Informatyczny System Osłony Kraju (ISOK) ostrzeże o powodzi

25 lutego, 2019 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Po rejestracji w module ostrzeżeń i powiadomień ISOK każdy dowie się o potencjalnym zagrożeniu powodziowym. O inauguracji nowego systemu poinformowali w poniedziałek przedstawiciele Wód Polskich i Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ostrzeżenia będą przychodzić m.in. za pośrednictwem SMS-ów.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Po rejestracji w module ostrzeżeń i powiadomień ISOK każdy dowie

się o potencjalnym zagrożeniu powodziowym. O inauguracji nowego systemu poinformowali w poniedziałek

przedstawiciele Wód Polskich i Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ostrzeżenia będą przychodzić m.in. za pośrednictwem SMS-ów.

W trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej prezes Wód

Polskich Przemysław Daca i dyrektor naczelny Instytutu Meteorologii i

Gospodarki Wodnej (IMGW) Przemysław Ligenza poinformowali o inauguracji Informatycznego

Systemu Osłony Kraju. ISOK to narzędzie, którego zadaniem jest ochrona przed

groźnymi zjawiskami w szczególności meteorologicznymi i hydrologicznymi.

Jak podkreśla Przemysław Daca:

Wkraczamy w XXI wiek jeśli chodzi o zarządzanie

ryzykiem powodziowym oraz całą gospodarką wodną w Polsce.

Na konferencji obaj panowie wyjaśnili, że za pomocą ISOK-a

obywatele będą informowani m.in. za pośrednictwem SMS-a o ewentualnym ryzyku

powodziowym. Chcąc otrzymywać ostrzeżenia, m.in. o zagrożeniu powodziowym,

należy zarejestrować się w „module ostrzeżeń i powiadomień”. Trzeba

podać numer telefonu i rodzaj zagrożeń, o których chcemy być informowani.

Prezes Wód Polskich dodał także, że dzięki ISOK-owi

przedsiębiorcy będą mogli wystąpić o pozwolenia wodnoprawne. Na portalu podano,

jakie załączniki należy dołączyć do odpowiedniego wniosku. Zwrócił uwagę, że na

hydroportalu będzie można sprawdzić, czy nasz dom, nieruchomość, przyszła

inwestycja znajduje się na terenach zalewowych, jakie może być zagrożenie

powodziowe.

Okazuje się, że niewiele brakowało i projekt ISOK-a by

upadł, co wiązałoby się z koniecznością zwrotu dotacji unijnych. Wartość całego

projektu to niemal 300 mln zł. Prace nad stworzeniem ISOK-a rozpoczęły się w

2010 roku. Od tego czasu opracowano m.in. bazę danych obiektów topograficznych,

mapy zagrożenia powodziowego czy mapy ryzyka powodziowego. Problemem był jednak

brak dedykowanego portalu.

źródło: bankier.pl

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.