Porzucony koszyk. Dlaczego sklep traci klienta na ostatniej prostej?
Według statystyk wartość światowych porzuconych e-koszyków wynosi 4 biliony dolarów! Co zrobić, aby klient nie rezygnował z zakupów w sklepie na ostatniej prostej?

Według statystyk wartość światowych porzuconych e-koszyków wynosi 4
biliony dolarów! Co zrobić, aby klient nie rezygnował z zakupów w sklepie na
ostatniej prostej?
Określenie „porzucony koszyk” dotyczy sytuacji, w której klient sklepu
internetowego dodaje w formularzu zamówienia produkt, jednak tuż przed
kliknięciem przycisku „potwierdzam zakup” rezygnuje z zakupów, wychodząc ze
sklepu. Oczywiście można przypuszczać, że cześć klientów po prostu porównuje
ceny, w związku z czym porzuca koszyk i decyduje się na zakup w innym miejscu.
Natomiast istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że klient w chwili podsumowania
zamówienia po prostu czegoś się przestraszył.
Nie bierzemy pod uwagę sytuacji, w której sklep ma negatywne opinie,
ponieważ to z góry narusza zaufanie klienta do sklepu i w efekcie utrudnia cały
proces zamówienia. Chodzi o sytuację typowego sprzedawcy w sieci, który chce
rzetelnie zrealizować zamówienie, ale posiada elementy w swoim sklepie, które
nie sprzyjają podjęciu przez klienta ostatecznej decyzji.
Dlaczego tak się dzieje?
W celu ustalenia przyczyn porzucenia koszyka należy przede wszystkim
ustalić moment kiedy koszyk jest najczęściej porzucany. Z badań wynika, że
chwilą w której klienci porzucają koszyk nie jest wstępny etap zamówienia kiedy
należy uzupełnić dane w formularzu zamówienia, tylko etap końcowy, a więc chwila
podsumowania całego zamówienia.
Oczywiście skomplikowany sposób składania zamówienia, nieczytelna
strona internetowa lub konieczność założenia konta w sklepie w celu zawarcia
umowy sprzedaży również są elementami, które mogą stanowić podstawę do
rezygnacji z zakupów. Natomiast klient chcąc kupić dany produkt jest w stanie
zaakceptować tego rodzaju niedogodności. Nie jest natomiast w stanie
zaakceptować elementów, które wpływają na bezpieczeństwo transakcji lub czas
realizacji zamówienia.
60 sekund na złożenie zamówienia.
Klient jest na etapie podsumowania, a do złożenia zamówienia dzieli go
tylko kliknięcie w przycisk „potwierdzam zakup”. Co klient sprawdzi w tym
czasie? Jakie elementy zadecydują, że dokona zakupu lub porzuci koszyk? W ciągu
tego czasu klient zwróci uwagę na 3 rzeczy i poświęci na nie….
15 – sekund – sprawdzenie metod płatności.
Ilość zaproponowanych przez sklep metod płatności ma ogromne znaczenie
dla skuteczności zamówienia. Wykluczona jest sytuacja w której sklep oferuje
np. wyłącznie przedpłatę na konto bankowe sprzedawcy, ponieważ to stanowi
podejrzaną cechę i może sugerować klientowi oszustwo internetowe. Klient
powinien mieć możliwość zapłaty za zamówienie za pośrednictwem elektronicznych
serwisów płatności lub karty kredytowej oraz w chwili odbioru produktu czyli za
tzw. pobraniem. Dopiero tego rodzaju różnorodność metod płatności daje klientowi
pewność, że ma do czynienia z uczciwym sprzedawcą.
15 – sekund – sprawdzenie form oraz kosztów dostawy.
Klienci muszą mieć wybór form dostawy, ponieważ wtedy czują, że mają
większy wpływ na realizację zamówienia. Zdarza się, że klientowi nie zależy na
czasie i wtedy wybierze zwykłą przesyłkę ekonomiczną. Jeszcze w innym przypadku
chciałby odebrać przesyłkę np. w paczkomacie. Dodatkowy element na który
klienci od razu zwrócą uwagę to koszt dostawy. Często zdarza się, że klienci
rezygnują z zakupów, ponieważ koszty dostawy są zdecydowanie zawyżone przez
sklep. Podsumowując należy podkreślić, że tylko oferta kilku form dostawy o
niezawyżonych cenach daje gwarancję, że klient nie zrezygnuje z zamówienia na
tym etapie.
30 sekund – sprawdzenie regulaminu sklepu.
Podobno regulamin to dokument, który jest czytany tylko przez osobę
która go tworzy. Podobno jego treść nie ma wpływu na realizację zakupów przez
klienta. Oczywiście oba powyższe twierdzenia mają się nijak do rzeczywistości.
Klienci faktycznie nie sprawdzają regulaminu kiedy przeglądają ofertę sklepu,
jednak w chwili kiedy mają potwierdzić zamówienie i muszą zaznaczyć „checkbox”
(czyli akceptację regulaminu) klikają w link do podstrony z tym dokumentem. Ten
moment bardzo często decyduje o tym czy klient złoży zamówienie czy też porzuci
koszyk. Oczywiście całkowicie pomijamy przypadek, w którym link prowadzi do
nieznanej strony, ponieważ jest to całkowita dyskwalifikacja sprzedawcy.
Czego szuka klient, który przechodzi na zakładkę z regulaminem?
Sprzedawco pamiętaj, klient nie poświęci na ten etap więcej niż 30 sekund!
1.
Dane sprzedawcy.
Klient musi szybko znaleźć informację z kim
będzie zawierał umowę sprzedaży. Niezbędne informacje to: firma przedsiębiorcy,
adres siedziby, numer NIP oraz dane kontaktowe (adres e-mail i numer telefonu).
Klient musi te dane znaleźć szybko, więc powinny one być zamieszczone na
początku regulaminu. Jeżeli regulamin zawiera słownik pojęć to w/w dane należy
zamieścić pod definicją sprzedawcy.
2.
Termin dostawy.
Klient będzie szukał w regulaminie informacji dotyczących
okresu realizacji zamówienia. Długi termin dostawy może mieć wpływ na
porzucenie koszyka i szukanie produktu w innym sklepie.
3.
Odstąpienie od umowy.
Absolutny ‘must have’ dobrze sporządzonego regulaminu.
Klient w tym rozdziale musi znaleźć informację o możliwości odstąpienia od
umowy. Ustawowo ma na to 14 dni jednak sprzedawcy coraz częściej wydłużają ten
okres, aby skusić klienta do zakupu w sklepie. Brak tego rozdziału w
regulaminie może przesądzić o opuszczeniu sklepu bez złożenia zamówienia.
4.
Reklamacja towaru.
W tym rozdziale klienci sprawdzają przede wszystkim adres pod który
muszą wysłać towar w celu jego naprawy lub wymiany oraz adres mailowy pod który
mogą wysłać zgłoszenie reklamacyjne. Jakiekolwiek ograniczenia w zakresie
reklamacji produktu np. obowiązek dołączenia dowodu zakupu lub protokołu szkody,
które na marginesie stanowią klauzulą niedozwoloną, mogą stanowić podstawę do
porzucenia koszyka przez klienta.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.