120 milionów kont użytkowników Facebooka zostało wystawionych na sprzedaż

9 listopada, 2018 · Informacja prasowa · 2 min czytania

Rosyjscy hakerzy wystawili na sprzedaż ogromną bazę 120 milionów kont należących do użytkowników społecznościowego giganta. Większość kont należy do osób pochodzących z Ukrainy i Rosji, ale naruszenie nie ominęło także użytkowników z innych krajów, w tym Wielkiej Brytanii, USA i Brazylii.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Rosyjscy hakerzy wystawili na

sprzedaż ogromną bazę 120 milionów kont należących do użytkowników

społecznościowego giganta. Większość kont należy do osób pochodzących z Ukrainy

i Rosji, ale naruszenie nie ominęło także użytkowników z innych krajów, w tym

Wielkiej Brytanii, USA i Brazylii.

Problemem zainteresował się rosyjski

odział BBC, którego dziennikarze, udając potencjalnych nabywców, skontaktowali

się z hakerami. Jedna z przedstawionych im ofert zawierała zapisy prywatnych

rozmów 81 tys. użytkowników Messengera. Przestępcy jedno konto wycenili na 10

centów.

Po wymianie korespondencji z

przestępcami przedstawiciele BBC nabrali pewności, że hakerzy w żaden sposób

nie są powiązani z rosyjskim rządem oraz nie mają nic wspólnego z wyciekiem

danych, za którym stała Cambridge Analytica.

Adres IP strony, na której pojawiło

się ogłoszenie o sprzedaży kont powiązano z LokiBot. Jest to wirus typu trojan,

który zbiera informacje o właścicielu zainfekowanego komputera. Stale

monitoruje aktywność ofiary i sprawdza, jakie strony odwiedza oraz jakie

klawisze naciska. Tą metodą pozyskuje loginy i hasła do usług online, które

następnie przesyła na kontrolowany przez przestępców serwer – komentuje Dariusz

Woźniak, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken.

W oficjalnym komunikacie

przedstawiciele społecznościowego giganta poinformowali, że infrastruktura IT

Facebooka nie została naruszona. Winni są niefrasobliwi użytkownicy, bezmyślnie

uruchamiający w przeglądarce internetowej aplikacje nieznanego pochodzenia (np.

gry), za pośrednictwem których przestępcy przemycają na komputer ofiary trojana

LokiBot. Zwracają również uwagę, że trojan poza kradzieżą poświadczeń do

Facebooka, mógł też kraść hasła i loginy do innych usług online.

Nawiązaliśmy kontakt z twórcami

przeglądarek internetowych, upewniając się, że nie ma już możliwości pobierania

– z posiadanych przez nie sklepów – podejrzanych wtyczek i rozszerzeń –

potwierdził jeden z menadżerów Facebooka. Strona, na której pojawiło się

ogłoszenie o sprzedaży kont również została zamknięta.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.