„Nigeryjski” książę-oszust aresztowany

2 stycznia, 2018 · Mirosław Dyka · 2 min czytania

Policja amerykańska aresztowała mieszkańca Luizjany, podejrzanego o rozsyłanie e-maili mających na celu wyłudzenie pieniędzy. Chodzi o słynny przypadek rzekomego nigeryjskiego księcia, wielomilionowego spadku i koniecznej wpłaty na konto celem odblokowania dostępu do wielu milionów dolarów.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net
Policja amerykańska aresztowała mieszkańca Luizjany, podejrzanego o rozsyłanie e-maili mających na celu wyłudzenie pieniędzy. Chodzi o słynny przypadek rzekomego nigeryjskiego księcia, wielomilionowego spadku i koniecznej wpłaty na konto celem odblokowania dostępu do wielu milionów dolarów.

Oszustwo jest stare prawie tak jak świat, o

jego początkach możemy przeczytać w Wikipedii. A jednak wciąż nowi użytkownicy

Internetu łapią się na lep rzekomego ogromnego spadku. W różnych wersjach

oszustwa wymaga się od nich jednej albo kilku wpłat, które umożliwią objęcie

znacznie większych sum pieniędzy. Dlatego akcja rozsyłania wiadomości ciągle

trwa, choć realizowana jest głównie przez boty.

Aresztowany 67-letni mężczyzna okazał się być

rasy białej (co średnio pasuje do nigeryjskiego księcia). Według informacji

policji, po 18-miesięcznym śledztwie i ujęciu postawiono mu 269 zarzutów

wyłudzeń finansowych i prania brudnych pieniędzy. Był on zamieszany w setki

transakcji finansowych dotyczących oszustw internetowych i telefonicznych.

Część z pozyskanych w ten sposób pieniędzy rzeczywiście została transferowana

do Nigerii.

Różne wersje „nigeryjskiego przekrętu”

zaliczane są do najstarszych i najbardziej oczywistych oszustw internetowych,

często pojawiają się jako elementy internetowego humoru i memów. Nie wystarcza

to jednak do postawienia tamy bezczelnym oszustom. „Jeśli coś brzmi zbyt dobrze, żeby mogło być prawdą, to na pewno nią

nie jest” – to zdaniem amerykańskiej policji jest najlepsza recepta na to,

by nie paść ofiarą tego rodzaju przekrętów.

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.