Mamy dół? Nie, kopiemy dalej! Czyli co się dzieje ze Snapchatem

14 lipca, 2017 · Gabriel Gatner · 2 min czytania

Majątek właściciela Snapchata Evan Spiegiela skurczył się o blisko 3 mld dolarów w ciągu czterech miesięcy! Co najbardziej jej zagraża?

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Majątek właściciela Snapchata Evan Spiegiela skurczył się o blisko 3 mld dolarów w ciągu czterech miesięcy! Co najbardziej jej zagraża?

Cztery miesiące temu spółka Snap Inc. brylowała, a inwestorzy chętnie w nią inwestowali. Dzisiaj spółka nurkuje na dużych głębokościach i nie wiadomo co jej bardziej zagraża brak powietrza czy drapieżniki…

Aplikacja do robienia zdjęć oraz filmów, które po pewnym

czasie znikają! Kto nie zastanawiał się nad sensem Snapchata – ręka do góry. Jednak

blisko 160 mln użytkowników świadczy o tym, że aplikacja może być przydatna. Cztery

miesiące temu spółka Snap Inc. zaliczyła świetny debiut giełdowy, a kurs akcji

poszybował o 50% co pozwoliło na pozyskanie 3,4 mld dolarów od inwestorów. Warto

zwrócić uwagę, że inwestorom nie przeszkadzał fakt, że firma na aplikacji nie

zarabia, a w prospekcie wskazano, że firma może nigdy nie osiągnąć rentowności!

Brak powietrza….

Po czterech miesiącach entuzjazm inwestorów zachowuje się

tak jak obrazki ze Snapchata. Znika bez śladu. O zysku wypracowanym w dniu

debiutu można już zapomnieć, a najwięksi pechowcy stracili prawie 40%

zainwestowanych pieniędzy. Problem ma

także główny akcjonariusz (ma ich blisko 90%) oraz pomysłodawca aplikacji Evan

Spiegiel, którego spadek cen akcji mocno skubnął po kieszeni. Warto dodać, że

spadek akcji o kolejne 5 dolarów powoduje, że majątek miliardera kurczy się o 1

mld dolarów.

Drapieżniki, czyli zemsta Marca Zucerberga

W 2013 r. Marc Zucerberg twórca Facebooka chciał kupić

Snapchata za 3 mld dolarów. Wtedy Evan Spiegiel odmówił, a od tego czasu

Zucerberg robi wszystko, aby zmarginalizować Snapchata. W chwili kiedy Snap

Inc. zalicza kolejne spadki, Instagram należący do Facebooka, reklamuje nowe

filtry do nakładania na zdjęcia. Niby nic takiego, ale właśnie ta aktualizacja

ma przyciągnąć uwagę młodych użytkowników, a więc głównych odbiorców

Snapchata.

Jednocześnie Instagram, ze wsparciem Facebooka daje

reklamodawcom ogromne możliwości oraz liczbę potencjalnych użytkowników, o

których Snapchat może tylko pomarzyć.

Warto zauważyć, że Instagram Stories, czyli

bezpośredni rywal Snapchata każdego dnia ma 250 milionów użytkowników. 25 proc.

więcej niż jeszcze trzy miesiące temu. Cały Instagram to 700 mln użytkowników.

Dodatkowo bank

inwestycyjny Morgan Stanley, który wspierał debiut Snap Inc. przyznał kilka dni

temu, że rozwój Instagrama może być „bardziej destrukcyjny” dla

Snapchata niż się spodziewano.

Sam Marck

Zuckerberg tylko dokręca śrubę. Przykład? Reklamodawcy otrzymują na Instagramie

za darmo usługi, z które Snapchat każe płacić.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.