Portal bezpiecznego e-biznesu

Szybka kasa w krótkim czasie! Czy, aby na pewno?

 Szybka kasa w krótkim czasie! Czy, aby na pewno?

Lexlab Bezpieczne regulaminy sklepów i serwisów internetowych Wycena usługi
Zdarzyło Ci się dostać na maila ofertę szybkiego zarobku w krótkim czasie poprzez inwestycję swoich pieniędzy? Zastanawiałeś się, skąd taka oferta i co się za tym może kryć? Ktoś kazał Ci instalować na swoim komputerze oprogramowanie anydesk? Czy polecenie o zeskanowaniu swojego dowodu osobistego i karty bankomatowej nie wydaje Ci się podejrzane? O tym jest ta historia.
Szybka kasa w krótkim czasie! Czy, aby na pewno?
Wiadomości mailowe trzeba umieć czytać, szczególnie ich nagłówki, bo to w nich w początkowej fazie kryje się haczyk dla spragnionych niespodziewanej nagrody. Między innymi w takiej sytuacji znalazł się pewien mężczyzna, który uznał, że treść maila to jednak okazja, z której warto skorzystać. Nie zastanowił się, w jaki sposób mógł zostać wybrany do nagrody, którą był znaczący zwrot z inwestycji, przy niewielkim nakładzie własnym. Firma Parter Group oczywiście nic mi nie mówi, jak pewnie większości, poza osobami, które dały się zwieść pułapce. Nie znam siedziby jej działalności, zresztą podobnie jak ofiara przestępstwa, o którym poniżej. Podmiot o takiej nazwie był nadawcą maila, w którym przypadkowym adresatom obiecywał szybki zarobek dużych pieniędzy, do tego nakład własny miał być niewspółmierny do spodziewanych zysków. Firma za bardzo nie wdawała się w szczegóły, w jaki sposób ma zamiar pomnażać majątek potencjalnych inwestorów.

Firma Partner Group po złowieniu chętnego do takiej inwestycji uruchomiła dla niego „Opiekuna”, który kontaktował się telefonicznie z klientami korzystając z numerów +48 22 153-09-97, +48 22 153 08 74, 22 153 09 82. Zadaniem początkującego inwestora było założenie indywidualnego konta na stronie https://webtrader.partnergroup.com oraz przesłanie zdjęć dowodu osobistego i karty bankomatowej. Fantastyczny pomysł na ochronę swojej prywatności! Dodatkowo „Opiekun” klienta kazał zainstalować na swoim komputerze i telefonie oprogramowanie o nazwie „anydesk”, po czym pokrzywdzony uruchomił ten program i zalogował się na swoim koncie w bankowości internetowej. Skąd mógł, nasz zaślepiony chęcią szybkiego zysku inwestor wiedzieć, że tego typu programy służą do zdalnej obsługi m.in. komputerów? Dodam, że podobną aplikację o nazwie „quick suport” zainstalował na swoim telefonie i również z tego miejsca logował się do elektronicznej bankowości.

Jaki był efekt tej inwestycyjnej przygody?

Z konta zniknęły wszystkie pieniądze, ale nie tylko. Zostały zaciągnięte kredyty gotówkowe. Czyli sprawcy poszli na grubo, wyczyścili swoją ofiarę również z debetu. Czy to koniec? Niestety to dopiero połowa nieszczęścia, bo sprawcy byli na tyle pewni swego, że wcale nie unikali kontaktu z pokrzywdzonym. Podtrzymywali, że jego pieniądze pracują na jego korzyść, ale jak chce może w każdej chwili odzyskać zainwestowaną kwotę w całości. Był tylko jeden problem, nie można było zrobić już przelewu zwrotnego, bo to konto było już zablokowane. Niedoszły inwestor mając nadzieję na w miarę udany koniec tej historii, postanowił udostępnić oszustom jeszcze jedno konto należące do rodziny. Przelewy zwrotne miały przyjść w kilku transzach. Dlaczego miały przyjść w kilku, a nie w jednej, tego nie wiem, mogę się jedynie domyślać, nie wie tego również sam inwestor, zakładam, że wtedy już działał w emocjach i miał wyłączone lub w znacznym stopniu ograniczone realne postrzeganie otaczającej go rzeczywistości. Oszuści poznali nowy numer rachunku, ale chcieli również numer karty bankomatowej lub kody autoryzacyjne do transakcji. W tym momencie również żadna lampka ostrzegawcza nie zaświeciła się w głowie pokrzywdzonemu. W nadziei, że zbliża się koniec jego koszmaru udostępnił również te kody. Niestety w wyniku takiego postępowania kolejne konto zostało przez sprawców obciążone, oczywiście sukcesywnie, bo w kilku transzach, były to zarówno przelewy jak i kredyt.

Takie i podobne przypadki zdarzają się i zdarzać się będą, bo łatwe okazje do zarobienia sporych pieniędzy przysłaniają ludziom zdrowy rozsądek. Najlepiej pójść po rozum do głowy i odpowiedzieć sobie na proste pytania.


  1. Czy ja się znam na tym co właśnie chcę zrobić ze swoimi pieniędzmi?
  2. Czy ten któremu je powierzam ma rekomendacje wydane w dłuższej perspektywie czasowej?
  3. Kto to w ogóle jest?
  4. Dlaczego gwarantuje zyski, a nic nie wspomina o ryzyku poniesienia straty, a nawet utraty wszystkich środków?

Ofiary takich przestępstw zdają się nie mieć szacunku do swojej prywatności, do poufnych danych dotyczących ich osoby, bo jak inaczej wytłumaczyć przesłanie nie wiadomo dokąd i komu skanu swojego dowodu osobistego oraz karty bankomatowej. Równie dobrze mógłbym to porównać z pozostawieniem otwartego domu na czas wyjazdu na urlop w nadziei, że nic z niego nie zginie kiedy mnie nie będzie.

Komentarze

‹ Poprzedni artykułHakerzy zaatakowali ponad milion stron opartych na WordPress Następny artykuł ›Uwaga na apartamenty widmo!

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco, czuj się bezpiecznie w sieci.
Wcale nie spam. Zapisz się do Newslettera.

Legalniewsieci.pl © 2020. Realizacja: Bling SH. Kodowanie: weboski.

Legalman

Logowanie


Nie masz jeszcze konta?

Zachęcamy do założenia konta.
Rejestracja zajmie Ci tylko chwilę.
Zarejestruj się