Portal bezpiecznego e-biznesu

Amazon odpiera zarzuty dotyczące przetwarzania danych głosowych

 Amazon odpiera zarzuty dotyczące przetwarzania danych głosowych

Lexlab Bezpieczne regulaminy sklepów i serwisów internetowych Wycena usługi

Amazon zapewnia, że prawidłowo przetwarza dane głosowe pochodzące z Alexy. Firma zareagowała po tym, jak pojawiły się doniesienia o nieprawidłowościach.

Amazon odpiera zarzuty dotyczące przetwarzania danych głosowych

Niemieckie media, w tym Deutsche Welle oraz Welt am Sonntag poinformowały, że Amazon nie chroni w należyty sposób danych głosowych zbieranych od użytkowników wirtualnego asystenta. W szczególności dotyczy to tych nagrań, których automatyczny system nie był w stanie zrozumieć i które trafiały do analiz przeprowadzanych przez pracowników firmy.

Na te doniesienia natychmiast zareagowało biuro prasowe Amazona, które podkreśliło, że informacje niemieckich mediów nie są „precyzyjne” i wydało następujące oświadczenie:

Bardzo poważnie traktujemy bezpieczeństwo i prywatność naszych klientów. System zapisuje tylko 1 proc. losowo wybranych interakcji użytkowników, a ułamek z tego procenta podlega anotacji, w celu doskonalenia jakości usług dla klientów.

Zdaniem Amazona pozyskane w ten sposób informacje mają służyć do nauki rozpoznawania głosu i języka naturalnego przez wirtualnych asystentów, w tym Alexę. Ma to na celu coraz lepsze i sprawniejsze wykonywanie ludzkich poleceń oraz minimalizowanie możliwych błędów. Firma informowała wcześniej swoich klientów, że ci mogą na własne życzenie zrezygnować z przesyłania niewielkich próbek głosowych. Amazon zapewnia, że:

Stosujemy rygorystyczne zabezpieczenia, techniczne i operacyjne, żeby chronić prywatność klientów i zasadę zero tolerancji w przypadku jakichkolwiek naruszeń naszego systemu.

Zamieszanie wokół możliwości asystentów głosowych miało swój początek kilka tygodni temu, kiedy Apple oficjalnie przyznało, że inteligentny Siri nagrywa i przesyła pracownikom część rozmów, aby poprawić działanie usługi. Dziennik „The Guardian” podał, że do odsłuchania przez współpracowników Apple trafia wiele prywatnych rozmów, które zostały nagrane przypadkiem, po nieumyślnym uruchomieniu asystenta. Po tych doniesienia zarówno Apple jak i Google poinformowały, że tymczasowo zawieszają własne programy poprawy działania asystentów głosowych.

Komentarze

‹ Poprzedni artykułCyberatak? Najlepiej przez asystentkę prezesa Następny artykuł ›Sklep Google usuwa „lichwiarskie” aplikacje

Newsletter

Bądź zawsze na bieżąco, czuj się bezpiecznie w sieci.
Wcale nie spam. Zapisz się do Newslettera.

Legalniewsieci.pl © 2019. Realizacja: Bling SH. Kodowanie: weboski.

Legalman

Logowanie


Nie masz jeszcze konta?

Zachęcamy do założenia konta.
Rejestracja zajmie Ci tylko chwilę.
Zarejestruj się