Portal bezpiecznego e-biznesu

Krucjata przeciwko reklamowaniu alkoholu w sieci. Na celowniku m.in. Kanał Sportowy

 Krucjata przeciwko reklamowaniu alkoholu w sieci. Na celowniku m.in. Kanał Sportowy

Lexlab Bezpieczne regulaminy sklepów i serwisów internetowych Wycena usługi
Zakaz reklamowania napojów wyskokowych to kontrowersyjny temat, który pozostaje pod dyskusją od wielu lat. Część osób uważa, że obecny stan rzeczy jest niepraktyczny i niezbyt dobrze spełnia swój cel, jakim jest walka z alkoholizmem w społeczeństwie. Inni twierdzą, że ograniczenia popularyzacji wyrobów alkoholowych powinny zostać jeszcze bardziej rozszerzone, nawet na zakaz wprowadzania ofert promocyjnych na tego typu produkty. Co prawda, na razie nie grozi nam odejście w zapomnienie popularnego „12+12” znanego z sieci sklepów Biedronka, ale za to widzimy coraz większe natężenie walki z reklamami alkoholu w internecie.
Krucjata przeciwko reklamowaniu alkoholu w sieci. Na celowniku m.in. Kanał Sportowy

W ostatnich tygodniach dość głośna stała się sprawa Janusza Palikota oraz Kuby Wojewódzkiego, co do których nie było wątpliwości, że niezbyt przejmują się zakazem reklamowania wyrobów alkoholowych zawartym w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Niewątpliwy sukces ich kampanii reklamowej został jednak w brutalny sposób zatrzymany przez zawiadomienie złożone do prokuratury przez znanego warszawskiego aktywistę – Jana Śpiewaka, który w ostatnim czasie w szczególnie skrupulatny sposób walczy z próbami ominięcia ustawowego zakazu promocji wyrobów alkoholowych. Warto wspomnieć, że sankcja za złamanie zakazu jest dość dotkliwa, bo grzywna wynieść może nawet 500 000 złotych.

Rzecz jasna ustawa nie wyklucza promowania alkoholu zupełnie. „Najtwardszy” zakaz dotyczy wyrobów alkoholowych, których stężenie alkoholu wynosi 18% i więcej. We wspomnianym wyżej przypadku mamy jednak do czynienia z promocją wódki, a więc bezwzględność zakazu nie pozostawia żadnych wątpliwości. Komentarzu w sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych udzielił również Janusz Palikot:

Donosiciel Jan Śpiewak złożył na mnie zawiadomienie do Prokuratury. Ta, chcąc nie chcąc, musiała podjąć postępowanie. Dzięki temu uzyskałem możliwość przedstawienia swojego punktu widzenia na obecność alkoholu w przestrzeni publicznej. Alkohol jest dla ludzi… Jestem pewien, że nawet jeśli sprawa z donosu Śpiewaka znajdzie się w sądzie, wygram. Teraz czas pracy, zbierania argumentów. Ja się pracy nie boję!

Mimo bojowego nastawienia oskarżanego producenta, ciężko przyjąć za celną jego linię obrony. W końcu prawo ma to do siebie, że musimy go przestrzegać niezależnie od tego, czy nam się ono podoba, czy nie. W tym przypadku naruszenie wydaje się być oczywiste.

Sprawa Kanału Sportowego

Ostatnie dni przyniosły kolejny ruch ze strony wspomnianego aktywisty. Tym razem skierowany przeciwko kampanii reklamowej marki „Tyskie”, w którą zaangażowany jest Kanał Sportowy. Niewątpliwy sukces marketingowy i nowatorski pomysł sprawiły, że kanał prowadzony m.in. przez Krzysztofa Stanowskiego czy Mateusza Borka pod względem zasięgowym i finansowym wyrósł na prawdziwego potentata w swojej branży. Powstanie „Piwa Kanału Sportowego” wywołało mieszane reakcje internautów, natomiast zdaniem Jana Śpiewaka możemy w tym przypadku mówić o złamaniu obowiązującego prawa.

Sytuacja w tym przypadku nie jest wcale jednoznaczna. Jak wspomniałem wcześniej, reklama wyrobów alkoholowych nie jest bezwzględnie zakazana co do każdego typu produktów. Jeżeli chodzi o piwo, a w tym przypadku z nim właśnie mamy do czynienia, to reklama jest co do zasady legalna. Istnieją tu jednak pewne obwarowania. Promocja taka nie może być m.in. kierowana do małoletnich, jak również łączyć aktywności fizycznej z alkoholem. Co do kierowania reklamy do małoletnich raczej problemu nie będzie, natomiast rodzić może go nazwanie produktu „Piwem Kanału Sportowego”. „Kanał Sportowy” to co prawda jedynie nazwa, a nie sama w sobie aktywność fizyczna, nie wiadomo jednak, jak sprawę potraktuje prokuratura zajmująca się sprawą.

O ile temat reklamowania wyrobów alkoholowych stał się ostatnio dość popularny głównie za sprawą wspomnianych wcześniej spraw, to należy pamiętać, że dotyczy on także wielu innych twórców internetowych, którzy podobne oferty współpracy przyjęli. Reklamy alkoholi, również tych mocniejszych, nie są obecnie w sieci rzadkością. Kto wie, czy organy ścigania (czy to za sprawą własnej inicjatywy, czy zawiadomień od osób „zatrwożonych o trzeźwość społeczeństwa”) nie zaczną coraz powszechniej zwracać uwagę na tego typu proceder w internecie.

Źródło zdjęcia: Image by Freepik

Komentarze

‹ Poprzedni artykułGdzie kupić domenę, hosting? Następny artykuł ›SMS od oszustów – uważaj na podejrzane wiadomości

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco, czuj się bezpiecznie w sieci. Wcale nie spam. Zapisz się do Newslettera.

Adwokat Art. 178A KK Katowice

Legalniewsieci.pl © 2024. Realizacja: Bling SH. Kodowanie: weboski.

Legalman

Logowanie


Nie masz jeszcze konta?

Zachęcamy do założenia konta.
Rejestracja zajmie Ci tylko chwilę.
Zarejestruj się