, po wysłaniu przez nadawcę (przedsiębiorcę) staje się niemożliwa do późniejszej zmiany, odbiorca (konsument) będzie miał możliwość przechowywania, odczytywania przez wystarczająco długi czas oraz, co najważniejsze, zawsze w niezmienionej postaci.

Sprzedawcom polecamy pocztę elektroniczną jako zgodny z ustawą, wygodny i praktycznie bezkosztowy sposób wywiązywania się ustawowego obowiązku przekazywania konsumentowi informacji na trwałym nośniku. Zależnie od funkcjonalności oprogramowania sklepu internetowego taki e-mail może być generowany automatycznie, a informacje wspólne dla wszystkich umów (np. regulamin sklepu) mogą być dołączane do e-maila w formie plików – załączników np. pdf (ale nie linków). Chodzi przecież jak pamiętamy o to, by informacja znalazła się w posiadaniu klienta i jednocześnie by przedsiębiorca nie miał możliwości późniejszej w nią ingerencji.

Ciekawostka

Na koniec ciekawostka z orzecznictwa unijnego: Trybunał Sprawiedliwości analizując kwestię trwałego nośnika doszedł do wniosku, że samo zamieszczenie informacji na stronie internetowej (sprzedawcy) nie oznacza dostarczenia ich na trwałym nośniku. Jednocześnie jednak stwierdził, że niektóre strony internetowe mogą być zakwalifikowane jako trwałe nośniki, pod warunkiem że konsument będzie miał możliwość odtworzyć informacje w niezmienionej postaci w odpowiednio długim czasie, z wyłączeniem możliwości późniejszej, jednostronnej zmiany tychże przez sprzedawcę.

Komentarze

‹ Poprzedni artykułReklamacja z tytułu rękojmi? Jak to działa? Następny artykuł ›Uwaga na apartamenty widmo!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco, czuj się bezpiecznie w sieci.
Wcale nie spam. Zapisz się do Newslettera.

Legalniewsieci.pl © 2020. Realizacja: Bling SH. Kodowanie: weboski.

Legalman

Logowanie


Nie masz jeszcze konta?

Zachęcamy do założenia konta.
Rejestracja zajmie Ci tylko chwilę.
Zarejestruj się