Spotify chce wiedzieć, czego słuchasz w swoim samochodzie

3 lipca, 2019 · Informacja prasowa · 3 min czytania

Coraz więcej słyszy się o zbieraniu danych z wykorzystaniem nowych technologii. Przypomnieć można tutaj m.in. sytuację Huaweia, podejrzenia szpiegostwa za pomocą dronów DJI, czy cały czas nagłaśniane wykorzystywanie kamer w laptopach przez hakerów. Czy nowe rozwiązanie Spotify można uznać za kolejną próbę inwigilacji w życie użytkowników technologii?

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Coraz więcej słyszy się o

zbieraniu danych z wykorzystaniem nowych technologii. Przypomnieć można tutaj

m.in. sytuację Huaweia, podejrzenia szpiegostwa za pomocą dronów DJI, czy cały

czas nagłaśniane wykorzystywanie kamer w laptopach przez hakerów. Czy nowe

rozwiązanie Spotify można uznać za kolejną próbę inwigilacji w życie

użytkowników technologii?

Doba innowacji = doba szpiegostwa

Postęp

technologiczny stał się nieodłącznym elementem codzienności. Co dnia słyszy się

o nowych wynalazkach, rozwiązaniach, odkryciach. Jednak równie często podważane

jest to, czy rzeczywiście mają one na użytkowników taki wpływ, jak powinny oraz

czy przyniosą oczekiwane efekty.

Wprowadzone

przez marki innowacje, mają być odpowiedzią na potrzeby klientów. W wielu

przypadkach są to genialne rozwiązania, ułatwiające codzienne obowiązki.

Dlatego z całą pewnością należy przyznać, że ostatnie lata przyniosły wiele

produktów, jak i usług, bez których obecnie nie wyobrażamy sobie życia.

Niestety nie są one wykorzystywane jedynie w dobrej wierze. Marki za ich

pośrednictwem ingerują w życie i nawyki użytkowników, chcą pozyskać jak

najwięcej informacji. Co gorsze — niektórzy (mowa o cyberprzestępcach),

działanie nowych technologii wykorzystują jako narzędzie przestępcze.

Niebezpieczne ulepszanie

Wiele

marek, w tym wspomniana platforma muzyczna, wprowadzają w swoich usługach lub

produktach unowocześnienia, które mają sprawić, że korzystanie z nich będzie

dla klienta jeszcze lepszym doświadczeniem. Stosowane innowacje, z założenia

poprawiają komfort użytkowania. Mocnym trendem jest obecnie także

personalizacja usług. Stąd też firmy kładą właśnie na tę kwestię coraz większy

nacisk. Tylko czy wykorzystywane metody są odpowiednie i na pewno etyczne?

Jednym

z takich rozwiązań jest nowy pomysł Spotify. Car Thing — nowe urządzenie od

muzycznego giganta, ma zbierać informację o tym, czego użytkownicy słuchają

podczas jazdy samochodem i na podstawie tego tworzyć indywidualne playlisty.

Wprowadzenie nowej funkcji wydaje się zrozumiałe, jednak czy równie bezpieczne?

Analizuje czy podsłuchuje?

Takie

pytanie powinno przyjść na myśl każdemu przyszłemu użytkownikowi Car Thing.

Urządzenie ma co prawda pomóc platformie poznać nawyki muzyczne słuchaczy

podczas jazdy samochodem, jednak czy można mieć pewność, że będzie jedynie

zapamiętywać muzykę? Spotify podkreśla, że nie zamierza przebranżowić się w

nowego producenta urządzeń — nowo proponowany produkt, ma jedynie umożliwić

dalszy rozwój i stworzyć indywidualne doświadczenie dla klienta.

To dość odważny krok. W dobie,

kiedy tak dużo słyszy się o szpiegostwie i zbyt dużej ingerencji producentów

nowych technologii, w życie klientów, Spotify wychodzi z tak kontrowersyjnym

rozwiązaniem. Konsumenci nie mogą mieć pewności czy ich prywatność na pewno jest

bezpieczna. Nawet jeżeli to nie platforma będzie podsłuchiwała, co dzieje się

wewnątrz samochodu, może być to ktoś inny. Obecnie, niemal każde urządzenie

podłączone do sieci może zostać zhakowane. –

komentuje ekspert G DATA, producenta oprogramowania antywirusowego. – Właściwie można powiedzieć, że jest to

kolejne przyzwolenie na wtargnięcie w nasze życie, jako użytkowników nowych

technologii. – dodaje.

Sprzeczność potrzeb

W

dzisiejszych czasach zaobserwować można również pewną sprzeczność — chcemy personalizacji,

a jednocześnie nie chcemy ingerencji w życie. Czy jest to możliwe? W celu

stworzenia indywidualnych doświadczeń użytkownicy muszą przyzwolić na dostęp do

wielu prywatnych informacji. Tym samym jednak nie chcą, aby producenci

nadmiernie wkraczali w ich życie. Czy da się połączyć te dwie sprzeczność? Na

to pytanie chyba każdy z nas powinien odpowiedzieć indywidualnie.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.