Artyści i dziennikarze nie zgadzają się z polskim rządem w sprawie ACTA 2.0
Polscy artyści i dziennikarze apelują o wprowadzenie kontrowersyjnej dyrektywy o prawach autorskich. Ich zdaniem dyrektywa pozwoli na lepszą ochronę polskiej kultury i rodzimych twórców.

Polscy
artyści i dziennikarze apelują o wprowadzenie kontrowersyjnej dyrektywy o
prawach autorskich. Ich zdaniem dyrektywa pozwoli na lepszą ochronę polskiej
kultury i rodzimych twórców.
W
poprzedni piątek po raz kolejny państwa członkowskie Unii Europejskiej nie osiągnęły
porozumienia w pracach nad projektem dyrektywy w sprawie praw autorskich na
jednolitym rynku cyfrowym. Wśród 11 państw głosujących przeciw znalazła się
także Polska. Paweł Lewandowski, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego poinformował
z dumą, że:
Dzięki
Polsce udało się zablokować niekorzystną dyrektywę o prawie autorskim. Nie ma
mandatu do trilogu. Czekamy na kolejną propozycję prezydencji.
Nie
spotkało się to z aplauzem środowisk rodzimych twórców. Dyrektor Izby Wydawców
Prasy Marek Frąckowiak uważa, że stanowisko polskiego rządu, a zwłaszcza
stanowisko Ministerstwa Kultury, nie odpowiada rzeczywistym potrzebom twórców.
Jego zdaniem:
Od
lat przecież twórcy kultury, środowisko prosi o poparcie tej dyrektywy,
wskazując, że chodzi im o ochronę kultury polskiej i rodzimych twórców.
Tymczasem resort uważa, że jest dokładnie odwrotnie, że chroni dobra
internautów. Naszym zdaniem wynika to z błędnej oceny – ta dyrektywa wcale
internautom nie zagraża. Te wszystkie zarzuty, które się wysuwa – łącznie z
hasłami – podatek od linków, cenzura w internecie…
Izba
stoi na stanowisku, że wskazywanie nieistniejących zagrożeń wynikających rzekomo
z dyrektywy leży w interesie wielkich koncernów światowych. Aktualny projekt
dyrektywy z zapisami art. 11 i art. 13 ma jedynie „naprawić pewną
niesprawiedliwość”. Zdaniem Izby:
Chodzi
przede wszystkim o przyznanie wydawcom prasy prawa pokrewnego, które mają
wszyscy inni producenci od lat i tego nikt nie kwestionuje. Natomiast w
stosunku do nas jest to podważane. To, co proponuje dyrektywa jest mocno
okrojone w stosunku do klasycznych praw pokrewnych, które mają inni producenci.
Twórcy
apelują o wprowadzenie dyrektywy o prawach autorskich pod hasłem „Tak dla
polskiej kultury. Tak dla wolności. Stop manipulacji wielkich graczy”. W
ramach akcji „Razem Dla Kultury” w wydanym manifeście apelują m.in.
Urszula Dudziak, Tomasz Organek, Jan Pospieszalski, Jan A.P. Kaczmarek, Piotr
Metz, Marek Kościkiewicz, Piotr Rubik.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.