Spoofing – prymitywna i bardzo skuteczna metoda wyłudzania informacji

5 czerwca, 2018 · Robert Dziemianko - G DATA Polska · 3 min czytania

Nie od dziś wiadomo, że największe tajemnice zdradzamy tylko tym, których dobrze znamy. Najlepszym sposobem uzyskania poufnych danych jest więc podanie się za kogoś, kto wzbudza zaufanie. Cyberprzestępcy postanowili skorzystać z tej powszechnie znanej metody. W Internetowym świecie nazywa się ona spoofing.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Nie

od dziś wiadomo, że największe tajemnice zdradzamy tylko tym,

których dobrze znamy. Najlepszym sposobem uzyskania poufnych danych

jest więc podanie się za kogoś, kto wzbudza zaufanie.

Cyberprzestępcy postanowili skorzystać z tej powszechnie znanej

metody. W Internetowym świecie nazywa się ona spoofing.

Wyłudzanie

prywatnych informacji przez hakerów nie jest niczym, nowym, jednak w

ostatnim czasie proceder ten znacznie się nasilił. Jednym z

czynników motywujących przestępców do tego rodzaju działań jest

postęp technologiczny i fakt, że większość dużych firm i

instytucji przeniosła swoją pracę do sieci. Przykładem mogą być

reklamy – dziś już nie są wysyłane pocztą, a e-mailem. Na czym

dokładnie polega spoofing? O tym w dalszej części tekstu.

Podejrzane

maile od dużych firm

Spoofing

to zbiorowy termin określający spoofing IP – polegający na

wysyłaniu e-maili z adresu, który sprawia wrażenie zaufanego

źródła, oraz spoofing e-mailowy czyli podrabianie nagłówka

e-maila, aby wyglądał, jakby pochodził od innej osoby lub z innego

źródła, niż faktycznie.

Do

tego rodzaju oszustwa wykorzystuje się wizerunek dużych marek,

które są znane wśród ludzi – np. firmy kurierskie. Ich maile są

ogólnodostępne i w prosty sposób można podrobić użyty szablon

graficzny. Jedyne co je różni, to strona, do której jesteśmy

przekierowani po kliknięciu w podany link. Na pierwszy rzut oka,

wiadomość wygląda identycznie jak oryginał, dlatego nic dziwnego,

że nie zwracamy uwagi na szczegóły. Sprawdzając podawany przez

hakerów adres, możemy pobrać na swój sprzęt złośliwe

oprogramowanie. Ransomware, malware czy keylogger – to zazwyczaj

ukrywają pod linkami cyberprzestępcy. Głównym celem hakerów jest

pozyskanie danych osobowych – najlepiej podanych przez nas samych.

Strony często wymagają podania imienia, nazwiska, daty urodzenia, a

czasem nawet numeru dowodu osobistego czy karty płatniczej. Opcji

może być wiele, w zależności do czego, mają służyć

informacje. Po czym można poznać, że ktoś próbuje nas oszukać?

Przede wszystkim, żadna rzetelna firma nie prosi o podawanie swoich

poufnych danych, a jej adres e-mail jest widoczny i da się go

sprawdzić.

Jak

uchronić się przed spoofem?

Najważniejsza

jest nasza czujność. Jeśli dostaniemy maila, który wymaga od nas

podania danych osobowych, powinniśmy zwrócić na niego uwagę.

Należy dokładnie sprawdzić adres, z którego dostaliśmy wiadomość

– wpiszmy adres firmy w wyszukiwarkę, bez klikania w link. Pomóc

mogą nam również oprogramowania antywirusowe. Takie programy ma w

swoim asortymencie firma G DATA.

Wszystkie nasze antywirusy są wyposażone w moduł antyspamowy,

który umożliwia skuteczne filtrowanie niechcianych wiadomości.

Funkcja bazuje na poszukiwaniu w skrzynce cech charakterystycznych

dla niechcianych wiadomości. Bazując na regułach Bayesa oblicza

prawdopodobieństwo czy dana wiadomość powinna trafić do spamu,

czy do adresata – opowiada Robert Dziemianko, ekspert z G DATA

Polska.

Pamiętajmy

jednak, że żaden program nie zastąpi naszej spostrzegawczości,

więc zawsze bądźmy ostrożni, przeglądając skrzynkę pocztową.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.