Google zezwala wydawcom na walkę z blokerami reklam

18 kwietnia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Globalny potentat jest autorem narzędzia o nazwie Funding Choices, które umożliwia wydawcom internetowym skuteczną walkę z adblockerami. Teraz z tego narzędzia mogą korzystać media w 31 krajach świata, w tym w Polsce.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
Globalny potentat jest autorem narzędzia o nazwie Funding Choices, które umożliwia wydawcom internetowym skuteczną walkę z adblockerami. Teraz z tego narzędzia mogą korzystać media w 31 krajach świata, w tym w Polsce.

Od połowy ubiegłego roku wydawcy z USA,

Niemiec, Australii i Nowej Zelandii mogli używać testowej wersji Funding

Choices. Narzędzie to okazało się bardzo skuteczne w walce z tymi

użytkownikami, którzy za pomocą adblockerów uniemożliwiają wyświetlanie reklam

na swoich urządzeniach.

Narzędzie działa w trojaki sposób. W pierwszej

kolejności wyświetlana jest jedynie informacja o tym, że użytkownik korzysta z

adblockera wraz z prośbą o jego dezaktywację. Drugi poziom działania narzędzia

powoduje już ograniczenie użytkownikowi dostępu do określonej liczby dostępnych

na stronie internetowej materiałów. Wreszcie trzecia i najbardziej radykalna

metoda powoduje odcięcie użytkownika od dostępu do wszystkich materiałów

udostępnianych przez wydawcę. W tej sytuacji użytkownik staje przed wyborem –

albo wykupić stosowny abonament, albo wyłączyć (odinstalować) adblockera i

oglądać reklamy.

Wydawcy, którzy chcą korzystać z narzędzia

Google, muszą spełniać standardy ustalone przez organizację Coalition for Better

Ads, a więc nie stosować na swoich stronach intruzywnych i irytujących formatów

reklamowych. Z danych Google wynika, że o skuteczności Funding Choices świadczą

statystyki. Według nich w ciągu jednego miesiąca ponad 4,5 mln osób

odwiedzających strony z Funding Choices wyłączyło na prośbę wydawcy swoje

adblockery, co w rezultacie wygenerowało ponad 90 mln płatnych odsłon z

reklamami.

Od połowy lutego 2018 r. dostępna jest także

nowa wersja przeglądarki Google Chrome, która posiada własny, wbudowany adblocker.

Dzięki niemu na stronach internetowych nie są widoczne irytujące reklamy nie

spełniające wspomnianych wcześniej wymagań Coalition for Better Ads.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.