Wirtualne biuro, ale prawdziwy przestępca
W jakim celu i jak działa takie narzędzie oraz jakie zalety w jego funkcjonowaniu dostrzegli przestępcy? Gdzie outsourcing obsługi biurowej najczęściej znajduje zastosowanie w kontekście nadużyć podatkowych?

W jakim celu i jak
działa takie narzędzie oraz jakie zalety w jego funkcjonowaniu dostrzegli
przestępcy? Gdzie outsourcing
obsługi biurowej najczęściej znajduje zastosowanie w kontekście nadużyć
podatkowych?
Wirtualne
biuro. Możliwości jego wykorzystania są dość spore, ograniczone jedynie
wyobraźnią, a określone celem, jaki chcą osiągnąć oszuści. Kilkukrotnie
spotkałem się z sytuacją, która doprowadziła mnie pod adres, gdzie spodziewałem
się zastać osoby decyzyjne, reprezentujące firmę uwikłaną w mniejszym lub
większym stopniu w sprawę karną, a w rzeczywistości było do tzw. biuro
wirtualne. Co to oznacza dla procesu wykrywczego? Problemy. Fizycznie adres
istnieje, powierzchnia biurowa jest, pracownik również. Jego podstawowym
obowiązkiem ma być obojętność wobec obsługiwanych klientów oraz obsługa
kancelaryjna korespondencji. Przy czym
oszuści zastrzegają, aby korespondencja pochodząca od urzędów i
instytucji państwowych nie była w żadnym razie kwitowana. Cenią sobie
awizowanie usługi pocztowej ze względu na wydłużoną procedurę, w myśl której
dokument uważa się za doręczony nawet bez pokwitowania osoby uprawnionej do
jego odbioru.
Ideowo
wirtualne biuro ma za zadanie ułatwiać prowadzenie działalności gospodarczej,
stanowić outsourcing w zakresie obsługi biurowej, racjonalizować wydatki np.
związane z wynajmem powierzchni biurowych i zatrudnieniem pracownika
kancelaryjnego.
Skoro
coś nie jest zakazane, to przez analogię jest dozwolone i z tego założenia
wychodzą oszuści organizujący własne mechanizmy wyłudzeń za pośrednictwem
internetu.
Ponieważ
działalność gospodarczą można założyć przez internet, konto bankowe także, to
naturalną koleją rzeczy jest również zorganizowanie dla siebie wirtualnej
siedziby firmy. Dlaczego tego rodzaju podmioty wybierają duże miasta? Z całą
pewnością decyduje o tym okoliczność, że sygnały o podejrzanych incydentach do
służb państwowych takich jak Policja, czy skarbówka, przyjdą z dużo większym
opóźnieniem, niż to ma miejsce w dużo mniejszych społecznościach.
Jeżeli
pomysł posiadania wirtualnego biura zaczyna kiełkować w głowie oszusta,
zazwyczaj ma za zadanie stanowić kamuflaż dla faktycznego celu działalności. Ma
sprawiać wrażenie siedziby rzeczywistej firmy, uwiarygodnić istnienie podmiotu
z uwagi na fizyczny adres. Czas jego funkcjonowania, im dłuższy tym lepiej, ma
wskazywać, czy też stwarza pozory, że firma radzi sobie na rynku.
Z
tych też względów posiadanie takiego biura w połączeniu z kontem bankowym musi
zawierać jeszcze jeden element stanowiący o wiarygodności firmy. Mianowicie,
przepływy na rachunku poparte fakturami. Wymienione elementy składowe mają za
zadanie, aby taki podmiot nie budził większych podejrzeń. Oczywiście wiąże się
z tym również prowadzenie rachunkowości w sposób zgodny z obowiązującymi
przepisami, gdzie zachowana jest dbałość o to, aby nie wykazywać nadpłaty w
podatku naliczonym. Po co przestępcy kontrola podatkowa? Lepiej odprowadzać
podatki, małe, bo małe, ale zawsze. Daje to pewność, że urzędnicy aparatu
skarbowego wezmą określony podmiot pod lupę, ale wtedy, kiedy nadrzędny cel
jakim jest wyłudzenie pieniędzy, zostanie spełniony.
Na
czym miałoby polegać takie przestępstwo? Pierwsza myśl, poparta doświadczeniem,
to wystawianie fikcyjnych faktur VAT. W jakim celu? Przede wszystkim służy to
wyłudzeniu zwrotu podatku VAT lub uszczupleniu należności publicznoprawnej z
tytułu podatku dochodowego od osób prawnych.
Spotkałem
się z przypadkiem, że sprawcy wykorzystali istniejącą na rynku witrynę
internetową www.fakturownia.pl, gdzie tego rodzaju dokumenty generowane
są online. Należy przy tym podkreślić, że Fakturownia.pl to nie tylko
portal do wystawiania dokumentów księgowych. Jest również narzędziem, które
akceptuje płatności w Bitcoin i dotyczy zarówno opłat za abonament Fakturowni,
jak i sposobu opłacania dokumentów wystawianych za jej pośrednictwem. A jak
wiadomo, płatność przy użyciu kryptowalut to ciągle nierozwiązany problem w naszym
kraju i to pod każdym względem. Ja patrzę na tego rodzaju sytuację od strony
dowodowej w procesie karnym.
Jeżeli faktury dokumentują faktyczne transakcje gospodarcze takie jak sprzedaż,
czy wykonanie usługi problem nie istnieje. Sytuacja się komplikuje, z chwilą,
gdy przestępcy wystawiają tzw. puste faktury, poświadczające nieprawdę. Cel,
jaki temu przyświeca, jest zawsze ten sam. Chodzi o uzyskanie korzyści
majątkowej, głównie poprzez zwrot podatku naliczonego lub prowadzenie tzw.
optymalizacji podatkowej, czyli zwiększeniu kosztów uzyskania przychodów, aby
tego podatku nie odprowadzić lub zapłacić go jak najmniej.
Działalność
przestępców wykorzystujących nowe technologie, mobilne aplikacje, a także
wirtualne biura w sferze obrotu gospodarczego jest faktem, a powtarzalność tego
rodzaju incydentów z każdym rokiem będzie przybierać na intensywności.
Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.