Zbliża się rewolucja w e-commerce! Inteligentni asystenci zmienią rynek

20 kwietnia, 2018 · Artykuł sponsorowany · 5 min czytania

Aktywna obecność na rynku e-commerce to umiejętność ciągłego dostosowywania się do potrzeb konsumentów – pomocne są w tym nowe formuły sprzedaży. Po m-commerce i omnichannel przyszedł czas na kolejną rewolucję, którą do sklepów internetowych wprowadzą asystenci głosowi.

Zalecamy ostrożność podczas zakupów w sklepie: homeekspert.net

Aktywna obecność na rynku e-commerce to umiejętność ciągłego dostosowywania się do potrzeb konsumentów – pomocne są w tym nowe formuły sprzedaży. Po m-commerce i omnichannel przyszedł czas na kolejną rewolucję, którą do sklepów internetowych wprowadzą asystenci głosowi.

Ich upowszechnienie

przyczyni się m.in. do tego, że rynek otworzy się na nowe grupy

docelowe i zaistnieją na nim branże, które dotychczas stanowiły

tylko jego ułamek.

Sprzedaż internetowa to

w Polsce rynek, który nieustannie się rozrasta. Według raportu

Gemius, w 2017 r. 54 proc. z pośród 26,5 mln internautów w Polsce

robiło zakupy za pośrednictwem Internetu, co jest wzrostem o 4 p.p.

w stosunku do roku 2016. Wartość polskiego ryku e-commerce

wyceniona została na ok. 40 mld zł, natomiast do końca 2020 r. ma

to być aż 70 mld zł. Do tak gwałtownego zwiększenia wartości

może przyczynić się popularyzacja inteligentnych asystentów

głosowych, którzy już dziś za oceanem stanowią ważna część

sprzedaży internetowej, nazwaną „v-commerce”. W Stanach

Zjednoczonych już 57 proc. osób posiadających smart speakera

dokonało za jego pośrednictwem transakcji w Internecie1.

Daje to ponad 22 mln kupujących – niewiele mniej niż liczba

Polaków korzystających z Internetu. Takie wartości wyjaśniają,

dlaczego amerykańscy sprzedawcy chętnie wchodzą we współpracę z

twórcami takich urządzeń.

Polskie sklepy

internetowe znajdują się przed tą „rewolucją” – pojawienie

się na sklepowych półkach pierwszego asystenta głosowego

mówiącego w języku polskim planowane jest jeszcze w tym roku. Dla

sprzedawców jest to więc dobry moment, by przyjrzeć się zamianom,

jakie nastąpią w związku z popularyzacją smart speakerów, a

także – sposobom na zdobycie przewagi konkurencyjnej poprzez

odpowiednią integrację sklepu z systemem.

Nowe grupy kupujących

Inteligentni asystenci

głosowi, ze względu na swoją wszechstronność, stanowią produkt

przeznaczony do wielu grup docelowych, wśród których na szczególną

uwagę zasługują osoby starsze. Jest to grupa społeczna w której

wyraźnie widać oznaki cyfrowego wykluczenia. Dla osób w podeszłym

wieku obsługa tradycyjnego komputera jest zacznie utrudniona bądź

wręcz niemożliwa.

Przyczyn wykluczenia cyfrowego może być

wiele. Część osób starszych zwyczajnie nie chce uczyć się

obsługi komputera czy smartphone’a, ponieważ wydaje im się ona

zbyt trudna. Interakcja z głosowym asystentem może stanowić dla

ich bardziej intuicyjny i „naturalny” sposób na interakcję ze

światem, który przechodzi dziś transformację cyfrową –

mówi Maciej Ossowski z Kogifi, współtwórca pierwszego polskiego

asystenta głosowego.

Absencja osób starszych w cyfrowej

rzeczywistości to fakt, który potwierdzają najświeższe dane CBOS

– w 2017 r. mniej niż co czwarty Polak powyżej 65 r. życia

korzystał z Internetu. Dzięki asystentom głosowym ci konsumenci

pojawią się w sieci, a zaspokojenie ich potrzeb będzie dla

sprzedawców okazją do zagospodarowania zupełnie nowej niszy. Z

globalnych badań przeprowadzonych w 2017 r. przez Lionbrige na

wynika, że 50 proc. osób po 55 roku życia już posiada, bądź

jest zainteresowanych, nabyciem smart speakera.

Dopalacz dla twojej branży

Raport Gemius dokładnie

pokazuje, że najczęściej obecnie zamawianymi przez Internet

produktami są ubrania (73 proc. wskazań), książki, płyty i filmy

(70 proc.) i sprzęt RTV (58 proc.). Na drugim końcu skali znajdują

się np. produkty spożywcze, które kiedykolwiek kupiła, bądź

zamierza nabyć w przyszłości zaledwie co piąta osoba kupująca

przez Internet.

