W nowym Androidzie nie będzie można nagrywać rozmów telefonicznych

20 sierpnia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

W nowej odsłonie systemu operacyjnego Android 9 „Pie” nie będzie można nagrywać rozmów telefonicznych prowadzonych przez użytkowników smartfonów. W ten sposób Google ma zamiar zablokować kontrowersyjne z punktu widzenia prawa praktyki wzajemnego utrwalania treści rozmów przez dzwoniących.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

W

nowej odsłonie systemu operacyjnego Android 9 „Pie” nie będzie można nagrywać

rozmów telefonicznych prowadzonych przez użytkowników smartfonów. W ten sposób

Google ma zamiar zablokować kontrowersyjne z punktu widzenia prawa praktyki wzajemnego

utrwalania treści rozmów przez dzwoniących.

Przypomnijmy,

że jeszcze całkiem niedawno, bo do czasu premiery Androida Marshmallow w 2015

r. Google samo zapewniało we własnym systemie stosowne API do nagrywania

połączeń telefonicznych. Od tamtej pory nagrywanie rozmów dalej było możliwe,

ale już wyłącznie za pośrednictwem zewnętrznych aplikacji.

Tym

razem koncern idzie o krok dalej i zamierza całkowicie zablokować taką

możliwość, nawet dla deweloperów. Jest to spowodowane kontrowersjami jakie

budzi nagrywanie rozmów przez użytkowników bez wiedzy współrozmówcy. Google nie

chce się narażać na potencjalne konsekwencje prawne, gdyż praktyka

rejestrowania rozmów telefonicznych w wielu krajach jest nielegalna lub ściśle

uregulowana. Podobno jeszcze

w lutym pracowano nad funkcją, która wykrywałaby działanie zewnętrznej

aplikacji i automatycznie informowała osobę nagrywaną o tym fakcie poprzez

serię sygnałów słyszanych co piętnaście sekund. Wygląda jednak na to, że ostatecznie

zdecydowano o całkowicie blokadzie nagrywania.

W

chwili obecnej jedynym znanym i skutecznym sposobem na obejście zabezpieczenia

jest zrootowanie telefonu (odblokowanie pełnego dostępu do systemu). Jest to

jednak operacja, po której z reguły traci się gwarancję, a także pozostawia

sprzęt podatny na zewnętrzne ataki hakerów. Niewykluczone jednak, że w

przyszłości deweloperzy aplikacji znajdą sposób na obejście zabezpieczeń bez

konieczności wykonywania roota.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.