Patryk Jaki ma problem z wyciekiem danych swoich zwolenników

28 sierpnia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Zespół pracujący nad kampanią kandydata w wyborach na prezydenta Warszawy zaliczył wpadkę. Ktoś z tego grona rozesłał do każdego odbiorcy z grupy ponad 300 adresatów wiadomości e-mailowe, które zawierały poufne dane wszystkich z nich.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Zespół

pracujący nad kampanią kandydata w wyborach na prezydenta Warszawy zaliczył

wpadkę. Ktoś z tego grona rozesłał do każdego odbiorcy z grupy ponad 300 adresatów

wiadomości e-mailowe, które zawierały poufne dane wszystkich z nich.

Tego

typu wpadka należy do tych najpowszechniejszych, co nie znaczy wcale, że nie może

nieść ze sobą poważnych konsekwencji. Pomyłka polega na tym, że podczas

wysyłania wiadomości adresy odbiorców wpisano w polu CC (po polsku

DW, czyli „do wiadomości”). W takim przypadku dane tych odbiorców pozostają

jawne dla wszystkich z nich. Prawidłowo takie dane powinny się znaleźć w polu

BCC (UDW – „ukryte do wiadomości”).

Na

skutek błędu każdy z odbiorców e-maila poznał nie tylko adresy, ale często również

imiona i nazwiska pozostałych sympatyków Jakiego. Zgodnie z przepisami, z

danymi osobowymi mamy do czynienia wtedy, gdy jakaś informacja pozwala na

pośrednie lub bezpośrednie zidentyfikowanie osoby fizycznej. Adres e-mail

zawierający imię i nazwisko z pewnością spełnia te kryteria.

Co

więcej, można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że wśród odbiorców

wiadomości znajdują się nie tylko autentyczni zwolennicy kandydata PiS, ale

również „wtyczki” jego przeciwników politycznych. Taka praktyka jest

powszechnie stosowana w celu bieżącego dostępu do treści rozsyłanych

wewnętrznie newsletterów. Jeżeli wśród grona odbiorców znalazła się taka „wtyczka”

to znaczy, że dane osobowe zwolenników kandydata trafiły do rąk jego przeciwników.

Na chwilę

publikacji tego materiału kandydat PiS jeszcze nie skomentował całego

zamieszania, choć o to się do niego zwracano.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.