Popularyzacja inteligentnych asystentów

znacząco wpłynie na wzrost sprzedaży niektórych branż w

e-commerce. Po nawiązaniu współpracy z siecią handlową,

asystent, któremu podyktuje się listę zakupów, będzie mógł je

od razu nabyć z dowozem do domu. Jest to rozwiązanie, które

sprawdza się za granicą, gdzie przez asystentów głosowych

najczęściej zamawia się jedzenie i nie ma przeszkód, by

funkcjonowało ono w polskich realiach – mówi Maciej Ossowski

z Kogifi.

Pojawienie się inteligentnego asystenta zintegrowanego z

polskimi systemami będzie więc szczególnie ważne dla branż

wyspecjalizowanych w sprzedaży artykułów spożywczych (sklepy

ogólnospożywcze, fast-foody, sklepy ze zdrową żywnością).

Oprócz nich, w krajach w których pojawili się asystenci wzrosła

sprzedaż w branżach związanych z podróżami (hotele, przeloty,

taksówki), sprzedażą biletów i rezerwacją miejsc (kina,

restauracje, koncerty, niestandardowe przeżycia), dystrybucją

multimediów (filmy, e-booki, książki, muzyka) czy bankowoścą

(przelewy internetowe). Nie wolno tu też zapominać, że w związku

z pojawieniem się nowych grup docelowych na rynek e-commerce wejdą

nowi gracze, którzy do tej pory w ogóle nie sprzedawali przez

Internet.

Nowa formuła e-sklepu

Obecnie sprzedawcy

e-commerce stosują różne metody, by zachęcić klienta do kupienia

właśnie u nich. Wykorzystują analizę danych o użytkowniku (np.

ciasteczka z przeglądarki) i odpowiednie pozycjonowanie (SEO), aby

dotrzeć do konsumenta z produktem, który może odpowiadać jego

potrzebom. Odpowiednio zaprojektowana strona sklepu służy natomiast

takim technikom sprzedaży jak cross selling i up sellling. Po

spopularyzowaniu asystentów głosowych oferty sklepów nie będą

już przeglądane przez człowieka, ale przez system sztucznej

inteligencji, którego celem będzie dostarczenie swojemu

właścicielowi oferty najbardziej odpowiadającej jego zapytaniu.

Dlatego konieczne stanie się przeprogramowanie strony tak, aby

odpowiadała na nowy sposób generowania zapytań. Największym

wyzwaniem będzie tu przetwarzanie przez sklep większej liczby

nietypowych przypadków – język mówiony różni się od pisanego,

a każdy człowiek będzie zwracał się do swojego asystenta w

odmienny sposób. Przewagę zyskają ci sprzedawcy, którzy jak

najdokładniej zintegrują swój system wyszukiwania z tym, w jaki

sposób smart speaker zbiera i przekazuje informacje.

Raporty wyraźnie

pokazują, że Polacy nie boją się e-commerce. Dobrym przykładem

tego są niehandlowe niedziele – według niektórych statystyk w

momencie zamknięcia sklepów obrót handlu w sieci wzrósł nawet o

100 proc2.

Takie „peaki” sprzedażowe ujawniają, jak duży jest

potencjał całego rynku. Aby go w pełni wykorzystać, należy

najpierw poradzić sobie z trapiącymi go problemami, z których

największym jest wygoda kupowania. Nawet w m-commerce wciąż trzeba

wypełniać skomplikowane formularze, wiele sklepów nie posiada

aplikacji mobilnej, bądź nawet odpowiednio skalującej się strony.

Smart speakery wprowadzają tu zupełnie nową jakość – mówisz,

że zjadłbyś pizzę i za dwadzieścia minut odbierasz ją od

kuriera – podsumowuje Maciej Ossowski z Kogifi.


Kogifi

to powstały we Wrocławiu akcelerator startupów założony przez

Tomasza Gibasa, Jakuba Kobę i Macieja Ossowskiego, doświadczonych

przedsiębiorców i specjalistów w dziedzinie IT. Obecnie wspólnie

pracują oni nad stworzeniem pierwszego polskiego

asystenta głosowego wykorzystującego

sztuczną inteligencję. Produkt ma stanowić konkurencję dla

istniejących na rynku rozwiązań takich firm jak Google, Apple czy

Amazon. Zdecydowaną przewagą asystenta Kogifi będzie

porozumiewanie się w języku polskim oraz integracja z polskimi

serwisami. Urządzenie zostanie zaprezentowane najprawdopodobniej już

w lipcu 2018 r.

1

https://searchengineland.com/report-57-smart-speaker-owners-bought-something-voice-283279

2

https://quarticon.com/pl/blog/e-commerce-zakaz-handlu-w-niedziele/

Komentarze obsługuje Disqus. Wczytanie spowoduje połączenie z zewnętrznym serwisem.