Co łączy kartę SIM, numer rachunku bankowego, dowodzik.pl?
Jak posługiwać się skutecznie socjotechniką? Jak sie próbować chronić się przed oszustwem dokonywanym za pośrednictwem internetu? Kolejna z metod "na duplikat karty SIM" zbiera swoje żniwo. Warto ją przybliżyć.

Jak posługiwać się skutecznie socjotechniką? Jak sie próbować chronić się przed oszustwem dokonywanym za pośrednictwem internetu? Kolejna z metod „na duplikat karty SIM” zbiera swoje żniwo. Warto ją przybliżyć.
W
mediach pojawiło się mnóstwo artykułów dotyczących oszustwa z wykorzystaniem
duplikatu karty SIM. Przeczytałem kilka z nich i mam sporo wątpliwości na
każdym etapie mechanizmu przestępczego. Zastanawiam się, czy to oszust jest tak
bystry, czy system tak słaby? Co sprawia, że omijanie zabezpieczeń i to z
każdego poziomu, nie stanowi problemu? Jak funkcjonują w poszczególnych
korporacjach opracowane systemy na potrzeby RODO, gdzie każdego dnia przetwarza
się setki tysięcy danych osobowych?
Przyjmijmy
założenie, oczywiście tylko na potrzeby tego artykułu, że chcę oszukać, zarobić
nieuczciwie. Skorzystam z tej metody, bo internet przedstawia ją jako nową,
więc z pewnością służby i instytucje są na nią nieprzygotowane.
W
pierwszej kolejności szukam, skąd w moje ręce wpaść mogą interesujące mnie dane
osobowe. Długo mi to nie zajmuje, sięgam po umowę najmu lokalu mieszkalnego, a
tam w odpowiedniej rubryce jest wszystko, czego potrzebuję, żeby wystartować do
kolejnego etapu przestępczego przedsięwzięcia.
Dane,
na których będę „pracował” już mam, teraz spróbuję poradzić sobie z operatorem
sieci komórkowej. Konkretnie w tym celu połączyłem się z infolinią celem
zasięgnięcia informacji, co jest potrzebne do wyrobienia duplikatu karty SIM.
Sprawa czysto techniczna, z uzyskaniem wiedzy z tym zakresie nie mam
najmniejszego problemu, konsultant jest osobą kompetentną, sprawia wrażenie, że
wie, co mówi. Natomiast skutek tej rozmowy wlewa we mnie sporą dawkę optymizmu
i wiary w to, że moje dane osobowe zabezpieczone są odpowiednio.
Konsultant
przedstawił mi jasne kryteria wg, których mogę wyrobić sobie duplikat karty
SIM. Mianowicie jest to możliwe w dwóch przypadkach, podczas rozmowy
telefonicznej lub fizycznie w punkcie obsługi, salonie sprzedaży. Na zadane
przeze mnie pytanie, jakie informacje muszę podać, aby przejść do uruchomienia
usługi, usłyszałem, że nie wystarczy suche dysponowanie informacjami zawartymi
np. w umowie najmu mieszkania. Niezbędne jest udzielenie odpowiedzi na co
najmniej trzy pytania dotyczące zachowań mojej osoby m.in. historii współpracy
z operatorem. Najczęściej zadawane pytania to:
- jaka jest uśredniowa wysokość opłacanych
rachunków telefonicznych,
- ile mamy na siebie zarejestrowanych numerów kart
SIM,
- od jak dawna jesteśmy związani umową o
świadczenie usług telekomunikacyjnych z danym operatorem?
Tu widzę słaby element układanki, bo co
jeśli nie odpowiem prawidłowo na któreś z zadawanych mi pytań? Jaki jest
margines błędu? Jakie wytyczne ma konsultant/sprzedawca? Wytrawny przestępca
przekona konsultanta, że „ja to ja”, jeżeli nie tego to innego, ale przekona.
Na marginesie zaznaczę, że
operatorzy telekomunikacyjni oferują usługą w tzw. tandemie. Oznacza to, że
możemy uzyskać jako dodatkowo płatną usługę kartę SIM np. w celu zamontowania w
samochodzie (kwestia wyposażenia). Działanie jednej karty dezaktywuje drugą i
zamiennie. Załóżmy, że mamy za sobą
udaną weryfikację. Teraz czeka nas najtrudniejsze, musimy przekonać sprzedawcę,
czy też kuriera – w przypadku usługi zamawianej na odległość, że to osoba z
dowodu osobistego jest tą samą osobą, co posługująca się dokumentem tożsamości.
Przyznam, że na swojej zawodowej
ścieżce spotkałem się z tzw. kolekcjonerskim dowodem osobistym, wykonanym na
zamówienie ze strony www.dowodzik.pl. Było to przy okazji kolejnej, tym
razem nieudanej próby zaciągnięcia pożyczki gotówkowej na nazwisko osoby, od
której sprawczyni wynajmowała mieszkanie. To coś przypominające dowód osobisty
faktycznie na pierwszy rzut oka takim
dokumentem się wydawało. Myślę, że niejeden pracownik poważnej instytucji
finansowej dałby wiarę takiej fałszywce.
Przybliżę tylko, że domena dowodzik.pl
zarejestrowana jest na Cyprze.
|
Natomiast
administratora trzeba szukać w Niemczech.
|
Z reguły założyć można, że wymiana z tymi podmiotami istotnych
informacji nie należy do spraw, które załatwia się szybko.
Wracam jednak
do naszego wyłudzenia metodą „na duplikat karty SIM”. Dysponując już nazwijmy
to umownie dowodzikiem , wchodzimy w posiadanie duplikatu karty SIM.
Następuje blokada pierwotnej SIM-ki i akcja przyspiesza, bo oszustwo zaczyna
się materializować.
Zastanawiacie się Państwo, skąd sprawca zna nasz numer rachunku
bankowego? Tu odpowiedzi mogą być najróżniejsze, chociażby z umowy najmu
mieszkania, transakcjach konsumenckich dokonywanych przez internet, gdzie
wskazujemy numer konta do wpłaty. W każdym razie sposobności jest wiele.
Z racji, że do
większości kont bankowych przypisane są numery telefonu, sprawca autoryzuje
sobie poprzez aplikację danego banku dostęp do rachunku, a tam już wiemy co się
dalej dzieje. Przypomina to Armageddon, bez happy end’u.
Niestety pomimo
istnienia obostrzonych wymogów prawnych w zakresie ochrony danych osobowych
oraz powstałych na tej podstawie szeregu zabezpieczeń na każdym poziomie, w
każdej organizacji, nie ma sytuacji bezwzględnie bezpiecznej. Za wszystkim stoi
człowiek, a raczej jego skłonność do błędu, własnej interpretacji poleceń, czy
wytycznych. Dlatego ogromnej pracy i wysiłku potrzeba na prowadzenie
działalności nad świadomością ludzi, żeby wiedzieli, jak postępować ze swoją
tożsamością, jak ją chronić, żeby cieszyć się względnie spokojnym życiem.
Zawsze jest lepiej zapobiegać niż leczyć i to nie tylko w naukach medycznych.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.