Chcesz być szpiegowany? Nie aktualizuj Windowsa…

15 września, 2017 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

W miniony wtorek Microsoft wydał ważną łatkę dla Windows. Bez niej każdy użytkownik tego systemu operacyjnego naraża się na zainfekowanie jednym z najgroźniejszych wirusów świata.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
W miniony wtorek Microsoft wydał ważną łatkę dla Windows. Bez niej każdy użytkownik tego systemu operacyjnego naraża się na zainfekowanie jednym z najgroźniejszych wirusów świata.

Wykorzystują go rządy, by inwigilować wybrane

maszyny. Łatka z 12 września br. składa się z 94 indywidualnych

rozwiązań różnych problemów z bezpieczeństwem komputera

naprawiając 85 spośród tych zgłoszonych. Przede wszystkim

zabezpiecza ona przed możliwością wykorzystania odkrytej niedawno

groźnej luki w .NET Framework.

FireEye, firma zajmująca się

cyberbezpieczeństwem przekazała szczegóły działania exploita

wykorzystującego lukę. Bywa on zawarty w złośliwym dokumencie

programu Microsoft Word, a po jego otwarciu wykorzystuje podatność

w .NET Framework. Jeżeli atak przebiegł pomyślnie, instalowane

jest oprogramowanie Finspy, które służy do śledzenia użytkownika

komputera. Kontrowersyjne jest to, iż firma stojąca za Finspy –

Gamma Group sprzedaje podobne rozwiązania rządom na całym świecie.

To już druga podatność w systemie Windows po tej najnowszej

(oznaczonej jako CVE-2017-8759), która posłużyła do instalowania

oprogramowania Finspy na komputerach z oprogramowaniem Microsoftu.

Zagrożenie bazuje na łatwowiernych

użytkownikach bezrefleksyjnie pobierających wszelkie treści z

sieci, jednak mamy do czynienia z wykorzystaniem 0-day’a, który

został zidentyfikowany dopiero po pewnym czasie. Mało tego, jest to

druga podatność wykorzystana do instalowania Finspy, złośliwego

oprogramowania szpiegującego. Mimo wprowadzanych cały czas

usprawnień w zabezpieczeniach systemu Windows oraz w mechanizmach

aktualizacji komputerów, wciąż ujawniają się kolejne podatności,

które są z powodzeniem wykorzystywane przez hakerów.

Kto nie aktualizował ostatnio

komputera z Windows, powinien od razu uruchomić Windows Update. Dla

przypomnienia – pliki pochodzące z internetu zawsze mogą zawierać

w sobie złośliwy kod –warto wykazywać się ostrożnością

podczas otwierania ich. E-maile od nieznanych nam nadawców powinny

wzbudzić nasze podejrzenia i jeżeli nie jesteśmy pewni co do

źródła, nie powinniśmy otwierać odebranych załączników.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.