Wyciek danych z Facebooka a wygrana Trumpa

20 marca, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

W dniu wczorajszym doszło do 7-mio procentowego spadku kursu akcji Facebooka po tym, jak pojawiły się informacje o wielkim wycieku danych z tego serwisu społecznościowego. Wyciek objął dane 50 milionów użytkowników i mógł mieć wpływ na takie wydarzenia, jak prezydencka wygrana Donalda Trumpa.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
W dniu wczorajszym doszło do 7-mio procentowego spadku kursu akcji Facebooka po tym, jak pojawiły się informacje o wielkim wycieku danych z tego serwisu społecznościowego. Wyciek objął dane 50 milionów użytkowników i mógł mieć wpływ na takie wydarzenia, jak prezydencka wygrana Donalda Trumpa.

Sprawę opisaną w amerykańskich i brytyjskich

mediach ujawnił Christopher Wylie, były pracownik Cambridge Analytica. Firma ta

w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej w USA miała za zadanie przygotowanie

kampanii reklamowej Donalda Trumpa na Facebooku. Dane od użytkowników były

pozyskiwane za pomocą aplikacji o nazwie „thisisyourdigitallife” (quiz

osobowości – to twoje cyfrowe życie). Wykorzystano odpowiedzi na pytania, które

miały na celu określenie profilu psychologicznego internauty, w tym na

podstawie jego polubień i danych lokalizacyjnych. W czasie zbierania danych

pozyskiwano także dane znajomych użytkowników wypełniających ankietę.

Facebook w 2016 roku oznajmił, że firma Cambridge

Analytica pozyskiwała dane w sposób nielegalny i zażądał ich usunięcia.

Aplikacja została zablokowana. Jednak zdaniem Facebooka nie doszło do wycieku

danych jego użytkowników, a jedynie do naruszenia zasad bezpieczeństwa

obowiązujących w serwisie. Cambridge Analytica tym bardziej zaprzecza, by

naruszała takie zasady, gdyż jej zdaniem użytkownicy, którzy zdecydowali się

zarejestrować do aplikacji „thisisyourdigitallife”, wyrażali na to zgodę i

udostępniali swoje dane dobrowolnie.

Firmy wzajemnie przerzucają się

odpowiedzialnością, a prokuratura stanu Massachusetts zapowiada w tej sprawie

śledztwo. Podobne działania zapowiada Parlament Europejski. Niewykluczone, że w

sprawie dojdzie do przesłuchania przed komisją sędziowską samego Marka

Zuckerberga.

Zobacz również: Czym jest Matrix?

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.