ING ostrzega przed oszustami podającymi się policję!
ING Bank Śląski ostrzega klientów przed. tzw. vishingiem, czyli sposobem wyłudzania danych podczas rozmowy telefonicznej. Oszuści podszywają się pod przedstawicieli organów ścigania i próbują wyłudzić dane do systemu bankowego.

ING Bank Śląski ostrzega klientów przed. tzw. vishingiem, czyli sposobem wyłudzania danych podczas rozmowy telefonicznej. Oszuści podszywają się pod przedstawicieli organów ścigania i próbują wyłudzić dane do systemu bankowego.
Zazwyczaj za pośrednictwem serwisu
legalniewsieci.pl ostrzegamy przed phishingiem, czyli sposobem wyłudzenia
danych polegający np. na przesłaniu wiadomości mailowej, która łudząca
przypomina wiadomość z banku w celu zmylenia ofiary i zmuszenia jej wejścia lub
do zalogowania się na podrobionej stronie, której zadaniem jest pozyskanie jej
danych.
Tym razem przedmiotem ostrzeżenia jest
vishing, czyli sposób polegający na wyłudzeniu informacji za pośrednictwem
telefonu (tzw. vishing, od voice). Bank w komunikacie ostrzega przed osobami,
która dzwoniąc do klienta banku informuje, że jest policjantem lub pracownikiem
organu ścigania prowadzącym śledztwo. Oszust prosi potencjalną ofiarę o
wskazanie, w jakim banku posiada rachunek oraz salda przechowywanego na koncie.
W następnym kroku powiadamia klienta, że instytucja padła ofiarą hakerów.
„Policjant” żąda podania loginu i hasła do serwisu bankowości internetowej, a
potem przekazania hasła SMS wysłanego do właściciela rachunku.
Przestępcy otrzymawszy wszystkie dane są w
stanie zmienić numer telefonu używanego do potwierdzania transakcji. Posiadając
jednocześnie login i hasło, w praktyce przejmują kontrolę nad dostępem do
konta. W kolejnych krokach są w stanie zlecić przelewy i wyprowadzić środki
ofiary.
ING Bank Śląski ostrzega, aby nigdy nie
podawać danych do logowania osobom trzecim, jak również odpowiednio chronić
otrzymywane jednorazowe hasła SMS.
Vishing zwykle opiera się na zastosowaniu
różnych metod socjotechnicznych do skłonienia rozmówcy do zrealizowania planu
przestępcy. Warto dodać, że pomimo banalności i prostocie tej metody oszustwa jest ona bardzo skuteczna. Jak wynika z jednej kampanii odnotowanej w 2015 r. na terenie hrabstwa
Hertfordshire w Wielkiej Brytanii, na 1200 osób aż 11 zgodziło się wydać przestępcom podającym za policjantów swoje karty płatnicze i PIN.
Źródło wiedzy: Bankier.pl
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.