Google zezwala wydawcom na walkę z blokerami reklam
Globalny potentat jest autorem narzędzia o nazwie Funding Choices, które umożliwia wydawcom internetowym skuteczną walkę z adblockerami. Teraz z tego narzędzia mogą korzystać media w 31 krajach świata, w tym w Polsce.

Od połowy ubiegłego roku wydawcy z USA,
Niemiec, Australii i Nowej Zelandii mogli używać testowej wersji Funding
Choices. Narzędzie to okazało się bardzo skuteczne w walce z tymi
użytkownikami, którzy za pomocą adblockerów uniemożliwiają wyświetlanie reklam
na swoich urządzeniach.
Narzędzie działa w trojaki sposób. W pierwszej
kolejności wyświetlana jest jedynie informacja o tym, że użytkownik korzysta z
adblockera wraz z prośbą o jego dezaktywację. Drugi poziom działania narzędzia
powoduje już ograniczenie użytkownikowi dostępu do określonej liczby dostępnych
na stronie internetowej materiałów. Wreszcie trzecia i najbardziej radykalna
metoda powoduje odcięcie użytkownika od dostępu do wszystkich materiałów
udostępnianych przez wydawcę. W tej sytuacji użytkownik staje przed wyborem –
albo wykupić stosowny abonament, albo wyłączyć (odinstalować) adblockera i
oglądać reklamy.
Wydawcy, którzy chcą korzystać z narzędzia
Google, muszą spełniać standardy ustalone przez organizację Coalition for Better
Ads, a więc nie stosować na swoich stronach intruzywnych i irytujących formatów
reklamowych. Z danych Google wynika, że o skuteczności Funding Choices świadczą
statystyki. Według nich w ciągu jednego miesiąca ponad 4,5 mln osób
odwiedzających strony z Funding Choices wyłączyło na prośbę wydawcy swoje
adblockery, co w rezultacie wygenerowało ponad 90 mln płatnych odsłon z
reklamami.
Od połowy lutego 2018 r. dostępna jest także
nowa wersja przeglądarki Google Chrome, która posiada własny, wbudowany adblocker.
Dzięki niemu na stronach internetowych nie są widoczne irytujące reklamy nie
spełniające wspomnianych wcześniej wymagań Coalition for Better Ads.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.